Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Paweł Orlikowski
Paweł Orlikowski
|

Kara dla fryzjera za pracę w czasie lockdownu uchylona. Inni też otworzą swoje biznesy?

297
Podziel się

- Niebezpieczny pod kątem ochrony przed szerzeniem się pandemii - tak o wyroku sądu z Opola mówi adwokat Piotr Walczak. Sąd uznał, że nie można zakazać firmom działalności bez wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Prawnik przestrzega, że inni przedsiębiorcy też walczą w sądach. Jeśli kolejne wyroki będą podobne, mogą zachęcać do lekceważenia lockdownu.

Kara dla fryzjera za pracę w czasie lockdownu uchylona. Inni też otworzą swoje biznesy?
Wyrok WSA w Opolu może zachęcić przedsiębiorców do wznawiania działalności (East News)
bDAGhWtN

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu stwierdził, że sanepid niesłusznie ukarał fryzjera z Prudnika 10 tysiącami złotych grzywny. Uznał, że takie kwestie nie mogą być regulowane w rozporządzeniu, a rząd nie wprowadził stanu klęski żywiołowej, więc nie może ograniczać konstytucyjnych praw i wolności.

Sąd uchylił decyzję sanepidu, umorzył postępowanie administracyjne w całości, a ponadto zasądził od opolskiego sanepidu zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 697 zł. Wyrok nie jest prawomocny.

- Sąd stwierdził, że w treści rozporządzenia można ustalać tylko pewne kwestie techniczne, a wszelkie ograniczanie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej czy swobód obywatelskich, wynikających z konstytucji powinno być wprowadzane w drodze ustawy, jeśli nie mamy wprowadzonego stanu klęski żywiołowej - tłumaczy w rozmowie z money.pl Piotr Walczak, adwokat z kancelarii Walczak Wasielewska Adwokaci.

bDAGhWtP
Zobacz także: Afera ze szczepieniami. Na władze uczelni medycznej może spaść kara - nawet 250 tys. zł

Jak wyjaśnia, kancelarie prawne są zasypywane podobnymi sprawami, bo przedsiębiorcy liczą na takie samo potraktowanie przez inne sądy. Te zaś będą prawdopodobnie orzekać w podobny sposób, co WSA w Opolu.

bDAGhWtV

- Wyrok na pewno pomoże tym przedsiębiorcom, którzy zaczynają się odwoływać od decyzji sanepidu. Będą się teraz na niego powoływali - tłumaczy Walczak. Jak podkreśla, tylko w jego kancelarii jest już kilkanaście takich spraw, a kolejne na pewno będą się pojawiały. - Kary nakładane przez sanepid są na tyle wysokie, że zdecydowana większość przedsiębiorców odwołuje się od nich do sądów - dodaje.

Firmy będą łamać lockdown?

Jak jednak ocenia Piotr Walczak, to może być niejedyny efekt tego wyroku. Ten może zachęcić przedsiębiorców do otwierania biznesów mimo rządowych rozporządzeń i trwającej narodowej kwarantanny.

- Wyrok ten jest niebezpieczny pod kątem ochrony przed szerzeniem się pandemii. Przedsiębiorcy będą coraz chętniej, wbrew rozporządzeniom, otwierali swoje hotele, restauracje czy inne biznesy. Będą twierdzili, że odpowiedzialność finansowa ich nie dosięgnie, skoro WSA z Opola stwierdził, że wprowadzane obostrzenia są niezgodne z prawem - mówi adwokat.

bDAGhWtW

Jego zdaniem dojdzie do nieformalnego odmrożenia gospodarki, bo nawet jeśli sanepid nałoży karę, to jest bardzo duża szansa, że kolejne sądy będą takie grzywny uchylać.

Grzywny nie, ale odszkodowania też nie

Odwoływanie się od nałożonych przez sanepid kar to nie wszystko. Część przedsiębiorców domaga się od państwa odszkodowań za lockdown.

Część branży turystycznej już złożyła do sądu pozew zbiorowy, w sądach - póki co indywidualnie - walczą też hotelarze. Pozwanym jest Skarb Państwa. Przedsiębiorcy tłumaczą, że dostosowali się do obostrzeń i zamknęli swoje biznesy, więc domagają się odszkodowania za poniesione straty.

bDAGhWtX

Jednak w tym przypadku uzyskanie odszkodowania będzie trudne. Tym bardziej, że premier Mateusz Morawiecki złożył już wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, by ten orzekł, iż sądy nie mogą decydować o konstytucyjności wprowadzanych przez rząd restrykcji.

- Ma to zamknąć tylko drogę do odszkodowań dochodzonych przez przedsiębiorców z tytułu niezgodnego z prawem ograniczenia możliwości prowadzenia działalności. To, co w tym momencie jest w Trybunale Konstytucyjnym, czyli wniosek złożony przez premiera Mateusza Morawieckiego, dotyczy wyłącznie odszkodowań, nie ma wpływu na decyzje o zwalnianiu przedsiębiorców z płacenia kary do sanepidu - tłumaczy Piotr Walczak.

Jeśli TK pod wodzą Julii Przyłębskiej wyda orzeczenie zgodne z linią rządową, przedsiębiorcy właściwie będą mogli zapomnieć o jakichkolwiek odszkodowaniach.

bDAGhWtY

Wyrok WSA w Opolu nie jest prawomocny. Sanepid może się od niego odwołać, a wtedy o sprawie zdecyduje Naczelny Sąd Administracyjny. Jednak – jak powiedział nam prawnik – ta sprawa może czekać na uprawomocnienie od roku do dwóch lat, a w tym czasie jest bardzo prawdopodobne, że kolejne sądy będą wydawały analogiczne orzeczenia wobec innych przedsiębiorców.

bDAGhWuq
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(297)
HGFJGHV
3 tyg. temu
Apeluję do wszystkich BROŃMY SWOICH BIZNESÓW PRZED SĄDAMI, NIE DAJMY SIĘ ZASTRASZYĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
prawnik
3 tyg. temu
a czy premier nie wie, że takie zablokowanie prawa do odszkodowania to już podpada pod - po wyczerpaniu krajówki - kognicje Trybunału w Strasburgu lub ETS w Luksemburgu ? A tam odszkodowania mogą przerosnąć wyobrażenia premiera.
Lot
3 tyg. temu
A już myślałam, że nie ma niezależnych sądów, a jednak są. Brawo
bDAGhWur
Joanna K.
3 tyg. temu
Firmy, które wznowią działalność NICZEGO nie łamią, bo to coś zostało wprowadzone bezprawnie, z naruszeniem naszych obywatelskich praw. Za tą "akcję" rządzący powinni iść pod sąd norymberski, oni o tym doskonale wiedzą, ale zrobią wszystko, by gospodarka światowa została przejęta przez korporacje w trakcie tego. To ludobójcy.
zigor
3 tyg. temu
Bardzo słusznie. Trzeba walczyć i trzeba się bronić. Ten skorumpowany nierząd nie działa dla naszego dobra. Nawet jak siedzicie w domu i nic nie robicie albo inwestujecie bo liczycie że się z inwestycji utrzymacie lub będziecie mieć z tego emeryturę to okazuje się że jeżeli inwestycja nie przynosi minimum kilkanaście % rocznie to jesteście okradani. Tak samo z nieruchomością mimo że jej cena idzie kilka % do góry. Dlaczego? Dlatego że realna inflacja w tym kraju wynosi ponad 10% a w tym roku będzie to kilkanaście albo i więcej %. Niewiele jest akcji na rynku które dają zarobić kilkanaście % czyli większość z nas traci na giełdzie a naszymi pieniędzmi obracają ludzie którzy albo nie chcą się dzielić albo nie potrafią zarządzać biznesem albo zaplanowali grabienie frajerów. A nasze podatki od 2000r. poszły w górę o 200%. Czas liczyć i rozliczyć wszystkich winnych za taki stan rzeczy którzy opływają w nagrody, splendor i przywileje w zamian za zubażanie nas wszystkich.
...
Następna strona