Czeska odkrywka zabiera wodę polskim gminom? Kopalnia odpowiada na zarzuty

Leżąca na terytorium Niemiec kopalnia Jänschwalde, należąca do czeskiego koncernu EPH, zabrała głos w sprawie oskarżeń, jakie formułują wobec niej przedstawiciele dwóch polskich gmin Gubin i Brody. Ci twierdzą, że działalność kopalni powoduje obniżenie poziomu wód gruntowych i naraża polskich samorządowców na dodatkowe koszty.

Reporter Poland 200819.11.2008 Kopalnia wegla brunatnego dostarczajaca paliwo do elektrowni w Janschwalde kolo Cottbus Fot. Tomasz Gawalkiewicz/ZAFF/REPORTERGawalkiewicz/ZAFF/REPORTERKopalnia Jänschwalde odpowiada na zarzuty.
Źródło zdjęć: © East News | Gawalkiewicz/ZAFF/REPORTER
Witold Ziomek

Jak pisaliśmy w money.pl, zarzuty, jakie przygraniczne miejscowości kierują wobec kopalni Jänschwalde, bardzo przypominają te, które Czesi formułują wobec polskiej kopalni Turów.

- Problem szkód górniczych to kwestia dziesięcioleci - mówi w rozmowie money.pl Zbigniew Barski, wójt gminy Gubin. - Chodzi nie tylko o spadek poziomu wód gruntowych, który obserwujemy w studniach głębinowych, ale i o zanieczyszczenia. Kilkaset metrów od granicy znajduje się elektrownia Jänschwalde, która jest jednym z największych trucicieli w Europie. Bliskość kopalni odkrywkowej sprawia, że nad gminą przechodzą nieraz burze piaskowe - przekonuje.

Kopalnia Jänschwalde należy do czeskiego koncernu EPH, jednak jej operatorem jest niemiecka firma LEAG. Po ponad tygodniu od zadania pytań w sprawie działalności odkrywki otrzymaliśmy odpowiedź.

Zakaz handlu w niedziele zaostrzony. „Nasi pracodawcy są bardzo kreatywni”

Niemcy odpowiadają

Przedstawiciele koncernu LEAG potwierdzają, że w 2015 roku włodarze polskich gmin zwrócili się do firmy z prośbą o odszkodowanie za szkody górnicze, które miało dofinansować dodatkowe wydatki na uzdatnianie wody. Koncern odmówił.

- Zarówno w grudniu 2015 roku, jak i teraz, działalność odkrywek Jänschwalde i zamkniętej w 2015 roku Cottbus-North nie ma wpływu na zasoby wody pitnej po polskiej stronie granicy - informuje Thoralf Schirmer, rzecznik prasowy firmy. Jak twierdzi, odległość pomiędzy kopalnią a polskimi gminami jest zbyt duża.

- Ponadto terytorium Polski jest chronione przed skutkami obniżania się wód gruntowych przez ścianę uszczelniającą o długości 10,8 km na terenie Niemiec oraz przez geologiczny pas z wodoodpornej gliny na wschodnim krańcu kopalni Jänschwalde - dodaje.

Przedstawiciele koncernu LEAG twierdzą też, że poziomy wód gruntowych zarówno po polskiej, jak i niemieckiej stronie granicy są mierzone przynajmniej dwa razy w roku i według pomiarów o żadnych szkodach nie ma mowy.

Woda znika

Co innego twierdzą przedstawiciele polskich gmin, którzy spadek poziomu wód obserwują od lat.

- Według pomiarów, jakie wykonali nasi lokalni leśnicy, w 2019 roku poziom wód gruntowych spadł w niektórych miejscach o 2,5 metra - mówi w rozmowie z money.pl wójt gminy Brody Ryszard Kowalczuk. - Nie wiemy, czy ten stan się pogłębia, bo nie mamy narzędzi, żeby to zmierzyć. Konieczna byłaby ekspertyza, na którą nas nie stać - tłumaczy.

- Cieki wodne, zbiorniki po prostu zanikły. Tego już tam nie ma. W ubiegłym roku zdarzały się takie sytuacje, że zanikały rzeki, Nysę można było przejść w półbutach, nie mocząc się - mówi Zbigniew Barski. - Studnie na terenie przygranicznym w ogóle nie nadają się do użytku - dodaje.

Minister reaguje

Na nasz artykuł zareagował szef resortu klimatu Michał Kurtyka, który zapowiedział kontrolę oddziaływania kopalni Jänschwalde na polskie gminy.

- Kontrolę będzie prowadził Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przy pomocy aparatury Centralnego Laboratorium Badawczego. Czynności w tej sprawie już się rozpoczęły, ale na ten moment to wszystko, co możemy powiedzieć - mówi w rozmowie z money.pl wiceminister klimatu Jacek Ozdoba. - Dalsze decyzje zapadną, gdy poznamy jej wyniki - dodaje.

Jak mówi Ozdoba, na razie nie wiadomo, czy Polska wykorzysta okazję i użyje sprawy kopalni Jänschwalde jako argumentu w sporze z Czechami.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana