Czerwone złoto rośnie do rekordowo wysokiego poziomu. Kopalnie nie nadążają

Miedź kontynuowała wzrost po rekordowym zamknięciu we wtorek, bo krótkoterminowe zapasy pozostają niskie. W tym roku metal zyskał ok. 16 proc. na London Metal Exchange, a popyt zwiększa presję na kopalnie, które już z trudem sobie radzą.

Copper Production at KGHM Polska Miedz SA Smelting Plant
Bloomberg
fabrication, polish, employment, european, work, manufacture, mines, natural resources, mining, jobs, e.u., eu, metals, industries, emea, euro members, labor, labour, business newsMiedź
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Bartek Sadowski
Przemysław Ciszak

Według doniesień Bloomberga inwestorzy kierują duże ilości miedzi do USA, co uszczupla dostępne zapasy w innych regionach. Kopalnie zaś z trudem radzą sobie z zaspokojeniem rosnącego popytu.

To podtrzymuje wzrost ceny miedzi mimo złagodzenia presji widocznej na rynku w poprzednim tygodniu.

Najmocniejszym sygnałem napięcia był skok spreadów na London Metal Exchange: w zeszłym tygodniu cena spot była o ponad 500 USD za tonę wyższa niż kontrakty terminowe z dostawą za trzy miesiące.


WIDEO
Spokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze


Różnica zmalała, ale na wtorkowym zamknięciu wynosiła ok. 156 USD, nadal wyraźnie powyżej typowych poziomów.

W środę rano miedź drożała o 0,5 proc. do 14 415,50 USD za tonę, zbliżając się do dziennego rekordu 14 527,50 USD z stycznia. Pozostałe metale nieszlachetne utrzymywały się na dotychczasowych poziomach.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie