Chińskie rafinerie pod presją. Donald Trump pokrzyżował im szyki
Państwowe rafinerie w Chinach zmniejszyły przerób ropy o ponad 1 mln baryłek dziennie od czasu wybuchu wojny z Iranem - podają analitycy i źródła rynkowe, cytowane przez agencję Reutera. Powodem są zakłócenia w dostawach surowca oraz spadek opłacalności przerobu.
Państwowe koncerny rafineryjne w Chinach - Sinopec, PetroChina, CNOOC oraz Sinochem - ograniczyły produkcję, co według rozmówców Reutera z rynku wynika z trudniejszego dostępu do ropy i słabych marż. Firmy te odpowiadają łącznie za ok. 60 proc. mocy przerobowych w kraju, dlatego ich decyzje przekładają się zarówno na popyt na surowiec, jak i na sytuację na chińskim rynku paliw.
Według danych firmy konsultingowej Energy Aspects, w tym miesiącu państwowe rafinerie przerabiają ok. 8,4 mln baryłek ropy dziennie. Dla porównania: w kwietniu było to 8,6 mln baryłek dziennie, a w marcu 9,5 mln. Energy Aspects zestawia to także z poziomem ok. 10 mln baryłek dziennie sprzed końca lutego, czyli okresu przed atakami USA i Izraela na Iran.
Przerób ropy w Chinach spada od marca
Chińska firma badawcza Horizon Insights ocenia, że w maju przerób w państwowych rafineriach spadnie do 8,35 mln baryłek dziennie. W kwietniu - według jej danych - wynosił 8,61 mln, a przed rozpoczęciem konfliktu 10,17 mln baryłek dziennie.
"Żebyśmy wyrobili sobie nawyk". Oto dlaczego sklepy oferują masło po 88 groszy
Źródła rynkowe wskazują, że państwowe rafinerie, które w dużym stopniu opierają się na ropie z Bliskiego Wschodu, zaczęły obniżać wykorzystanie mocy już w marcu. Z kolei niezależne rafinerie z prowincji Szantung - kluczowego ośrodka branży - miały zacząć większe cięcia dopiero w tym miesiącu, gdy marże wyraźnie się pogorszyły.
Według danych Horizon, na przełomie kwietnia marże rafineryjne państwowych firm spadły do ok. 3,2 tys. juanów za tonę metryczną (ok. 470,71 dol.). Z czasem straty miały się jednak zmniejszyć - do ok. 300 juanów na tonę.
Cztery źródła Reutera zaznajomione ze sprawą przekazały, że Sinopec - największa firma rafineryjna na świecie - kolei przyspieszył planowane postoje remontowe w dwóch rafineriach: Yangzi Petrochemical oraz Hainan Petrochemical. Prace mają rozpocząć się odpowiednio w maju i lipcu, zamiast w czwartym kwartale. Łącznie obie rafinerie mogą przerabiać ponad 400 tys. baryłek dziennie.
Źródła rynkowe dodały też, że największa na świecie firma rafineryjna znacząco ograniczyła w maju załadunki ropy z Arabii Saudyjskiej ze względu na wysokie ceny, a w czerwcu nie planuje załadunku żadnych saudyjskich ładunków.
Zapasy paliw rosną, a eksport spada przez ograniczenia Pekinu
Oficjalne dane pokazały, że całkowity przerób ropy w Chinach w kwietniu spadł do 13,3 mln baryłek dziennie, co było najniższym poziomem od sierpnia 2022 r. Energy Aspects prognozuje, że łączny majowy przerób ropy w Chinach obniży się do ok. 13 mln baryłek dziennie w związku z ograniczeniami pracy rafinerii.
Źródła z branży podają jednocześnie, że mimo cięć przerobu zapasy produktów rafinowanych w Chinach rosną od kwietnia. Ma to związek z tym, że Pekin w połowie marca wprowadził ograniczenia eksportu.
Z danych lokalnej firmy konsultingowej OilChem wynika, że od marca komercyjne zapasy oleju napędowego i benzyny przekroczyły średnie poziomy z 2025 r.
Cła pokazały, że w kwietniu eksport oleju napędowego, benzyny i paliwa lotniczego wyniósł łącznie 1,24 mln ton metrycznych. Był to najniższy wynik od lutego 2015 r. Szacunki branżowe wskazują, że w maju eksport może wynieść ok. 500 tys. ton, bez uwzględnienia wysyłek do Hongkongu.
W odpowiedzi na rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskie ataki siły irańskie zablokowały Ormuz - cieśninę kluczową dla transportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, jednak cieśnina pozostaje praktycznie zablokowana. Rozmowy o trwałym pokoju utknęły w martwym punkcie, a Ormuz pozostaje jednym z kluczowych punktów konfliktu.
Źródło: PAP