"Czekają nas trzy ciężkie zimy". Frans Timmermans ostrzega

Czekają nas trzy ciężkie zimy. I ta najbliższa wcale nie będzie najgorsza - mówi Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jego zdaniem największym wyzwaniem będzie przyszłoroczna zima. To wtedy w UE rosyjskiego gazu ma nie być już w ogóle, albo będzie go bardzo niewiele.

BRUSSELS, BELGIUM - JULY 20: Vice President of the European Commission Frans Timmermans makes statements during a joint press conference on the "save gas for safe winter" package after college meeting attended by EU Commission members in Brussels, Belgium on July 20, 2022. (Photo by Dursun Aydemir/Anadolu Agency via Getty Images)Unia Europejska zachęca do oszczędzania gazu. Frans Timmermans przewiduje, że to nie najbliższa zima będzie tą najgorszą
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Odpowiedzią mają być pierwsze w historii wspólne zakupy gazu przez państwa Unii Europejskiej. Jak pisze "Rz", początkowo ma to dotyczyć 15 proc. zamówień. Może wydawać się, że to mało, ale 70 proc. zakupów gazu objęte jest kontraktami długoterminowymi.

Zatem 15 proc. to połowa z pozostałej części. Wystarczająco dużo, żeby przyniosło to różnicę. A jednocześnie nie wszystko, co się da, bo część państw członkowskich nie jest entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu – mówi dziennikowi Timmermans.

Chodzi przede wszystkim o Niemcy i Holandię, które są głównymi przeciwnikami wspólnych zakupów. Jednak oba te kraje, mimo braku entuzjazmu, nie mówią już "nie" temu pomysłowi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

15 państw żąda limitu cenowego na gaz w UE. "Sytuacja jest wyjątkowa. Potrzebne radykalne rozwiązania"

Wspólne zakupy gazu w Unii Europejskiej

Gazeta przypomina, że pomysł unii energetycznej pojawił się już ponad dekadę temu. Zgłosił go w 2010 r. Jerzy Buzek jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego wraz z Jaques'em Delorsem, byłym szefem KE. Propozycja wspólnych zakupów gazu powróciła wiosną 2022 r. już po wybuchu wojny w Ukrainie.

W tym momencie była to bardzo racjonalna propozycja, bo wiadomo było, że państwa ruszą kupować deficytowy surowiec, starając się przebić konkurencję, czyli inne państwa UE. Tak się właśnie stało, przez co ceny gazu jeszcze poszybowały - czytamy.

I właśnie dlatego Unia Europejska nie chce kolejny raz popełnić tego samego błędu. Pomysł wspólnych zakupów ma ograniczyć ceny, ale dopiero w przyszłym sezonie grzewczym. Gazeta podkreśla, że Bruksela broni się przed bezpośrednimi interwencjami na rynku gazu.

"Bo nie chce zniechęcać alternatywnych – dla Rosji – dostawców gazu. Poza tym uważa, że wyższa cena służy ograniczeniu popytu. A to właśnie niedopasowanie popytu do podaży gazu jest teraz głównym powodem wzrostu cen energii" - napisano.

Wybrane dla Ciebie
Nowe przepisy od 1 lipca. Dotkną posiadaczy około 40 tys. pojazdów
Nowe przepisy od 1 lipca. Dotkną posiadaczy około 40 tys. pojazdów
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe