Drogie wakacje przez... nieuwagę. Pamiętaj o tym, jeśli jedziesz za granicę

Granice otwarte coraz szerzej, Polacy coraz chętniej wyjeżdżają na zagraniczne wczasy. Trzeba jednak uważać, bo nawet na terenie Unii Europejskiej można wpaść w pułapkę zasięgu i słono zapłacić za telefon.

Opłata za roaming może słono kosztować. Warto o tym pamiętać, jadąc za granicęOpłata za roaming może słono kosztować. Warto o tym pamiętać, jadąc za granicę
Źródło zdjęć: © GETTY, Dmitry Feoktistov/TASS | Dmitry Feoktistov
Paweł Orlikowski

W Wirtualnej Polsce w wakacje ruszamy z akcją #pokażparagon. Wysyłajcie nam swoje "paragony grozy" lub "paragony łagodności". Piszcie do nas przez dziejesie.wp.pl

Poprzez platformę #dziejesie napisała do nas czytelniczka, która poskarżyła się na wysoki rachunek za roaming u jednego z polskich operatorów. "Byłam na wakacjach w Tunezji, miałam wyłączony roaming i pocztę głosową, nie dostałam żadnej wiadomości o połączeniach przychodzących, sama nie wykonałam żadnego połączenia, a dostałam rachunek na 150 zł. Sprawę zgłosiłam do biura obsługi klienta, ale reklamacja nie została uznana" - opowiada czytelniczka.

O tę konkretnie sprawę zapytaliśmy operatora, wciąż czekamy na odpowiedź. Jednak przestrzegamy: przed wyjazdem za granicę upewnij się, na jakich zasadach działa roaming u twojego operatora. Co prawda od kilku lat w państwach Unii Europejskiej obowiązuje opcja "roaming jak w domu", czyli stawki zgodne z krajowymi, niemniej i w krajach Wspólnoty można się naciąć i słono zapłacić.

Czytelniczka była w kraju poza UE, a to zawsze oznacza wysokie opłaty za połączenia telefoniczne, wiadomości SMS, ale nie tylko. Czytelniczka przekonuje, że z połączeń i SMS-ów nie korzystała, jednak być może jej telefon połączył się z internetem, a o tym też należy pamiętać.

Co więcej, fakt, że za roaming w krajach Unii Europejskiej nie płacimy, nie oznacza, że sam roaming zniknął. Po prostu koszt jego obsługi ponoszą operatorzy w ramach umów międzynarodowych.

Mielno droższe od Grecji? Ceny potrafią zaskoczyć

Warto też pamiętać, że jeśli wybieramy się do krajów Unii Europejskiej, które graniczą z państwami spoza Wspólnoty, w pewnym momencie nasz telefon może "ściągnąć" zasięg właśnie z tego pozaunijnego państwa. A to będzie oznaczało poniesienie kosztów roamingu. Dlatego też, przebywając za granicą, bezpieczniej będzie wyłączyć dane komórkowe (dostęp do internetu), a także upewnić się, czy nie otrzymaliśmy wiadomości SMS informującej, że telefon połączył się z siecią operatora spoza UE.

Takie wiadomości są bezpłatne i informują o stawkach za połączenia, SMS-y i dostęp do internetu. Dostając taką wiadomość, możemy od razu zareagować i uniknąć niemiłej niespodzianki po powrocie do kraju.

Polityka uczciwego korzystania

Operatorzy z UE oferują "roaming jak w domu", co oznacza, że za SMS-y i połączenia płacimy tyle ile w kraju. A jeśli ktoś ma pakiet SMS-ów i rozmów bez limitu, również nie będzie miał limitu w krajach Wspólnoty. Zwykle za granicą dostaje się również określony pakiet internetu do wykorzystania (z reguły znacznie mniejszy niż wynikający z umowy abonamentowej).

By uniknąć jednak sytuacji, w której dla przykładu obywatel Polski mieszka i pracuje w jednym z krajów UE, a podpisuje umowę w Polsce, bo jest taniej, wprowadzono "politykę uczciwego korzystania". O czym przekonał się jeden z naszych czytelników, na co dzień mieszkający i pracujący w Niemczech.

Podpisał umowę z Orange w Polsce, był przekonany, że będzie dzwonił i wysyłał SMS-y bez limitu, a do tego będzie mógł korzystać z 3 GB internetu (tak wynikało z umowy). Zdziwił się, gdy po trzech miesiącach zaczął otrzymywać wysokie rachunki i za roaming musiał płacić.

- Jeśli klient wyjeżdża za granicę sporadycznie, np. w celach biznesowych lub turystycznych, to korzysta z roamingu jak w domu. Ale jeżeli dany klient przebywa zdecydowanie częściej za granicą niż w Polsce, to każdy operator ma prawo naliczać dodatkowe opłaty. Chodzi o to, aby roaming nie był nadużywany - mówił w rozmowie z money.pl Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.

Jak dodał, 99 proc. sytuacji, gdy operator nalicza dodatkowe opłaty, wynika z naruszenia polityki uczciwego korzystania.

Co zrobić, by nie płacić?

Pamiętajmy, by zawsze przed wyjazdem poza granice Unii Europejskiej sprawdzić cenniki roamingu u swojego operatora. Te są dostępne na stronach wszystkich sieci, ale jeśli nie jesteśmy pewni, udajmy się do salonu i poprośmy o pomoc pracownika.

Już po przybyciu do docelowego kraju sprawdźmy wiadomości SMS informujące o przyłączeniu do miejscowego operatora. Bezpłatne SMS-y powitalne zawierają numer alarmowy, numer do polskiej ambasady oraz informację o stawkach obowiązujących w kraju, do którego przyjechaliśmy. Warto też wyłączyć transmisję danych, jeśli nie jesteśmy pewni, czy internet będzie "ściągany" w ramach limitu abonamentowego.

W hotelu najlepiej zapytać o dostęp do sieci wi-fi, w ten sposób utrzymamy kontakt z bliskimi bez obaw o ponoszenie dodatkowych opłat, jeśli chcemy komunikować się za pomocą internetu.

Wiedząc, że podczas naszej podróży poza kraj UE będziemy musieli dzwonić i korzystać z internetu, a dostęp do wi-fi będzie niemożliwy, zapoznajmy się ze specjalnymi ofertami operatorów. Często posiadają dla klientów propozycje pakietów tańszego internetu bądź minut i SMS-ów.

Reklamacja

Jeśli po powrocie do kraju okaże się, że operator naliczył dodatkowe opłaty, oczywiście przysługuje nam możliwość odwołania się od tej decyzji. W większości przypadków okazują się jednak bezzasadne, bo wynikają z nieznajomości regulaminów czy umów, a także biorą się z niefrasobliwości klientów.

Dlatego zawsze należy kierować się zdrowym rozsądkiem i pamiętać o tym, by uważnie korzystać z telefonu podczas zagranicznych wyjazdów.

Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta