Wiceminister Patkowski ogłosił, że "zaczęła się dezinflacja". Ekspert kontruje: To propaganda sukcesu

– Można powiedzieć, że dzisiaj zaczęła się dezinflacja – powiedział w środę wiceminister finansów Piotr Patkowski. – Pan minister nie mija się twardo z prawdą. Nie czas jednak na tego typu propagandę sukcesu – ocenia w komentarzu dla money.pl Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.

Wiceminister finansów Piotr PatkowskiWiceminister finansów Piotr Patkowski (z prawej) z premierem Mateuszem Morawieckim w Sejmie
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | Piotr Molecki

– Luty był miesiącem, kiedy inflacja była najwyższa, a marzec to miesiąc, kiedy zaczyna się dezinflacja. Można więc powiedzieć, że od dzisiaj zaczęła się dezinflacja – powiedział 1 marca w Polsat News wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Pierwszy kwartał jest okresem przesilenia, a więc szczytowej inflacji – szczyt nastąpił w lutym – oraz dołka, jeśli idzie o spowolnienie gospodarcze. (...) Widzimy, że scenariusz miękkiego lądowania gospodarki zaczął się realizować i II kwartał będzie okresem odbicia oraz silnej dezinflacji – stwierdził.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Program Money.pl 10.01 | Skumulowana inflacja do 2025 r. może wynieść 42 proc. "Kardynalny błąd NBP"

Minister widzi rzeczywistość przez różowe okulary

W komentarzu dla money.pl Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP wskazuje: – Pan minister nie mija się twardo z prawdą, tylko widzi rzeczywistość przez różowe okulary.

– Wszyscy spodziewają się szczytu w lutym 2023 r., a później hamowania inflacji. Jednak prezentowanie tej sytuacji jako jakiegoś rodzaju sukcesu, jest całkowicie chybione – ocenia ekspert.

To jest propaganda sukcesu. A to, że zejdziemy z 18 do 15 proc. w parę miesięcy, to raczej nie jest powód do zadowolenia. Inflacja powinna w ogóle nie rosnąć powyżej 10 proc. – podkreśla Sobolewski.

Jego zdaniem, gdyby w Polsce inflacja była w tzw. inflacyjnym celu, który wyznaczył sobie NBP (czyli w przedziale od 1,5 do 3,5 proc., a w przypadku różnego rodzaju szoków – na poziomie 5-6 proc.), to wtedy moglibyśmy to uważać za sukces rządu i NBP.

Co z tą inflacją?

Hamowanie inflacji zawdzięczamy – jak podkreśla ekspert – w dużej mierze sytuacji na światowych rynkach żywności i energii, gdzie ceny wróciły do tych sprzed inwazji Rosji na Ukrainę. Jednak cała inflacja z dnia na dzień nie zniknie. Ta jej część, którą w ocenie Sobolewskiego zawdzięczamy zbyt luźnej polityce NBP i rządu PiS, ma zostać z nami na dłużej.

– Oczywiście przedstawiciel rządu może wiedzieć więcej, bo rząd ma bezpośredni wpływ na odczyty inflacyjne i stosując różnego rodzaju ulgi, może je zmniejszać, rozkładając efekty inflacyjne w czasie – podkreśla ekspert.

– Nie jest w ogóle wykluczone, że tuż przed wyborami, za pomocą takich manewrów, będziemy mieć odczyt poniżej 10 proc. Co z tego, jeśli później znowu inflacja się odbije? – dodaje.

W jego ocenie sprowadzenie inflacji w okolice celu (2,5 proc.) będzie bardzo trudne i nie uda się to w Polsce pewnie jeszcze przez cały 2024 r.

Co więcej, nasz kraj obecnie zyskuje dzięki zdecydowanej polityce banków centralnych w USA czy strefie euro, które zapewniają, że ich priorytetem jest walka z inflacją i nie zakończyły jeszcze cyklu podwyżek stóp procentowych. Jeśli jednak się zawahają i zamiast 2 proc. zadowolą się na przykład 4-proc. inflacją, to my zostaniemy – w ocenie Sobolewskiego – z inflacją na poziomie 8 proc. na dłuższy czas.

Najnowsze dane o inflacji w strefie euro niepokoją

Tymczasem w czwartek poznaliśmy najnowsze dane o inflacji w strefie euro, która okazała się wyższa od oczekiwań (8,5 proc.). Wcześniej w negatywny sposób zaskoczyły analityków odczyty z Niemiec, Francji i Hiszpanii.

Jak wskazują w najnowszym numerze "Tygodnika Gospodarczego" eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego, to może nie być koniec przykrych inflacyjnych niespodzianek. Dlaczego? Rośnie presja płacowa w Europie Zachodniej, a odsetek szybko rosnących cen nie chce spadać.

Zdaniem ekspertów PIE styczniowe spadki inflacji maskują istotny problem. Równocześnie rośnie inflacja bazowa (inflacja z wyłączeniem cen żywności i energii), a wzrost cen jest coraz bardziej powszechny. Dodatkowo okres wysokiej inflacji przedłuży natężenie żądań płacowych w głównych gospodarkach strefy euro.

Polska i Węgry w dezinflacyjnym ogonie Unii

Te dane mogą szczególnie niepokoić w kontekście Polski, bo hamowanie inflacyjne w strefie euro było uważane wcześniej za prognostyk tego, jak inflacja zachowa się u nas.

Na dane o polskiej inflacji w lutym poczekamy do 15 marca. Wzrost cen w kraju na pewno będzie jednak wyraźnie wyższy niż w strefie euro. Według ekonomistów Banku Ochrony Środowiska luty zamkniemy z inflacją nieco poniżej 19 proc.

Z kolei w całym 2023 r. – jak wskazuje m.in. główny ekonomista EY na region Europy i Azji Centralnej dr Marea Rozkrut – Polska i Węgry na tle innych krajów UE będą się negatywnie wyróżniać, jeśli chodzi o walkę z inflacją.

Koszty tego są spore. Jak wyliczył ekonomista SGH Marcin Czaplicki, gdyby inflacja w 2022 r. wyniosła tyle, ile wynosi cel NBP (2,5 proc.) Polacy zapłaciliby za towary i usługi mniej o 175,5 mld zł. To daje kwotę 4620 zł na osobę, która należy uznać za roczny koszt rekordowej inflacji dla każdego z 38 milionów Polaków.

Mateusz Lubiński, dziennikarz money.pl

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność