Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Jacek Frączyk
Jacek Frączyk
|
aktualizacja

Indeks iPhone'a. Polak coraz krócej pracuje na wypasioną komórkę

39
Podziel się

Apple oficjalnie zaprezentowało swoje nowe smartfony iPhone 11. Trafią do sprzedaży już we wrześniu. Przeciętny Polak musi pracować ponad miesiąc, żeby zarobić na podstawową wersję. To mniej niż w przeszłości.

Nowy iPhone będzie kosztował 3,6 tys. zł w wersji podstawowej
Nowy iPhone będzie kosztował 3,6 tys. zł w wersji podstawowej (Apple)
bDZTPXYR

Konkretnie 31 dni i trzy godziny musi pracować Polak, otrzymujący średnią "gusowską" pensję, żeby było go stać na najnowszą wersję iPhone'a. I to w najbardziej podstawowej wersji. Nie należy się z tego powodu spodziewać, że w Polsce przy tej cenie model spotka się z gigantycznym zainteresowaniem. To na razie za droga zabawka dla większości z nas. Nie mówiąc już o modelu Pro, który ma kosztować 5199 zł, czy modelu Max po 5699 zł.

Najmniej problemu z kupieniem nowego telefonu będą mieli Szwajcarzy, którzy zarobią na niego w zaledwie 4,8 dnia - wyliczył serwis picodi. Amerykanie potrzebują na to 5,8 dnia, a Luksemburczycy 6,7 dnia. Technologiczne cacko mniej osiągalne niż dla Polaka jest m.in. dla Meksykanina (54,2 dnia), Czarnogórca (48,5 dnia), Rosjanina (47 dni), czy Węgra (35,1 dnia).

bDZTPXYT

Zobacz też: Oto iPhone 11 - najnowszy smartfon od Apple

W money.pl postanowiliśmy wyliczyć, jak zmieniają się zarobki Polaków w przeliczeniu na nowe modele iPhone'ów. Taki swoisty indeks iPhone'a dla naszych wynagrodzeń.

Niestety takie porównanie możemy zrobić dopiero od 2014 roku, bo wcześniej Apple sprzedawał swoje produkty tylko razem z abonamentem wybranych sieci komórkowych. Cena rozkładana była po prostu na raty, włączane w kwotę abonamentu i ciężko kalkulować, ile sam telefon był naprawdę wart.

bDZTPXYZ

Od pojawienia się iPhone 6 we wrześniu 2014 r., Apple sprzedaje swoje smartfony już niepowiązane z abonamentem. Wtedy przeciętny Polak musiał pracować 32 dni i 6 godzin, żeby sobie na niego pozwolić. Rok później już dwa dni dłużej.

bDZTPXZa

Najtańsze były dla nas malutkie 4-calowe iPhone'y SE z marca 2016 r., które kosztowały w polskich sklepach przy premierze 2149 zł. By zapłacić taką cenę potrzeba było pracy za średnią płacę przez 22 dni i 2 godziny.

To był w ogóle najtańszy model iPhone'a, jaki kiedykolwiek trafił na rynek. Premierowo, amerykańska cena była niższa od ceny pierwszego iPhone'a, obłożonego przecież dodatkowo 24 miesiącami opłat dla operatora komórkowego.

Najdroższy był dla nas model, który wchodził na rynek w listopadzie 2017. 49 dni i 2 godziny za nowy iPhone X, jakie wtedy trzeba było przepracować, by zarobić na smartfon Apple'a to obecny poziom Czarnogórców z iPhone'm 11.

Nie uwzględniając małego 4-calowego modelu iPhone SE, teraz pracujemy najmniej na "normalny" rozmiar iPhone'a, odkąd ten jest dostępny w wolnej sprzedaży. Co należy podkreślić, wynika to głównie z wzrostu wynagrodzeń, bo akurat kurs dolara działa na naszą niekorzyść. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy złoty osłabł względem amerykańskiej waluty o prawie 6 proc.

bDZTPXZb

iPhone 11 pojawi się w polskich sklepach 20 września, a przedsprzedaż rusza za dwa dni.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDZTPXZu
KOMENTARZE
(39)
Życiowy prior...
2 lata temu
Każdy iGŁUPEK musi mieć iSMRODA.
jim
2 lata temu
a .uj z jedzeniem, .uj z płaceniem rachunków byle by kawałek plastiku, aluminium i szkła był z 5 tysi plnów, ja pier..dlę co za wyznacznik czasów poza tym telefony rozpier.ły świat, to przez nie wzrosło tempo życia, tęsknię za czasami bez komórek
jim
2 lata temu
a .uj z jedzeniem, .uj z płaceniem rachunków byle by kawałek plastiku, aluminium i szkła był z 5 tysi plnów, ja pier..dlę co za wyznacznik czasów poza tym telefony rozpier.ły świat, to przez nie wzrosło tempo życia, tęsknię za czasami bez komórek
bDZTPXZv
Ekonomia
2 lata temu
Zdajecie sobie sprawe ze mediana zarobkow w Polsce to 2800 zlotych na reke?A nie gusowska wyimaginowana srednia.
rope
2 lata temu
Snobów nie brakuje, Prowadzę biznes od 20 lat, mam obroty w milionach a ogarniam to starym sony , ale może 10 letniej córce kupię takie cacko, to zrobi wrażenie na koleżankach, w moim wypadku mogę to kupić za jedną dniówkę ale po co!!!!!
...
Następna strona