Dokumenty kolekcjonerskie już nielegalne. Ale w sieci wciąż je znajdziesz

Od piątku sprzedaż dokumentów kolekcjonerskich jest niezgodna z prawem. Ale w sieci wciąż znajdziemy wiele sklepów, w których można kupić replikę dowodu osobistego na dowolne dane. Co na to państwo? "To sprawa dla organów ścigania" - słyszymy w MSWiA.

Strony oferujące dowody kolekcjonerskie w piątek powinny zniknąć z sieci. Wciąż jednak można je znaleźć bez większego problemu
Źródło zdjęć: © Internet
Jakub Ceglarz

Zamieszanie z wchodzącą w piątek w życie ustawą trwało od kilku tygodni. Podczas gdy media skupiały się na kwestii kserowania dowodów osobistych, ministerstwo tłumaczyło, że na celownik wzięło przede wszystkim tzw. dokumenty kolekcjonerskie.

Co to takiego? To plastikowa karta, która do złudzenia przypomina na przykład dowód osobisty lub prawo jazdy, przy czym można sobie na niej wpisać dowolne dane, załączyć również jakiekolwiek zdjęcie.

Gdzie można zdobyć taki kolekcjonerski dokument? Dwie sekundy szukania i w sieci znajdujemy przynajmniej kilka polskich stron, na których da się kupić podróbkę prawa jazdy czy legitymacji studenckiej.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Problem w tym, że od piątku istnienie takich stron jest niezgodne z prawem.

Strony wciąż działają

- Zgodnie z nowymi przepisami, od piątku strony internetowe oferujące tzw. dokumenty kolekcjonerskie powinny zniknąć z sieci – mówi money.pl Mirosława Hellich, radca ministra w Departamencie Spraw Obywatelskich MSWiA. - Nowe przepisy wprowadzają definicję repliki dokumentu publicznego oraz przewidują kary za ich wytwarzanie i sprzedaż.

W myśl ustawy bowiem już samo oferowanie, a nawet "posiadanie w celu zbycia" jest zagrożone sankcją. Dokładnie mówi o tym art. 58.

"Kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2" - czytamy. Wątpliwości więc nie ma.

A przecież posiadanie strony internetowej z cennikiem można uznać za "oferowanie". A już na pewno za "przechowywanie w celu zbycia".

Teoretycznie więc wspomniane strony o północy z czwartku na piątek powinny zniknąć z sieci. W teorii, bo piątkowy poranek pokazał, że takie witryny wciąż istnieją i mają się dobrze.

"Sprawa dla organów ścigania"

Może więc właściciele stron w jakiś sposób obeszli nowe prawo? Ustawa bowiem zakazuje sprzedaży replik, czyli podróbek wykonanych w skali od 75 do 120 proc. Gdyby kolekcjonerskie dowody były więc dwukrotnie większe niż te prawdziwe, to do złamania prawa by nie doszło.

Postanowiliśmy więc sprawdzić, co konkretnie można tam kupić. Na początek cena - 699 zł.

"Hologram, nadruk UV, mikrodruk oraz farba OVI jak w oryginale", "idealne odwzorowanie kolorów i kontrastów na dokumentach", "wzory dokumentów 1:1 na podstawie oryginalnych" - tak reklamuje się jedna ze stron. Od wczoraj nic się na niej nie zmieniło.

No i najważniejsze: "wymiary kart to 85,6x54 mm". Czyli niemal dokładnie tyle, ile oryginał. Różnica w wysokości to ledwie 0,02 mm, czyli niezauważalna dla ludzkiego oka.

Za dodatkową opłatą można zamówić również nadruk w alfabecie Braille'a albo nadruk ultrafioletowy.

Przez formularz kontaktowy zapytaliśmy, czy dokument wciąż można zamówić i jak długo trzeba na niego czekać. Odpowiedzi jednak na razie brak.

Są wyjątki

- Przepis karny ma na celu zwiększenie ochrony przed fałszerstwami z wykorzystaniem dokumentów łudząco podobnych do oryginałów – dodaje Mirosława Hellich.

Co na to władze? Przedstawicielka MSWiA podkreśla w rozmowie z money.pl, że ministerstwo jako instytucja nie ma narzędzi, by z takim procederem walczyć. I że od tego są przede wszystkim organy ścigania.

Wysłaliśmy więc też pytania do Komendy Głównej Policji. Jak do tej pory pozostały bez odpowiedzi.

Musimy jednak przyznać, że jest jedna strona, która nowe przepisy zauważyła. Po wpisaniu adresu wita nas wyskakujące na cały ekran okienko.

Obraz
© Internet

"Od dnia 12 lipca na naszej stronie zamówisz tylko na własny użytek 100% odwzorowanie dokumentów, takich jak prawo jazdy, dowód osobisty i inne. Nasze dokumenty nadal będą w 100% oryginalnego rozmiaru na karcie PCV. UWAGA Replikę dokumentu może zamówić jedynie osoba, dla której oryginalny dokument został już wydany" - czytamy.

To jednak wyjątek, ale nawet w tym przypadku rozmiar nadal ma być dokładnie taki sam, jak w oryginalnych dokumentach. W pozostałych sklepach o zmianie przepisów nie ma ani słowa.

Skąd taka determinacja w walce z dokumentami kolekcjonerskimi? Bardzo często służą one oszustom do wyłudzania kredytów i pożyczek. Szczególnie w sieci. Po zeskanowaniu takiego dokumentu nie widać bowiem żadnej różnicy w porównaniu z oryginałem, więc firmy pożyczkowe nie mają podstaw, by odmówić udzielenia pożyczki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada