Katastrofa na Odrze może się powtórzyć. Naukowcy nie mają wątpliwości

Katastrofa na Odrze może się powtórzyć, rozwiązań dostępnych od ręki nie widać, a w rządzie nie widać też chęci zmiany polityki, chroniącej kopalnie, a nie rzeki - pisze w czwartek "Rzeczpospolita".

Katastrofa ekologiczna na OdrzeKatastrofa ekologiczna na Odrze
Źródło zdjęć: © PAP | Patrick Pleul dpa

Jak mówią cytowani przez gazetę naukowcy, groźba katastrofy będzie obecna, dopóki w rzekach jest sól, a nie ma dobrego pomysłu, co zrobić ze zrzutami zasolonej wody z kopalń. Podkreślają, że złote algi przezimowały bez kłopotów w Kanale Gliwickim, a w obecnym systemie to same kopalnie mają kontrolować ilość i limity odprowadzanych ścieków.

"Niewiele z tego wynika"

"Rzeczpospolita" informuje, że NIK kontroluje dziewięć instytucji, w tym ministerstwa i kopalnie, i sprawdza, czy wdrożyły zalecenia Izby z poprzedniego raportu. Niestety, jak zauważa gazeta, efekty tej kontroli nie uratują rzek przed wakacjami, bo wystąpienia pokontrolne spodziewane są dopiero na listopad.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Służby weszły do magazynu. Odkrycie pogrążyło właściciela

Według dziennika, jedyne realne działania rządu po katastrofie z lata 2022 r. to zamontowanie siatek do odławiania martwych ryb oraz bardziej intensywny monitoring stanu wód. Co prawda Ministerstwo Klimatu prowadzi wiele spotkań zespołów zarządzania kryzysowego, ale niewiele z tego wynika, bo spotkania kończą się jedynie rekomendacjami - pisze w czwartek "Rzeczpospolita".

Katastrofa na Odrze

Latem 2022 roku odnotowano śnięcia ryb w Odrze, pierwsze - 14 lipca. Śnięcia były notowane przez około 1,5 miesiąca wzdłuż całego biegu rzeki. W tym okresie zebrano około 250 ton śniętych ryb. Wśród przyczyn katastrofy eksperci wskazali rozwój w rzece tzw. złotej algi, co może wiązać się m.in. ze stopniem zasolenia wody.

Wówczas wojewoda opolski Sławomir Kłosowski podczas sztabu kryzysowego uzgodnił ze strażą pożarną pilne rozpoczęcie natleniania wody na odcinkach kanału, gdzie stwierdzono najniższy poziom nasycenia tlenem, co mogło być powodem śnięcia ryb. MKiŚ poinformowało, że w Kanale Gliwickim zebrano ponad 450 kg śniętych ryb. Stwierdzono wówczas, że prawdopodobną przyczyną jest gwałtowny spadek zawartości tlenu w wodzie, miejscami spadł on do poziomu 45 proc.

Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony został wówczas w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach