Kontrakty na gaz na holenderskiej giełdzie TTF, która jest punktem odniesienia dla całej Europy, zwyżkowały w czwartek momentami nawet do pułapu ponad 75 euro za MWh., po spadku notowań w środę. Po południu cena sięgała poziomu około 74,40 euro.
Od połowy września widać było trend spadkowy na cenach gazu. Czwartkowe odbicie ma miejsce dzień po tym, jak prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, że Iran nie podda się w wojnie z USA, ale chce zakończenia konfliktu na drodze dyplomatycznej.
WIDEO"Zimna wojna" na modele AI. Wyścig USA z Chinami przyspiesza
Iran chce negocjacji "bez akceptowania języka siły"
- My się tylko bronimy. Nie jesteśmy terrorystami – powiedział w środę Pezeszkian. Podkreślił, że Iran nie ugiął się pod atakami USA i Izraela. Zwracając się do prezydenta USA Donalda Trumpa, zadeklarował gotowość do dialogu i negocjacji, ale "bez akceptowania języka siły".
Wskazał na warunki stawiane USA przez Iran ws. ewentualnych rozmów - w tym zniesienie sankcji i blokady ze strony Stanów Zjednoczonych, zanim będzie można zezwolić na swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz.
Unijne zapasy gazu poniżej średniej, Polska się wyróżnia
Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 70,2 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 85,9 proc. W magazynach znajduje się teraz 794,84 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Niemczech magazyny gazu są obecnie zapełnione w 57,0 proc., a średnia 5-letnia to 84,5 proc.
Na tym tle odróżnia się Polska, gdzie wypełnienie magazynów gazu wzrosło do 99 proc. według stanu na 20 września - informował wcześniej Gas Storage Poland.