Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Monitoring na osiedlu. Nielegalny? Spór musiał rozstrzygnąć sąd

23
Podziel się:

Bezpieczeństwo ponad wszystko? Są jednak pewne granice. Nie wolno kamery monitoringu ustawiać tak, by obejmowała wejście do prywatnego mieszkania. Człowiek może mieć wtedy poczucie nieustannej inwigilacji – uznał Sąd Okręgowy w Toruniu.

Monitoring na osiedlu. Nielegalny? Spór musiał rozstrzygnąć sąd
Kamery na osiedlach to już norma. Są jednak pewne zasady, o których administracja musi pamiętać (Flickr)
bEBUmBFN

Monitoring w miejscach publicznych stał się normą, więc chyba już się wszyscy przyzwyczailiśmy do tego, że na centralnych ulicach miasta czy na parkingach w centrach handlowych jesteśmy śledzeni. Są jednak pewne granice, na przekroczenie których nie musimy się godzić.

Tak w każdym razie uznał Sąd Okręgowy w Toruniu, który nakazał usunięcie jednej z kamer w prywatnej kamienicy. W sumie w budynku zainstalowano cztery kamery na zewnątrz i na parterze. Miały chronić przed kradzieżami i powstrzymać podrzucanie śmieci, ale lokator, którego mieszkanie było pod ciągłym okiem kamery, uznał, że to narusza jego prywatność. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Kamera obejmowała wejście do jego mieszkania, wobec czego mężczyzna czuł się nieswojo. Zwrócił się on więc o wyjaśnienia do spółki, właścicielki kamienicy. Ta odpowiedziała, że miała do tego prawo i nie musiała zawiadamiać lokatorów. Tłumaczyła, że kamery są w widocznych miejscach i nie mają na celu obserwowania i kontrolowania życia prywatnego lokatorów.

bEBUmBFP
Zobacz także: "Tu miał być twój ulubiony program''. Dlaczego media protestują?

Mężczyzny nie przekonał nawet argument o tym, że nagrania nie były rozpowszechniane, a dostęp do nagrań (które były kasowane po kilku dniach) miało tylko kilka uprawnionych osób.

Mieszkaniec kamienicy wystąpił do sądu o ochronę dóbr osobistych. Jego zdaniem montaż kamery bez uzgodnienia z lokatorami nieruchomości należy uznać za działanie naruszające prawo do ochrony prywatności i prawo do wizerunku.

bEBUmBFV

Zażądał od spółki opublikowania przeprosin na pierwszej stronie lokalnej gazety oraz zasądzenie 10 tys. zł na rzecz Centrum Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Oczywiste naruszenie prawa do prywatności

Sąd podzielił zastrzeżenia lokatora. Uznał, że montaż kamery obejmującej drzwi do mieszkania – bez wcześniejszego uzgodnienia – naruszył prawo do prywatności. Każdy w takiej sytuacji mógłby się czuć inwigilowany, uznał sąd.

bEBUmBFW

Bez znaczenia dla wagi sprawy był fakt usuwania nagrań po dziesięciu dniach. Liczy się sam fakt, że przez tych kilka dni każdy uprawniony mógł jak na dłoni widzieć, kto wchodzi do obserwowanego mieszkania, w jakich godzinach i co dzieje się bezpośrednio pod drzwiami.

Mężczyzna osiągnął więc to, na czym najbardziej mu zależało. Sąd nakazał zmienić ustawienie kamery. Nie zasadził jednak zadośćuczynienia ani tym bardziej przeprosin w prasie. Uznał, że to już oczekiwania nieadekwatne do zaistniałego naruszenia dóbr osobistych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEBUmBGq
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(23)
jpk
7 miesięcy temu
natomiast inny sąd stwierdził,że kamera monitoringu ,jeśli nie udostępniamy nagrań, spełnia taką samą rolę jak wizjer w drzwiach,więc jak to w końcu jest?
Arek
7 miesięcy temu
Mój sąsiad policjant zrobił sobie monitoring na klatce schodowej i przy wejściu do budynku wielorodzinnego i niema szans na likwidację tych kamer bo to jest policjant ponad prawem.
Rycho
7 miesięcy temu
Taki monitoring jest dobry, można dać znać komu trzeba, że lokator wyszedł i mieszkanie jest puste. Do identyfikacji przestępcy raczej się nie nadaje, słaba ostrość i zwykle ma awarię w tym momencie.
bEBUmBGr
katolik
7 miesięcy temu
ludzie! czego wy chcecie od handlowca? po kiego grzyba Policja ma wiedzieć kiedy mu dostarczają towar? no co wy?! dajcie pracować w dobie pandemii!
ASA
7 miesięcy temu
Od czasu do czasu ten wątek pojawia się w sieci. Pojawia się też pytanie o rolę w filmie , którą bracia dostali. Tym o księżycu. Są też informacje Amerykańskich służb o statusie Jarka jako kochający inaczej. Nie ma w tym nic dziwnego, że takie dane są zbierane na ważne osoby w państwie . Tak robi większość krajów. Jak w przypadku Macierewicza wywalonego ze studiów za podobne zainteresowania. On zresztą dostał kilkumiesięczny wyrok. TAKĄ MAMY "ELITĘ'
...
Następna strona