Unia zmienia zdanie w sprawie ETS2. System wejdzie w życie później
Kraje Unii Europejskiej uzgodniły, że system ETS2 wejdzie w życie z rocznym opóźnieniem - podała Polska Agencja Prasowa. To oznacza przesunięcie jego rozszerzenia na 2028 rok.
Ministrowie środowiska państw UE zdecydowali w głosowaniu o odroczeniu o rok wejścia w życie rozszerzonego systemu ETS2, który ma objąć również branżę transportową i budynki. Terminem wejścia w życie ma być 2028 rok. O taki stan sprawy wnosiła m.in. Polska, o czym wiele razy mówił premier Donald Tusk.
ETS2 o rok później. Państwa UE robią zwrot
Głosowanie ministrów nie kończy procesu legislacyjnego. Ostateczny kształt przepisów zmienionego prawa klimatycznego UE zostanie przyjęty po negocjacjach Rady UE reprezentującej państwa członkowskie i Parlamentu Europejskiego.
To samo unijne gremium zdecydowało o ustanowieniu nowego celu klimatycznego na 2040 rok. Wspólnota zmniejszy ilość emitowanych gazów cieplarnianych o 90 proc. względem poziomu z 1990 r. W prawie klimatycznym znalazły się jednak bezpieczniki - np. klauzula rewizyjna, o którą zabiegała Polska, a która ma umożliwić odejście od przyjętego celu klimatycznego, jeśli okoliczności nie będą sprzyjać jego realizacji.
"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję
Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta poinformował, że Polsce i Unii udało się "wybić zęby" systemowi ETS2, który wejdzie w życie o rok później.
Negocjowaliśmy cały dzień i całą noc. Udało się zrobić coś, co jeszcze nie tak dawno było nie do pomyślenia - posprzątać to zaniedbanie, do którego doprowadził rząd PiS, czyli system ETS2 - podkreślił Bolesta po posiedzeniu ministrów środowiska
- Oprócz tego udało się załatwić szereg postulatów, o które Polska walczyła od samego początku: ulgi dla przemysłu obronnego, klauzula rewizyjna, która pozwoli nam na to, żeby to prawo klimatyczne było znośne dla konsumentów. Jeżeli chodzi o cel, to mamy de facto cel nie 90 proc., a znacząco poniżej - ogłosił Bolesta.
źródło: PAP