Trump zmienił plany. Oto co się dzieje na rynku ropy

Ceny ropy spadają po deklaracji Donalda Trumpa dotyczącej Iranu. Prezydent USA poinformował, że odłożył planowany atak militarny po rozmowach z liderami państw Zatoki Perskiej. Rynek odebrał to jako sygnał możliwego ograniczenia napięć na Bliskim Wschodzie - opisuje CNBC.

Trump zmienił plany. Rynek ropy zareagował Trump zmienił plany. Rynek ropy zareagował
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Notowania ropy naftowej spadły we wtorek po tym, jak prezydent USA Donald Trump poinformował o odsunięciu w czasie planowanego uderzenia na Iran. Inwestorzy odebrali to jako sygnał zmniejszenia ryzyka gwałtownej eskalacji konfliktu, która mogłaby zagrozić światowym dostawom surowca.

Kontrakty na ropę Brent z dostawą w lipcu traciły ponad 2 proc. i kosztowały około 109,15 dol. za baryłkę. Amerykańska ropa WTI spadała z kolei o 1,27 proc., do 107,28 dol.

Donald Trump przekazał w poniedziałek, że zdecydował się odłożyć "zaplanowany atak na Iran", po apelach przywódców Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich - czytamy.

Jeszcze wcześniej niewiele wskazywało na to, że Waszyngton szykuje bezpośrednią akcję militarną przeciwko Teheranowi. Taki ruch mógłby praktycznie przekreślić kruche zawieszenie broni obowiązujące od 8 kwietnia.

Sekret ceny z "99" na końcu. "W naszym mózgu to jest dużo mniej"

Trump mówi o rozmowach z Iranem

W rozmowie z "New York Post" amerykański prezydent zapowiedział wcześniej, że Iran "wkrótce dowie się, co się wydarzy", nie podając jednak szczegółów.

Axios informował z kolei, że Trump rozważał wznowienie działań militarnych po tym, jak ostatnia propozycja Teheranu w rozmowach dotyczących zakończenia konfliktu nie spełniła oczekiwań strony amerykańskiej.

Podczas późniejszego wystąpienia w Białym Domu Trump przyznał, że USA były gotowe do "bardzo dużego ataku". Dodał jednak, że decyzję odłożono "na jakiś czas", licząc na efekty rozmów prowadzonych z Iranem.

– Mieliśmy bardzo duże rozmowy z Iranem i zobaczymy, co z nich wyniknie – powiedział prezydent USA.

Rynek nadal obawia się problemów z dostawami

Analitycy ING zwracają uwagę, że mimo chwilowego uspokojenia sytuacji rynek nadal wycenia ryzyko utrzymujących się zakłóceń dostaw ropy z Bliskiego Wschodu.

Według banku nie spełniły się nadzieje części inwestorów, którzy liczyli, że rozmowy Donalda Trumpa i Xi Jinpinga pomogą doprowadzić do postępów w rozwiązaniu konfliktu.

Eksperci wskazują jednocześnie, że przez cieśninę Ormuz zaczęły ponownie przepływać pojedyncze transporty ropy, w tym tankowce przewożące surowiec z Iraku. Skala ruchu pozostaje jednak wyraźnie niższa od normalnej.

Trwające zakłócenia dostaw oznaczają, że rynek musi opierać się głównie na zapasach i alternatywnych źródłach dostaw tam, gdzie to możliwe — ocenili analitycy ING.

Źródło: CNBC

Wybrane dla Ciebie