Główny cel rewizji ETS2. Minister klimatu zabiera głos

- Zasadniczym celem rewizji ETS2 - i to będzie cel Polski na negocjacje w kolejnych miesiącach - jest minimalizacja lub wręcz wyeliminowanie wpływu tej dyrektywy na koszty życia gospodarstw domowych. Jest też element konkurencyjności gospodarki - poinformowała na konferencji minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Główny cel rewizji ETS2. Minister klimatu zabiera głosGłówny cel rewizji ETS2. Minister klimatu zabiera głos
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, PAP | Paweł Supernak, sheviakova
Tomasz Sąsiada

W środę ministrowie środowiska krajów UE zgodzili się, aby przewidziane w ramach ETS2 objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2 zostało opóźnione o rok - zamiast w 2027 r. zacznie obowiązywać w 2028 r. Hennig-Kloska poinformowała na konferencji prasowej, że ma nadzieję, iż ETS2 będzie można odroczyć o dłużej niż rok w efekcie rozmów z Parlamentem Europejskim. Na platformie X napisała też, że dyrektywa przejdzie też głęboką rewizję, a zasady ETS2 zostaną zmienione.

Z kolei reprezentujący Polskę na posiedzeniu ministrów UE wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta ogłosił po spotkaniu, że "udało się wybić zęby systemowi ETS2". - Negocjowaliśmy cały dzień i całą noc. Udało się zrobić coś, co jeszcze nie tak dawno było nie do pomyślenia: posprzątać to zaniedbanie, do którego doprowadził rząd PiS, czyli system ETS2 - powiedział.

Stworzył ogromną firmę. Szczerze radzi: "Nie słuchaj klientów"

Komisarz ds. klimatu Wopke Hoekstra powiedział, że w przypadku opóźnienia ETS2 o rok nic więcej nie trzeba będzie robić, ponieważ taka zmiana została zapisana w uzgodnionej przez ministrów noweli prawa klimatycznego. Natomiast do końca roku Komisja Europejska zaproponuje rozwiązania, które mają zapobiec dużym wahaniom cen w ramach ETS2. Stabilizowanie cen w ramach ETS2 ma się odbywać poprzez dalsze wzmocnienie rezerwy stabilności rynku.

Do ustaleń w sprawie ETS2 odniósł się w środę na platformie X premier Donald Tusk. "Jak obiecaliśmy, tak zrobiliśmy. Dwa tygodnie temu mówiłem, że rozbroimy ETS2, czyli opłaty za ogrzewanie i transport, na które zgodził się Morawiecki. Dziś to się stało. ETS2 odłożony, a jego rewizję Komisja Europejska musi przygotować w najbliższym czasie. Robimy, nie gadamy" - napisał po szef polskiego rządu po ogłoszeniu decyzji unijnych ministrów środowiska.

UE uzgodniła nowy cel klimatyczny

W środę, po trwających blisko dobę negocjacjach, ministrowie środowiska krajów UE zgodzili się też na to, by UE zredukowała do 2040 roku emisję gazów cieplarnianych o 90 proc. względem 1990 r. Przeciwko zagłosowały Polska, Węgry, Słowacja i Czechy, a Belgia i Bułgaria wstrzymały się od głosu. Łącznie za takim celem było 21 krajów członkowskich stanowiących 82 proc. ludności UE. Krzysztof Bolesta powiedział, że Polska nie mogła poprzeć takich ambicji klimatycznych i dlatego głosowała przeciwko.

Nowe zobowiązanie uzupełni obecnie obowiązujące w UE prawo klimatyczne, zgodnie z którym do 2030 r. Wspólnota obniży emisje o 55 proc., a w 2050 r. stanie się klimatycznie neutralna (wszelkie emisje mają być równoważone poprzez pochłanianie).

Porozumienie ministrów przewiduje jednak ważną zmianę w sposobie obliczania wysiłku redukcyjnego - będzie można uwzględnić w nim tzw. międzynarodowe kredyty węglowe. Będą one mogły wynieść do 5 proc. całego celu 90 proc., z możliwością zwiększenia o kolejne 5 proc. Zwiększenie tego poziomu będzie jednak musiała zaproponować KE w ramach dokonywanego co pięć lat przeglądu.

Międzynarodowe kredyty węglowe to instrument finansowy mający ułatwić UE osiągnięcie celów klimatycznych. Pozwoli na kompensowanie własnych emisji zakupem kredytów na zielone projekty realizowane w krajach trzecich. Przyjęcie udziału kredytów węglowych na poziomie 5 proc. z możliwością rozszerzenia o kolejne 5 proc. otwiera drogę do tego, by w 2040 r. skala redukcji emisji w UE musiała wynieść 80, a nie 90 proc.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
Rekordowa dziura w budżecie. Rosja wyprzedaje złoto
Rekordowa dziura w budżecie. Rosja wyprzedaje złoto
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy