Iran ma oczekiwania wobec Polski. "To minimum"
Ambasador Iranu, Eisa Kameli, w rozmowie z Polsat News podkreślał konieczność deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, oczekując, że Polska odegra istotną rolę w tym procesie. - Uważamy Polskę za naszego przyjaciela w Europie - dodał.
Ambasador Iranu, Eisa Kameli, podczas rozmowy z Polsat News odniósł się do obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, opisując ją jako "nielegalną i bezprawną". Wskazał na potrzebę natychmiastowej deeskalacji, podkreślając, że oczekuje od Polski aktywnego zaangażowania w rozwiązanie konfliktu.
Oczekujemy od Polski, że w wymiarze humanitarnym potępi wszelkie straty będące rezultatem tej agresji. To minimum, którego oczekujemy — kwestia ta dotyczy względów humanitarnych i praw człowieka - podkreślił.
Kameli zaznaczył, że Polska ma potencjał, aby odegrać znaczącą rolę w dążeniach do pokoju. W jego opinii, polska dyplomacja mogłaby wspierać procesy pokojowe, przyczyniając się do stabilizacji regionu. Ambasador wyraził nadzieję, że Polska może stać się ważnym partnerem w promowaniu dialogu.
- Polska, ze względu na swoje relacje z Amerykanami oraz historyczne więzi z Teheranem, ma potencjał, by pomóc w zmniejszeniu napięć. Uważamy Polskę za naszego przyjaciela w Europie. Obydwa kraje, zarówno Polska i Iran, doświadczyły wojny. Polska przeżyła II wojnę światową i wie, co niesie ze sobą napaść na kraj: cierpienie, zniszczenia, problemy humanitarne. My również mamy podobne doświadczenia - mówił Eisa Kameli.
Współpraca z Polską w tej kwestii postrzegana jest przez Teheran jako kluczowa. Ambasador Kameli wyraził przekonanie, że wspólne wysiłki mogą przynieść oczekiwane rezultaty.
Źródło: PolsatNews