Gigapożyczka na zbrojenia. Polska największym beneficjentem. Rząd przyjął projekt

Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE - poinformował w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Największym beneficjentem tego programu jest Polska, która wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.

Władysław Kosiniak-KamyszWładysław Kosiniak-Kamysz
Źródło zdjęć: © PAP | PGZ, Paweł Supernak
Marta Bellon
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Teraz czas na sprawne prace w Sejmie i podpis prezydenta. Pierwsze środki mogą popłynąć już w marcu" - przekazał.

Wcześniej poinformował, że Polska będzie starała się o umorzenie części długu zaciągniętego w ramach tego programu.

Program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie. Ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego, a także zmniejszać ich uzależnienie od uzbrojenia z USA. Największym beneficjentem programu jest Polska, która wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.

"Wbrew wszystkim, którzy źle życzyli Polsce, udało się ten projekt doprowadzić do tego etapu" - napisał szef MON na platformie X w środę.

"Nie oglądamy się na polityczne złośliwości - konsekwentnie wzmacniamy państwo i budujemy jego siłę niezależnie od tego, komu to się nie podoba!" - dodał Kosiniak-Kamysz.

Skorzysta nie tylko polskie wojsko

Wcześniej, na specjalnej konferencji prasowej, Kosiniak-Kamysz podkreślał, że SAFE "nie jest programem tylko dla wojska".

- To program dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, czyli dla Straży Granicznej, czy dla Policji. To program dla infrastruktury, dla połączeń transgranicznych i dla mobilności militarnej, która bez dróg czy szlaków kolejowych nie może być realizowana - tłumaczył wicepremier.

Stwierdził zarazem, że w przestrzeni publicznej da się zauważyć "próbę obrzydzenia" unijnego programu. Jego zdaniem taki atak przyniesie "gigantyczne, polityczne straty" tym, którzy się go dopuszczają. - Fakty i dowody są po stronie naszej, po stronie tych, którzy wymyślili program SAFE, wynegocjowali 44 miliardy i będą to implementować w polskim przemyśle zbrojeniowym - podkreślił minister obrony narodowej.

Zaznaczył także, że program SAFE "nie blokuje wydatków budżetowych, czy innych funduszy na rzecz zakupów, które są już realizowane lub będą realizowane, bo są w programie modernizacji Sił Zbrojnych".

Źródło: PAP, X

Wybrane dla Ciebie
"Wyniki są powodem do dumy". LOT przewiózł więcej pasażerów w 2025
"Wyniki są powodem do dumy". LOT przewiózł więcej pasażerów w 2025
"Polski rynek sztuki wszedł w fazę dojrzałości". DESA Unicum podsumowuje rok
"Polski rynek sztuki wszedł w fazę dojrzałości". DESA Unicum podsumowuje rok
Akcje producenta lalek Barbie runęły. Zaważyły słabsze wyniki
Akcje producenta lalek Barbie runęły. Zaważyły słabsze wyniki
Wzrost czynszów hamuje odbicie gospodarcze Grecji
Wzrost czynszów hamuje odbicie gospodarcze Grecji
Rekordowy rok dla Polski. Przejmujemy zachodnie firmy, rozpychamy się w Niemczech
Rekordowy rok dla Polski. Przejmujemy zachodnie firmy, rozpychamy się w Niemczech
Nie przegap zwrotu w PIT. Istotny zapis w orzeczeniu o niepełnosprawności
Nie przegap zwrotu w PIT. Istotny zapis w orzeczeniu o niepełnosprawności
Jasna deklaracja premiera. "Polska nie przystąpi do Rady Pokoju"
Jasna deklaracja premiera. "Polska nie przystąpi do Rady Pokoju"
Rosjanie szukają sabotażystów. Nagroda za podpalenie generatorów m.in. z Polski
Rosjanie szukają sabotażystów. Nagroda za podpalenie generatorów m.in. z Polski
Dają im od 3 do 5 lat. Wtedy w blokach z "wielkiej płyty" się zacznie
Dają im od 3 do 5 lat. Wtedy w blokach z "wielkiej płyty" się zacznie
Europa zaciąga ręczny. Von der Leyen uderza w biurokrację
Europa zaciąga ręczny. Von der Leyen uderza w biurokrację
Bruksela chce zaostrzyć przepisy. Oto co muszą wiedzieć właściciele dronów
Bruksela chce zaostrzyć przepisy. Oto co muszą wiedzieć właściciele dronów
Strajk w Lufthansie. Samoloty zostaną na ziemi
Strajk w Lufthansie. Samoloty zostaną na ziemi