Czy pracownicy zagraniczni naprawdę obniżają płace?

Eksperci Worksol Group obalają popularny mit.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Jednym z najtrwalszych przekonań w debacie o migracji zarobkowej jest twierdzenie, że zatrudnianie cudzoziemców prowadzi do erozji wynagrodzeń w sektorach, w których pracują. Pogląd ten regularnie wraca w dyskusjach publicznych – szczególnie w kontekście branż takich jak budownictwo, produkcja przemysłowa, przetwórstwo czy gastronomia, gdzie obecność pracowników spoza Polski jest szczególnie widoczna.

Jednak – jak podkreślają eksperci Worksol Group, firmy z wieloletnim doświadczeniem w obszarze leasingu pracowniczego i rekrutacji pracowników z zagranicy – rzeczywistość rynku pracy jest znacznie bardziej złożona, a popularne przekonanie o zaniżaniu płac przez migrantów nie ma solidnych podstaw w danych. Wpływ napływu pracowników zagranicznych na poziom wynagrodzeń zależy od wielu zmiennych: struktury popytu na pracę, skali niedoborów kadrowych, tempa inflacji, poziomu bezrobocia oraz obowiązującej polityki płacowej.

W niniejszym artykule przyjrzymy się tym zależnościom na podstawie danych z czterech punktów czasowych: 2010, 2015, 2020 i 2025 roku.

Tło makroekonomiczne – rynek pracy i dynamika płac

Inflacja płac a inflacja cenowa

Wzrost wynagrodzeń nominalnych – określany mianem inflacji płac – jest wypadkową kilku czynników jednocześnie: ogólnej koniunktury gospodarczej, popytu na pracę, presji inflacyjnej oraz obowiązującej polityki wynagrodzeniowej. Jak zaznacza Michał Solecki, prezes Worksol Group, analizując wynagrodzenia w Polsce w ostatnich piętnastu latach, trzeba pamiętać, że wzrost nominalny i realny to dwie różne miary – a to właśnie realna siła nabywcza pracownika ma fundamentalne znaczenie dla oceny kondycji rynku pracy.

W analizowanym okresie płace nominalne w Polsce rosły szybciej niż wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), co oznacza realny przyrost siły nabywczej pracowników – choć tempo tego wzrostu różniło się w zależności od branży i okresu.

Minimalne wynagrodzenie jako punkt odniesienia

Istotnym czynnikiem kształtującym dynamikę płac w Polsce był konsekwentny wzrost minimalnego wynagrodzenia brutto:

  • 2010: ok. 1 317 zł
  • 2015: ok. 1 750 zł
  • 2020: ok. 2 600 zł
  • 2025: ok. 4 244 zł

Podwyżki te miały bezpośrednie przełożenie na poziom najniższych stawek w wielu sektorach, a pośrednio – poprzez efekt kotwicy płacowej – wymuszały wzrost wynagrodzeń na kolejnych szczeblach hierarchii zatrudnienia.

Bezrobocie jako barometr dostępności siły roboczej

Stopa bezrobocia w Polsce spadała przez większość analizowanego okresu z wyraźnie dwucyfrowych wartości na początku dekady do historycznie niskich poziomów w okolicach 2020 roku. Poniższe zestawienie ilustruje tę tendencję:

Rok

Minimalne wynagrodzenie brutto

Stopa bezrobocia

Inflacja CPI (approx.)

2010

1 317 zł

~12,4%

~2,6%

2015

1 750 zł

~7,5%

~-0,9%

2020

2 600 zł

~3,3%

~3,4%

2025

4 244 zł

~4-5%

~4,9%

Tak dynamiczny spadek bezrobocia oznaczał, że pracodawcy coraz intensywniej rywalizowali o dostępnych pracowników – zarówno polskich, jak i zagranicznych. W warunkach rynku pracownika naturalna presja na wzrost wynagrodzeń jest zjawiskiem nieuniknionym.

Migracja zarobkowa a struktura zatrudnienia w kluczowych branżach

Migranci podejmujący pracę w Polsce koncentrują się przede wszystkim w czterech obszarach: produkcji, budownictwie, przemyśle przetwórczym oraz gastronomii i usługach. Ich udział w zatrudnieniu w tych sektorach rósł dynamicznie przez ostatnie kilkanaście lat. Warto zaznaczyć, że znaczna część tych pracowników trafiała do firm właśnie za pośrednictwem leasingu pracowniczego – modelu, który pozwala elastycznie zarządzać zasobami kadrowymi, szczególnie w branżach charakteryzujących się sezonowymi szczytami zapotrzebowania. Dane szacunkowe dotyczące udziału cudzoziemców w zatrudnieniu w poszczególnych sektorach przedstawia poniższa tabela:

Branża

2010 (≈%)

2015 (≈%)

2020 (≈%)

2025 (≈%)

Produkcja

1–2%

4–6%

10–12%

12–15%

Przemysł przetwórczy

2–3%

5–7%

13–15%

15–18%

Budownictwo

1–2%

6–8%

18–20%

20–22%

Gastronomia / Usługi

2–3%

6–8%

9–11%

10–13%

Tak dynamiczny wzrost udziału cudzoziemców w tych sektorach wyraźnie wskazuje, że pracodawcy sięgali po pracowników zagranicznych przede wszystkim tam, gdzie odczuwali dotkliwy niedobór lokalnych kandydatów – nie dlatego, by obniżyć koszty, lecz by w ogóle móc prowadzić działalność na oczekiwaną skalę.

Jak zmieniały się wynagrodzenia w branżach z wysokim udziałem migrantów?

Kluczowe pytanie brzmi: czy wzrost zatrudnienia cudzoziemców szedł w parze ze stagnacją lub obniżaniem płac? Dane przecząco odpowiadają temu założeniu. Analiza Worksol Group oparta na dostępnych statystykach rynku pracy wskazuje na stały wzrost wynagrodzeń nominalnych we wszystkich analizowanych sektorach:

Branża

2010

2015

2020

2025

Produkcja

≈ 3 400 zł

≈ 4 200 zł

≈ 5 100 zł

≈ 6 800 zł

Przemysł przetwórczy

≈ 3 500 zł

≈ 4 300 zł

≈ 5 200 zł

≈ 7 000 zł

Budownictwo

≈ 3 200 zł

≈ 3 900 zł

≈ 4 800 zł

≈ 6 600 zł

Gastronomia / Usługi

≈ 2 800 zł

≈ 3 500 zł

≈ 4 300 zł

≈ 5 900 zł

Średnia krajowa (PKB)

≈ 3 900 zł

≈ 4 700 zł

≈ 5 600 zł

≈ 7 300 zł

We wszystkich czterech branżach wynagrodzenia nominalne wzrosły wielokrotnie w ciągu 15 lat – a tempo wzrostu w produkcji i budownictwie przewyższało w wielu okresach wzrost ogólnokrajowej mediany płac.

Co naprawdę mówią dane? Korelacja udziału migrantów i dynamiki płac

Produkcja i przemysł przetwórczy

W sektorach produkcyjnych i przemysłowych, gdzie przyrost zatrudnienia cudzoziemców był w ostatniej dekadzie najintensywniejszy, płace rosły szybciej niż inflacja cenowa. Oznacza to nie tylko nominalny, ale i realny wzrost wynagrodzeń. Jak zauważają eksperci Worksol Group, taki obraz rynku jest dokładnym zaprzeczeniem tezy o dumpingu płacowym ze strony migrantów – w praktyce rosnący popyt na pracę przy kurczących się zasobach lokalnej siły roboczej wymuszał na pracodawcach systematyczne podnoszenie stawek.

Budownictwo

Sektor budowlany odnotował jeden z najwyższych odsetków pracowników z zagranicy – a jednocześnie tempo wzrostu płac w tej branży przez większość analizowanego okresu przewyższało średnią krajową. Firmy budowlane musiały rywalizować o pracowników oferując coraz atrakcyjniejsze warunki wynagrodzenia, niezależnie od tego, czy kandydaci posiadali polskie, ukraińskie, czy inne obywatelstwo.

Gastronomia i usługi

W gastronomii i szeroko rozumianych usługach dynamika płac była nieco bardziej umiarkowana – co wynika m.in. z sezonowego charakteru zatrudnienia i relatywnie wyższej elastyczności kosztowej przedsiębiorstw w tym sektorze. Mimo to i tu nie widać żadnej korelacji między wzrostem udziału cudzoziemców a realnym obniżeniem wynagrodzeń.

Czynniki determinujące dynamikę płac – co ma naprawdę znaczenie?

Niedobory lokalnej siły roboczej

Starzenie się polskiego społeczeństwa, emigracja zarobkowa Polaków do krajów Europy Zachodniej oraz historycznie niskie bezrobocie z drugiej połowy lat 2010. sprawiły, że rynek pracy stał się rynkiem pracownika. W takich warunkach to pracownik dyktuje warunki – i ani napływ cudzoziemców, ani leasing pracowniczy stosowany przez agencje pracy nie był w stanie odwrócić tej tendencji. Pracownicy zagraniczni uzupełniali niedobory, nie konkurując realnie o miejsca pracy z Polakami.

Wzrost minimalnego wynagrodzenia

Systematyczne podwyżki minimalnego wynagrodzenia podnosiły "podłogę" płacową w całej gospodarce, najmocniej oddziałując na sektory zatrudniające wielu pracowników o niskich kwalifikacjach – czyli dokładnie te, w których migranci są najbardziej widoczni. Paradoksalnie to polityka płacowa państwa – a nie napływ cudzoziemców – była głównym motorem zmian w dolnym segmencie rynku pracy.

Inflacja cenowa a realna wartość wynagrodzeń

W niektórych analizowanych okresach – szczególnie w latach 2021–2023 – wysoka inflacja cenowa ograniczała realny przyrost siły nabywczej pracowników. Wzrosty nominalne wynagrodzenia były wówczas częściowo lub całkowicie neutralizowane przez wzrost kosztów utrzymania. Nie ma to jednak nic wspólnego z obecnością pracowników zagranicznych – to zjawisko makroekonomiczne o globalnym charakterze.

Wnioski – mit obalony danymi

Analiza danych z czterech przekrojów czasowych prowadzi do jednoznacznych konkluzji:

  • Rosnący udział migrantów w zatrudnieniu w sektorach produkcji, budownictwa, przemysłu przetwórczego i usług nie koreluje ze spadkiem wynagrodzeń – ani nominalnych, ani realnych.
  • We wszystkich analizowanych branżach płace rosły w tempie przekraczającym inflację cenową, co świadczy o poprawie realnej sytuacji dochodowej pracowników.
  • Presja na wzrost płac wynikała przede wszystkim z niedoborów lokalnej siły roboczej i polityki wynagrodzeniowej państwa – nie z napływu migrantów.
  • Pracownicy zagraniczni – pozyskiwani zarówno bezpośrednio, jak i w ramach leasingu pracowniczego – stanowili odpowiedź na realne zapotrzebowanie firm, umożliwiając im zachowanie ciągłości operacyjnej.
  • Kluczowymi determinantami dynamiki płac okazały się: poziom bezrobocia, wysokość minimalnego wynagrodzenia oraz ogólna koniunktura gospodarcza – a nie skład narodowościowy siły roboczej.

Podsumowanie

Dane gospodarcze z lat 2010–2025 jednoznacznie przeczą tezie o zaniżaniu płac przez pracowników zagranicznych. Jak podkreśla Michał Solecki, prezes Worksol Group: w warunkach kurczących się zasobów lokalnej siły roboczej migranci stali się nieodzownym elementem polskiego rynku pracy – nie zastępując Polaków, ale wypełniając luki tam, gdzie rodzimych pracowników po prostu brakowało. A rosnące płace w tych sektorach są najlepszym dowodem na to, że ich obecność nie tylko nie szkodzi, ale wręcz stabilizuje rynek.

Narracja o migrantach jako czynniku obniżającym wynagrodzenia jest zatem mitem, który nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością rynkową. Zamiast szukać odpowiedzi na pytanie "kto zabrał naszą pracę", warto skupić się na realnych wyzwaniach: demografii, kwalifikacjach kadrowych i efektywnym zarządzaniu zasobami ludzkimi w zmieniającym się świecie.

Materiał sponsorowany przez Worksol Group
Wybrane dla Ciebie
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl