Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
MLG
|
aktualizacja

Handel zaskoczony. "Dowiadują się, że muszą stawić się do pracy w ostatniej chwili"

38
Podziel się:

Wprowadzenie dodatkowych niedziel handlowych jest zaskoczeniem dla pracowników, którzy niemal w ostatniej chwili dowiadują się, że muszą stawić się do pracy 10 i 17 grudnia - powiedział przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Piotr Ostrowski.

Handel zaskoczony. "Dowiadują się, że muszą stawić się do pracy w ostatniej chwili"
Szef OPZZ: dodatkowe niedziele handlowe w grudniu to zaskoczenie dla pracowników (zdjęcie ilustracyjne) (PAP, Marcin Bednarski)

W czwartek parlament zakończył prace nad nowelizacją ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Ustawa została przygotowana przez posłów Polski 2050-TD.

Zgodnie z nowymi przepisami, gdy niedziela przypada 24 grudnia, to handel pracuje w dwie kolejne niedziele poprzedzające Wigilię. W tym roku niedziele handlowe przed świętami wypadają 10 i 17 grudnia.

Handel zaskoczony. "Wielu pracowników zmuszonych do zmiany planów"

Według przewodniczącego OPZZ Piotra Ostrowskiego wprowadzenie dodatkowych niedziel pracujących jest zaskoczeniem dla pracowników, którzy w niemal ostatniej chwili dowiadują się, że muszą stawić się do pracy 10 i 17 grudnia.

- Rozumiem, że była konieczność zmiany ustawy, ponieważ nie przewidywała ona, że Wigilia w tym roku przypada w niedzielę. Nie rozumiem jednak dlaczego za nowelizację zabrano się tak późno - wskazał. Dodał, że w takiej sytuacji wielu pracowników będzie zmuszona do zmiany swoich planów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Psycholog Igi Świątek o zarobkach, podatkach i hejcie w sporcie - Daria Abramowicz - Biznes Klasa #6

Ostrowski skrytykował też brak ograniczenia czasu pracy w dodatkowe niedziele handlowe. Przypomniał, że w odrzuconym projekcie rządowym była propozycja, by 10 grudnia handel odbywał się do godz. 14.00. Związkowcy proponowali też, by sklepy tego dnia były czynne do godz. 18.00. - Niestety one nie przeszły i obecnie mamy dwie pełnowymiarowe niedziele handlowe - zaznaczył.

Szef OPZZ powiedział, że projekt nowelizacji został im przedstawiony przed przesłaniem do Sejmu, ale związkowcy nie mieli czasu na przedyskutowanie proponowanych rozwiązań. - Czas na wskazanie jakichkolwiek opinii był niesłychanie krótki - dodał.

Pytany jak OPZZ ocenia zapowiedź Polski 2050-TD oraz KO ws. dalszej liberalizacji przepisów dotyczących handlu, Ostrowski wyraził nadzieję, że nie będą one kontynuowane. - Nie uważamy, żeby to był obecnie najważniejszy problem przed koalicją, która zapowiada utworzenie rządu. Myślę, że politycy powinni się zająć przede wszystkim kwestią praworządności, mediami publicznymi czy podwyżkami, które zapowiadali - ocenił. Dodał, że ustawa o zakazie handlu z 2018 roku zawiera mankamenty, ale jej zmiana wymaga debaty społecznej.

W środę inny przedstawiciel związków zawodowych, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Handlu NSZZ "Solidarność" Paweł Skowron podkreślił w rozmowie z PAP, że dalsza liberalizacja handlu oznacza zniweczenie porozumienia z 2018 r.

Kary za złamanie zakazu handlu

Przepisy wprowadzające stopniowo zakaz handlu w niedziele weszły w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje w siedem niedziel w roku: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w niedzielę przed Wielkanocą oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.

W ustawie przewidziano katalog 32 wyłączeń. Zakaz handlu nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, jeśli przychody z tej działalności stanowią co najmniej 40 proc. przychodów ze sprzedaży danej placówki. Ponadto, nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedzielę grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym naruszaniu przepisów – kara ograniczenia wolności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(38)
Monter
3 miesiące temu
Morawiecki nie widział kiedy jest Wigilia, bo Kaczyński mu nie powiedział, a w Niemczech święto miał jak tatuś wyznaczył. Pisowski rząd nawet kalendarza nie potrafi rozszyfrować...
Grzegorz
3 miesiące temu
a niby w czym pani ze sklepu jest lepsza od innej która musi pracować w wigilie , a niby w czym dzieci pracowników handlu są lepsze od dzieci innych ludzi którzy muszą pracować w niedziele . Za każdą niedziele i sobotę pracownicy handlu mają dni wolne w tygodniu , więc do roboty panie kasjerki bo nie jesteście kastą uprzywilejowaną .
Boryna
3 miesiące temu
Sen komunistów o ciągłym tygodniu pracy się spełnia, pierwszy handel potem reszta.
miro
3 miesiące temu
brawo Zly oni juz zaluja a to dopiero poczatek ale nikt juz sie nie przyzna ze na nich glosowal powiedza ze nie byli na wyborach
PROSTE!
3 miesiące temu
Zaraz będą debatować nad pracującą wigilią , bo im się budżet wprost proporcjonalnie do obietnic Tuska nie spina !
...
Następna strona