Zakaz hodowli zwierząt na futra na biurku prezydenta. Będzie weto? Są naciski
Jarosław Kaczyński apeluje o podpisanie dwóch ustaw prozwierzęcych, które obecnie czekają na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Tymczasem przewiduje się, że prezydent może zawetować te przepisy ze względu na presję ze strony hodowców i Konfederacji.
Jarosław Kaczyński oczekuje podpisu pod dwiema ustawami prozwierzęcymi złożonymi w Sejmie, które wymagają już tylko notyfikacji prezydenta Karola Nawrockiego. Jedna z ustaw ma na celu całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchach, a druga zakazuje hodowli zwierząt na futra. Zwłaszcza ta druga stanowi problem.
Prezydent Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji do 3 grudnia. Istnieje jednak znaczące prawdopodobieństwo, że obie ustawy zostaną zawetowane. Tak przynajmniej wynika z informacji, do jakich nieoficjalnie dotarła "Rzeczpospolita".
Temat budzi kontrowersje, zwłaszcza w kontekście apeli Konfederacji oraz wpływowych hodowców norek, którzy domagają się weta, argumentując, że branża przynosi duże wpływy do budżetu państwa.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, nie ukrywa swojego sceptycyzmu wobec tych przepisów, podczas gdy Tomasz Obszański, doradca prezydenta, otwarcie rekomenduje weto, co może mieć wpływ na decyzję głowy państwa.
Obie ustawy zostały przyjęte przez Sejm w relatywnie krótkim odstępie czasu. Mimo paru tygodni różnicy w uchwaleniu, równocześnie trafiły do prezydenta. Analizując polityczne wsparcie, widać podziały wśród posłów, a Konfederacja szczególnie silnie naciska na weto.
Problem stanowi również aspekt społeczny. Organizacje prozwierzęce domagają się jak najszybszego zakazu hodowli zwierząt na futra. Badania CBOS pokazują, że 66 proc. Polaków liczy na poparcie dla zakazu hodowli futrzaków. Tymczasem liderzy z branży futrzarskiej, jak Szczepan Wójcik, wyrażają obawy co do przyszłości rolnictwa w Polsce, wskazując na możliwe szkody gospodarcze.
Pomimo napięć, otoczenie Kaczyńskiego liczy na to, że prezydent zachowa rozsądek w swej decyzji. Prezes PiS uważa bowiem, że ustawy te są kluczowe dla ochrony zwierząt w Polsce.
Źródło: Rzeczpospolita