Czeka nas ogromna rewolucja kadrowa. Czegoś takiego nie było od ośmiu lat

W kraju szykują się potężne zmiany. Opozycja przygotowuje się do przejęcia władzy. Jeżeli tak się stanie, nie tylko utworzy nowy rząd, ale przejmie wiele intratnych stanowisk i nie chodzi tu tylko o te w państwowych spółkach. Czeka nas wielka rewolucja kadrowa.

Opozycja ma większość w Sejmie. Na zdjęciu liderzy partii: Donald Tusk, Szymon Hołownia i Włodzimierz CzarzastyOpozycja ma większość w Sejmie. Na zdjęciu liderzy partii: Donald Tusk, Szymon Hołownia i Włodzimierz Czarzasty
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański
Malwina Gadawa

Wyniki podawane przez Państwową Komisję Wyborczą pokazują, że Prawo i Sprawiedliwość - mimo zwycięstwa w wyborach - będzie mieć problem z utworzeniem rządu, który uzyska wotum zaufania. Opozycja złożona z Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Lewicy ma bowiem łącznie 248 mandatów w Sejmie, co daje jej parlamentarną większość. Opozycja już przygotowuje się więc do przejęcia władzy i nowego rozdania.

Zmiana władzy. Ruszy efekt domina

Money.pl już opisywał zbliżające się tsunami w spółkach Skarbu Państwa. W 16 spółkach, które są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, z funkcjami członka rady nadzorczej lub członka zarządu może pożegnać się 240 osób. Ale to dopiero początek, bo w podmiotach, w których udziały ma państwo pracę może stracić ponad sześć tysięcy osób.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

PiS chce wcześniejszych wyborów. "Proszenie się o większe lanie"

O tym, że są to intratne stanowiska, mogą świadczyć wynagrodzenia prezesów czołowych spółek. Chodzi o zarobki od kilkuset tysięcy złotych rocznie do nawet 2 milionów.

Na tym jednak nie koniec. Utworzenie rządu przez opozycję będzie oznaczać potężne zmiany kadrowe w całym kraju. Zacznie się od zmiany wojewodów, którzy są przedstawicielami rządu w województwach.

- Myślę, że przewidywana zmiana rządu spowoduje zmiany na funkcjach wojewodów, ale myślę, że ta zmiana nastąpi najwcześniej za miesiąc - mówi w rozmowie z money.pl wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski.

Co będzie robił, jeżeli straci stanowisko? - W Polsce szczęśliwie jest niskie bezrobocie, więc pracę powinienem znaleźć - dodaje wojewoda dolnośląski.

Odejścia wojewodów zapoczątkują efekt domina. Wiele zmieni się także w administracji zespolonej, która jest elementem rządowej administracji w terenie. Oznacza to, że wraz z przyjściem nowego rządu zmienią się także kuratorzy oświaty, wojewódzcy komendanci policji czy straży pożarnej. Roszad można spodziewać się także wśród wojewódzkich inspektorów, mowa tu, chociażby o inspekcji farmaceutycznej, budowlanej, ochrony środowiska czy inspekcji handlowej.

Na wyżej wymienionych stanowiskach sporo można zarobić. Dla przykładu, komendanci wojewódzcy polskiej policji zarabiali w ubiegłym roku miesięcznie średnio 21,5 tysiąca złotych brutto.

"To będzie rewolucja"

Jak wynika z analizy NIK o wykonaniu budżetu państwa, przeciętne wynagrodzenie w 2022 roku osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wyniosło 18 990 zł, z czego najwyższe miesięczne przeciętne wynagrodzenie wystąpiło w urzędach centralnych i wyniosło 20 642 zł, a najniższe w urzędach wojewódzkich – 15 586,2 zł. W porównaniu do roku poprzedniego wynagrodzenie to wzrosło o 21,8 proc.

W przypadku osób zatrudnionych na stanowisku dyrektora generalnego przeciętne miesięczne wynagrodzenie w 2022 r. wyniosło 25 220,3 zł. Osoby zatrudnione na stanowiskach dyrektorów, wicedyrektorów bądź zastępców dyrektorów otrzymali przeciętne miesięczne wynagrodzenie w wysokości 18 828,47 zł.

- To będzie rewolucja. Nominatów PiS zastąpią nie ludzie Hołowni, Tuska czy Czarzastego, tylko eksperci i fachowcy. Czas na profesjonalne państwo. Za wymianą kadrową na pewno pójdzie zmiana jakości w zarządzaniu państwem - zapowiada w rozmowie z money.pl posłanka Paulina Hennig-Kloska, reprezentująca Trzecią Drogę, a dokładniej Polskę 2050.

- Zlikwidujemy niepotrzebne stanowiska, wszystkie te instytucje, które zostały stworzone, by służyć partii PiS, a nie państwu - obiecuje parlamentarzystka.

Ruszy kadrowa karuzela

Do zmian dojdzie nie tylko w urzędach wojewódzkich. Mowa np. o Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, który jest agencją wykonawczą, podlegającą Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ze stanowiskiem po zmianie władzy będzie się musiał pożegnać dyrektor generalny oraz dyrektorzy terenowych oddziałów, których jest 17. Analogicznie zmian można spodziewać się także w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Na rządowych stronach czytamy, że kierownictwo Agencji to sześć osób, prezes i pięciu zastępców. Warto pamiętać, że agencja ma także oddziały regionalne i biura powiatowe.

Ministerstwu Rolnictwa podlega też Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Tu także oprócz warszawskiej centrali jest 16 oddziałów regionalnych oraz są placówki terenowe. I dla przykładu na Dolnym Śląsku placówek terenowych jest 16.

Po zmianie rządu można spodziewać się także roszad personalnych w specjalnych strefach ekonomicznych podległych ministrowi właściwemu do spraw gospodarki. Takich stref w kraju jest 14. Prezes największej strefy - wałbrzyskiej w 2022 roku, jak informowała wrocławska "Gazeta Wyborcza" zarobił 231,2 tys. zł brutto, co daje średnio 19 tys. zł brutto miesięcznie.

Dojść do zmiany może także w instytucji, którą zna zdecydowana większość Polaków. Chodzi o Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nie jest wykluczone, że nowy rząd będzie chciał bardzo szybko zastąpić prof. Gertrudę Uścińską swoim człowiekiem w tej ważnej instytucji. Ze zmianą prezesa może zmienić się także kadra zarządzająca w ZUS.

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej na początku roku informowało, że przeciętne wynagrodzenie dyrektora w ZUS wynosi 14 754,00 zł brutto, a zastępcy dyrektora - 11 494,00 zł.

Wraz ze zmianą władzy w kraju może dojść także do roszad w takich instytucjach jak: Krajowa Administracja Skarbowa, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad czy Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe.

- Jesteśmy zaniepokojeni, a wręcz przerażeni ilością eksportowanego drewna nieprzerobionego z naszego kraju. Polskie drewno powinno być przerabiane tu w Polsce przez naszych przedsiębiorców - alarmowali.

- Oni upartyjnili polskie lasy, ale nie tylko lasy. Nawet drzewa zaczęli zapisywać do PiS-u, a że drzewa się nie dały, to zaczęli je rżnąć - odpowiadał im Donald Tusk.

- W "Manifeście Leśnym" stworzonym przez kilkadziesiąt organizacji, pod którym podpisało się wielu kandydatów do Sejmu z różnych partii, znajduje się całościowa reforma zarządzania lasami na różnych poziomach. Nie da się tej reformy zrealizować z ludźmi, których obsadziła Suwerenna Polska, dla których lasy do tej pory były machiną polityczno-finansową. Musimy oddać lasy ludziom i przyrodzie - tak zbliżające się zmiany tłumaczy w rozmowie z money.pl posłanka Koalicji Obywatelskiej z Zielonych Małgorzata Tracz.

"Wstrząs dla państwa"

- Polski system administracji jest dosyć scentralizowany. Każda zmiana władzy prowadzi do rewolucji. Do tej pory próby stworzenia służby cywilnej nie do końca się udawały, a PiS w 2015 roku zakończył ten proces i od tego czasu widzimy rozkład służby cywilnej - przekonuje w rozmowie z money.pl prof. Robert Alberski, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Jeżeli nic się nie zmieni, to nowe rządy zawsze będą oznaczać głębokie zmiany w strukturze administracji i będzie wstrząsem dla państwa. Czas na metamorfozę i postawienie na korpus profesjonalnych urzędników - dodaje ekspert. Przypomina, że wiosną czekają nas kolejne wybory, tym razem samorządowe i można się spodziewać kolejnej transformacji.

Malwina Gadawa, dziennikarka money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji