Gary Neville i długi podatkowe. Pół miliona funtów straty dla budżetu

Luksusowa restauracja współnależąca do legendarnego piłkarza Manchesteru United, Gary'ego Neville'a, zakończyła działalność, pozostawiając po sobie ogromne zadłużenie. Jak wynika z raportu likwidatora opublikowanego przez GB News, brytyjski fiskus nie odzyska ponad 500 tys. funtów.

MANCHESTER, ENGLAND - NOVEMBER 24: Sky Sports pundit Gary Neville during the Premier League match between Manchester United and Everton at Old Trafford on November 24, 2025 in Manchester, England. (Photo by James Gill - Danehouse/Getty Images)Gary Neville
Źródło zdjęć: © GETTY | James Gill - Danehouse
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Upadek prestiżowego lokalu gastronomicznego w Leeds, którego współwłaścicielem jest znany komentator i były reprezentant Anglii Gary Neville, wywołał falę krytyki w brytyjskich mediach finansowych. Restauracja "The Man Behind the Curtain", wyróżniona w przeszłości prestiżową gwiazdką Michelin, weszła w proces likwidacji, pozostawiając po sobie zobowiązania finansowe sięgające niemal miliona funtów. Największym poszkodowanym w całym procesie okazuje się brytyjski urząd skarbowy (HMRC), któremu firma winna jest setki tysięcy funtów z tytułu nieodprowadzonych danin.

Z najnowszego raportu likwidatora, do którego dotarł serwis GB News, wynika, że całkowite zadłużenie wobec fiskusa wynosi dokładnie 519 000 funtów. Kwota ta składa się z dwóch odrębnych zobowiązań podatkowych opiewających na 119 090 funtów oraz 400 194 funty. Dokumentacja finansowa wskazuje jednoznacznie, że wierzyciele, w tym skarb państwa, nie mają praktycznie żadnych szans na odzyskanie choćby części utraconych środków. Proces likwidacji, który trwał ponad rok, obnażył głęboką niewypłacalność biznesu, który przez lata był promowany jako ikona nowoczesnej, luksusowej kuchni w północnej Anglii.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

Kontrowersje wokół majątku właściciela

Sprawa budzi szczególne emocje ze względu na status majątkowy Gary’ego Neville’a oraz jego dotychczasową aktywność publiczną. Były obrońca Manchesteru United, którego majątek netto szacuje się na kwotę od 70 do 100 milionów funtów, zdecydował się nie pokrywać długów podatkowych restauracji z własnych, prywatnych środków. Taka postawa stała się paliwem dla oskarżeń o hipokryzję, które zalały media społecznościowe i portale branżowe. Neville jest bowiem znany ze swoich zdecydowanych poglądów politycznych – wielokrotnie publicznie popierał lidera Partii Pracy, Keira Starmera, i opowiadał się za wyższym opodatkowaniem najbogatszych warstw społeczeństwa.

Krytycy podkreślają dysonans między medialnym wizerunkiem Neville’a jako zwolennika sprawiedliwości społecznej a faktem, że prowadzony przez niego biznes pozostawia brytyjskich podatników z rachunkiem przekraczającym pół miliona funtów. Choć z punktu widzenia prawa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością chroni prywatny majątek udziałowców przed roszczeniami wierzycieli, w kontekście etyki biznesu i deklarowanych przez sportowca wartości, sprawa ta rzuca cień na jego reputację jako inwestora. Jak dotąd Neville nie zdecydował się na bezpośrednie uregulowanie zaległości wobec HMRC z własnej kieszeni, co likwidatorzy potwierdzili w opublikowanym sprawozdaniu.

Koniec wizjonerskiego konceptu w Leeds

Restauracja "The Man Behind the Curtain" została otwarta w 2014 roku i niemal natychmiast stała się sensacją na kulinarnej mapie Wielkiej Brytanii. Lokal oferował doświadczenie, które w materiałach promocyjnych opisywano jako wydarzenie artystyczne, porównywalne do koncertu lub spektaklu teatralnego. Wnętrza wykończone czarnym marmurem oraz awangardowe menu, w którym znajdowały się tak nietypowe pozycje jak "sos z tostów" czy małże z planktonową foccacią, miały uzasadniać wysoką cenę usługi. Klienci za możliwość zjedzenia kolacji w tym miejscu musieli płacić 135 funtów od osoby, przy czym płatność była wymagana z góry w formie rezerwacji.

Mimo wysokich cen i statusu lokalu z gwiazdką Michelin, model biznesowy okazał się nie do utrzymania w dłuższej perspektywie. Problemy finansowe narastały przez miesiące, prowadząc ostatecznie do całkowitego wstrzymania operacji i ogłoszenia upadłości. Historia upadku "The Man Behind the Curtain" wpisuje się w szerszy trend trudności, z jakimi boryka się sektor fine diningu, jednak to zaangażowanie znanych nazwisk i ogromne straty dla budżetu państwa sprawiają, że przypadek ten jest analizowany szczególnie wnikliwie przez ekspertów finansowych. Finał sprawy jest jasny: prestiżowy lokal znika z rynku, a brytyjski podatnik finansuje lukę powstałą w wyniku jego niepowodzenia.

Wybrane dla Ciebie
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
"Czuję się nabity w butelkę". Czeka na pieniądze z programu ponad rok
"Czuję się nabity w butelkę". Czeka na pieniądze z programu ponad rok
Niemiecka gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Liczba upadłości znów rośnie
Niemiecka gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Liczba upadłości znów rośnie
Samsung Electronics Polska z problemami. Grozi mu ogromna kara
Samsung Electronics Polska z problemami. Grozi mu ogromna kara
Srebro bije historyczne rekordy. Uncja kosztuje blisko 90 dolarów
Srebro bije historyczne rekordy. Uncja kosztuje blisko 90 dolarów
USA otwierają drogę dla Nvidii do Chin. Nowe zasady eksportu przełomowych układów
USA otwierają drogę dla Nvidii do Chin. Nowe zasady eksportu przełomowych układów
Dziura na 5 mld zł. Ministerstwo finansów się przeliczyło
Dziura na 5 mld zł. Ministerstwo finansów się przeliczyło