Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Mimo wizyty Kim Dzong Una w Pekinie i wzrostu wymiany handlowej do sześcioletnich maksimów, relacje chińsko-północnokoreańskie pozostają w cieniu sojuszu Pjongjangu z Moskwą. Jak wynika z analizy serwisu NK News, rok 2026 zapowiada się jako czas "utrzymywania równowagi" bez przełomowych umów.
Robert Kędzierski