Finał rozliczeń w państwowych spółkach. Daniel Obajtek odpowie za straty?

Efektem audytów w firmach kontrolowanych przez Skarb Państwa jest ponad 40 zawiadomień do prokuratury. Kilkaset osób może spodziewać się wezwania. Jeśli zarzuty się potwierdzą, firma będzie dochodziła roszczeń od byłych menedżerów. Do tego jednak droga daleka - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Daniel Obajtek
Strasburg, Francja, 18.09.2024. Europose� Daniel Obajtek na sali obrad Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, 18 bm. w drugim dniu posiedzenia parlamentu. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Radek Pietruszka
parlament, Parlament Europejski, plenarna, polityk polityka, pos�owie, sesjaDaniel Obajtek, były prezes Orlenu, obecnie europoseł PiS
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

Ponad dwie trzecie potencjalnych strat spowodowanych działaniami byłych prezesów i członków zarządu spółek pozostających pod kontrolą państwa przypada na Orlen. Ekipa, na czele której stał Daniel Obajtek, miała narazić spółkę na 3,5 mld zł strat, zaniżając ceny paliw na stacjach przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, a także przyczynić się do utraty 1,6 mld zł przez szwajcarską spółkę największej krajowej firmy z sektora niefinansowego - zauważa "DGP".

Efektem ponad 50 już zakończonych w Orlenie audytów jest osiem zawiadomień do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Niemal na pewno będą kolejne. Z informacji "DGP" wynika, że Ministerstwo Aktywów Państwowych dało nadzorowanym firmom czas do końca listopada na sfinalizowanie kontroli.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tak Ziobro urządził Obajtka. Ekspert: grozi mu do 25 lat więzienia

Wezwań do prokuratury - jak informuje gazeta - może oczekiwać kilkaset osób. Na przykład pięć zawiadomień złożonych przez PKO BP, największy krajowy bank, zawiera nazwiska 31 osób, które mogły popełnić przestępstwo.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, firma będzie dochodziła roszczeń od byłych menedżerów. Ale do tego - jak zauważa "DGP" - droga jest daleka.

Nawet jeśli firmie uda się ustalić, że w jakimś obszarze poniosła straty, to przypisanie odpowiedzialności za nie konkretnemu menedżerowi nie jest prostą sprawą - mówi w rozmowie z dziennikiem radca prawny Krzysztof Łyszyk z kancelarii LWW. Ekspert przewiduje, że postępowania mogą ciągnąć się latami.

Tempo, w jakim krajowy wymiar sprawiedliwości proceduje sprawy gospodarcze, ilustruje wyrok uniewinniający byłego ministra skarbu Emila Wąsacza w związku z prywatyzacją PZU. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadło po ponad 20-letnim procesie -przypomina w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ostra walka firm o Rail Baltikę. Na stole kilka miliardów. Chcą zablokować umowę
Ostra walka firm o Rail Baltikę. Na stole kilka miliardów. Chcą zablokować umowę
Startuje nowy bon turystyczny. Do 500 zł dopłaty do noclegu, ale są warunki
Startuje nowy bon turystyczny. Do 500 zł dopłaty do noclegu, ale są warunki
Chcą sprzedać bazę paliw na OLX? Strategiczna spółka dementuje
Chcą sprzedać bazę paliw na OLX? Strategiczna spółka dementuje
Oto ile pracujący w Polsce odłożyli w PPK. W ciągu miesiąca wzrost o ponad 2 mld zł
Oto ile pracujący w Polsce odłożyli w PPK. W ciągu miesiąca wzrost o ponad 2 mld zł
Węgry grożą Ukrainie. Dostawy paliwa wstrzymane
Węgry grożą Ukrainie. Dostawy paliwa wstrzymane
Zaczyna się od małych kwot. Ze spiralą długów walczy 1,8 mln Polaków
Zaczyna się od małych kwot. Ze spiralą długów walczy 1,8 mln Polaków
Stan wyjątkowy na Słowacji. Uruchamiają strategiczne zapasy ropy
Stan wyjątkowy na Słowacji. Uruchamiają strategiczne zapasy ropy
Rosnące zagrożenie importem z Chin. Przemysł UE ma problem
Rosnące zagrożenie importem z Chin. Przemysł UE ma problem
Rząd odroczy podwyżki w ochronie zdrowia? Kluczowe spotkanie w środę
Rząd odroczy podwyżki w ochronie zdrowia? Kluczowe spotkanie w środę
Nowe świadczenie zmieniło sytuację w policji. Jest jeden wyjątek
Nowe świadczenie zmieniło sytuację w policji. Jest jeden wyjątek
Ministerstwo finansów chce nowego podatku. Jest projekt ustawy
Ministerstwo finansów chce nowego podatku. Jest projekt ustawy
Rosyjscy żołnierze na nasłuchu. Kreml boi się, co można wyczytać z Telegrama
Rosyjscy żołnierze na nasłuchu. Kreml boi się, co można wyczytać z Telegrama