Głód w Korei Północnej. Bogaci jedzą desery, biedni proszą o resztki

W Korei Północnej narasta kryzys głodowy. Mieszkańcy Pjongjangu w desperacji proszą o resztki jedzenia z ekskluzywnych restauracji - informuje portal DailyNK.

Głód w Korei Północnej. Bogaci jedzą desery, biedni proszą o resztkiGłód w Korei Północnej. Bogaci jedzą desery, biedni proszą o resztki
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Magda Żugier

W ostatnich tygodniach w Pjongjangu, czyli stolicy Korei Północnej pojawiło się więcej osób proszących o jedzenie.

- Gdziekolwiek bogaci ludzie gromadzą się w restauracjach, obnosząc się elegancją i luksusem, zjawiają się dzieci i osoby starsze w kryzysie bezdomności i cierpiące głód — powiedziało źródło DailyNK.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mocne słowa szefa firmy budowlanej. "Ja już się poddałem"

Biedni mieszkańcy zaczepiają zamożnych gości restauracji, zanim ci wejdą do środka, błagając o podzielenie się posiłkiem. "Umieram z głodu, a resztki nie będą problemem — proszę zapakować to, czego nie zjesz, i oddać mi, kiedy będziesz wychodził" — brzmią prośby kierowane w stronę bogaczy.

Restauracje przyciągają zamożnych klientów

Pomimo prób zakazu żebrania przez policję i służby porządkowe, ludzie nie przestają prosić o jedzenie. Ekskluzywne lokale w centrum Pjongjangu przyciągają klientów, odświeżając swoje menu nowymi pozycjami.

Niektóre z nich serwują desery na bazie mleka kokosowego czy słodzone plasterki owoców. Między innymi te przysmaki mają przyciągać sporo młodych ludzi z zamożnych rodzin, co znacznie zwiększa przychody restauracji.

Wybrane dla Ciebie