Droga ropa pomaga Rosji. Moskwa ma jednak problem
Wojna na Bliskim Wschodzie i wzrost cen ropy w krótkim terminie sprzyjają Rosji – ocenia francuski dziennik "Le Monde". Jednocześnie konflikt pokazuje ograniczone możliwości Moskwy, która mimo deklaracji nie jest w stanie realnie wesprzeć Iranu, jednego ze swoich najbliższych partnerów.
Francuski dziennik "Le Monde" zwraca uwagę, że napięcia na rynku energii mogą przynieść Rosji krótkoterminowe korzyści. Wzrost cen paliw na świecie poprawia bowiem sytuację finansową państwa, którego budżet w dużej mierze opiera się na eksporcie surowców.
Gazeta wskazuje, że dla Władimira Putina korzystne było także to, że 4 marca Waszyngton pozwolił Indiom na dalszy zakup rosyjskiej ropy.
"Le Monde" przypomina również wypowiedzi ministra finansów USA Scotta Bessenta, który sugerował możliwość złagodzenia sankcji dotyczących rosyjskiej ropy w celu obniżenia cen surowca na światowych rynkach.
"Dajemy się nabrać jak pelikany". Tak nas wabią sklepy
Zdaniem dziennika zarówno te sygnały, jak i wzrost cen ropy pojawiły się "w idealnym momencie" dla Moskwy.
Gazeta zauważa również, że wojna na Bliskim Wschodzie może dodatkowo obciążyć zapasy amerykańskich systemów obrony przeciwlotniczej, które są potrzebne Ukrainie.
Ograniczone wpływy Kremla
Jednocześnie "Le Monde" podkreśla, że konflikt pokazuje także ograniczenia wpływów Rosji na arenie międzynarodowej. Według gazety pierwszym sygnałem osłabienia pozycji Moskwy był upadek prezydenta Syrii Baszara al-Asada w 2024 roku. Kolejnym ciosem była utrata ważnego punktu oparcia na Karaibach – Wenezueli.
Dziennik wskazuje również na trudną sytuację Kuby, która – zdaniem redakcji – może znaleźć się pod presją polityki Stanów Zjednoczonych.
W tej sytuacji Rosja nie jest w stanie udzielić realnego wsparcia Iranowi, który wcześniej pomagał Moskwie m.in. w zakresie technologii dronowych wykorzystywanych w wojnie przeciwko Ukrainie.
"Le Monde" stawia więc pytanie o realną wartość deklaracji Kremla dotyczących wsparcia dla Teheranu.
Co warte jest w efekcie "niezachwiane wsparcie", o jakim Władimir Putin zapewnił nowego najwyższego przywódcę Iranu Modżtabę Chameneiego tuż po jego nominacji? – pyta francuski dziennik.
Źródło: PAP