FED podjął decyzję, na którą czekał świat. Już wszystko jasne

Rezerwa Federalna utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, - w przedziale 5,25-5,50 proc. Kolejnym ruchem amerykańskich władz monetarnych będzie obniżka, a jej najbardziej realny termin to czerwcowe posiedzenie - ocenia Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Jerome Powell, chairman of the US Federal Reserve, during a news conference following a Federal Open Market Committee (FOMC) meeting in Washington, DC, US, on Wednesday, March 20, 2024. Policymakers signaled they remain on track to cut rates this year for the first time since March 2020, but they now see just three reductions in 2025, down from four forecast in December, based on the median projection. Photographer: Al Drago/Bloomberg via Getty ImagesFED podjął decyzję w sprawie stóp procentowych
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski

Rezerwa Federalna utrzymała - zgodnie z prognozamistopy procentowe w przedziale 5,25-5,50 proc. To piąta taka decyzja z rzędu. Jak zauważa Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, ostatnią zmianą stóp procentowych w USA była ich podwyżka do najwyższego od przeszło dwóch dekad poziomu z lipca ub. r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rząd zdecydował ws. VAT na żywność. "Te pieniądze do nas wrócą"

Stopy procentowe w USA. Jest decyzja FED

"Kolejnym ruchem amerykańskich władz monetarnych będzie obniżka. Na starcie roku rynki miały nadzieję, że nastąpi ona już dziś. Członkowie FOMC od tego czasu skutecznie wylali jednak zimny prysznic na rozgrzane głowy inwestorów" - podkreśla analityk.

W jego opinii urealnieniu ewidentnie przesadzonych oczekiwań odnośnie do terminu rozpoczęcia i skali zbliżającego się luzowania polityki pieniężnej sprzyjały też dane makroekonomiczne. "Zdecydowanie osłabł strach przed recesją, gospodarka zdaje się zmierzać w kierunku tzw. miękkiego lądowania. W styczniu i lutym dezinflacja straciła impet, a rynek pracy nie słabnie na tyle szybko, by sugerować pośpiech" - wskazuje Sawicki.

Rynki stonowały oczekiwania

W rezultacie z wyceny obniżek w 2024 r. w kilkanaście tygodni wyparowało łącznie aż kilkadziesiąt pb cięć. "Inwestorzy przestali spodziewać się aż 6-7 obniżek, a ich oczekiwania zostały uspójnione z prognozami Fed zakładającymi w grudniu 3 redukcje. Sprzyjało to odbiciu dolara po przecenie z końcówki ubiegłego roku. EUR/USD obniżył się maksymalnie z 1,11 do 1,07" - przypomina ekspert.

Dodaje, że złoty, w dużej mierze dzięki zachodzącemu równolegle ugruntowaniu się przekonania, że RPP nie zamierza obniżać stóp, pozostał relatywnie stabilny. "Kurs euro nie przekroczył 4,40 zł, a notowania USD/PLN kilkukrotnie zawracały w okolicach 4,05 zł" - zauważa analityk Cinkciarz.pl.

Czerwiec najbardziej realnym terminem pierwszej obniżki

Bartosz Sawicki zwraca uwagę, że na początku miesiąca z ust szefa Fed podczas cyklicznego sprawozdania przed Kongresem USA padła ważna sugestia. "Jerome Powell stwierdził wówczas, że większość decydentów jest bliska uzyskania przekonania o możliwości bezpiecznego luzowania. Przed dzisiejszą decyzją za najbardziej realny termin pierwszej redukcji uznawano posiedzenie zaplanowane na 12 czerwca. Takiemu scenariuszowi przypisywano około 60 proc. prawdopodobieństwa" - mówi.

Jak ocenia, wydźwięk komunikatu FOMC, treść nowych projekcji i komentarze Jerome Powella na konferencji prasowej nie wstrząsnęły rynkową wyceną ścieżki stóp procentowych. "Szanse na ruch w tym półroczu nieznacznie wzrosły, co uderzyło w dolara i wypchnęło indeks S&P 500 na najwyższe poziomy w historii" - wskazuje ekspert.

Ile cięć stóp w 2024 roku?

Zdaniem analityka Cinkciarz.pl tradycyjnie najuważniej śledzone były prognozy optymalnego poziomu stóp procentowych w oczach członków FOMC. "Mediana oczekiwań decydentów odnośnie do liczby cięć w 2024 r. nie przesunęła się z trzech na dwie obniżki. Taka zmiana wisiała w powietrzu, gdyż wystarczyłaby do niej zmiana zdania przez zaledwie dwóch przedstawicieli władz monetarnych" - tłumaczy Sawicki.

Jego zdaniem brak takiej zmiany, pomimo dwóch wysokich odczytów inflacji z rzędu, przesądził o odbiorze marcowego posiedzenia. "Nic nie będzie mieć takiej mocy jak dane napływające wiosną z gospodarki. Powrót inflacji na ścieżkę szybkich spadków przesądzi o szybkim rozpoczęciu obniżek" - prognozuje ekspert.

Dolar może tracić, złoty zyskiwać

Bartosz Sawicki przypomina, że kilkanaście tygodni temu zbyt wygórowane oczekiwania inwestorów odnośnie do skali zbliżającego się luzowania okazały się paliwem do odbicia amerykańskiej waluty.

"Obecna wycena ogranicza prawdopodobieństwo powtórzenia się takiego scenariusza. Prognozy walutowe fintechu Cinkciarz.pl zakładają, że trend spadkowy w notowaniach dolara ulegnie wznowieniu pod wpływem nieuniknionego rozpoczęcia przez Fed luzowania oraz słabnięcia rynku pracy i tempa wzrostu gospodarczego. USD/PLN na koniec roku powinien znajdować się w okolicy 3,65" - podsumowuje analityk.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu