"To wrogi kraj". Kim Dzong Un grozi użyciem siły

Północnokoreańska konstytucja jasno definiuje Koreę Południową jako "wrogie" państwo" - poinformował Pjongjang. Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un oświadczył, że detonacja szlaków komunikacyjnych łączących oba państwa koreańskie stanowi koniec "nierozsądnej idei zjednoczenia". Dyktator ostrzegł, że w przypadku naruszenia suwerenności Północy zostanie użyta siła fizyczna.

Temporary
In this photo provided by the North Korean government, North Korean leader Kim Jong Un, center, visits the headquarters of the North Korean People?s Army?s 2nd Corps at an undisclosed place in North Korea Thursday, Oct. 17, 2024. Independent journalists were not given access to cover the event depicted in this image distributed by the North Korean government. The content of this image is as provided and cannot be independently verified. Korean language watermark on image as provided by source reads: "KCNA" which is the abbreviation for Korean Central News Agency. (Korean Central News Agency/Korea News Service via AP)Kim Dzong Un w kwaterze głównej 2. Korpusu Koreańskiej Armii Ludowej
Źródło zdjęć: © East News
oprac.  KKG

Koreańska Centralna Agencja Informacyjna (KCNA) nawiązała do konstytucji Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD) w depeszy informującej o wysadzeniu po stronie północnej szlaków komunikacyjnych łączących dwa państwa koreańskie.

Jest to nieunikniony i uzasadniony środek podjęty zgodnie z wymogami konstytucji KRLD, która jasno określa Koreę Południową jako wrogie państwo, a także ze względu na poważne okoliczności stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa i prowadzące na nieprzewidywalny skraj wojny z powodu poważnych politycznych i wojskowych prowokacji wrogich sił - podała KCNA w anglojęzycznym artykule.

Powołując się na północnokoreańskie ministerstwo obrony, agencja poinformowała, że wysadzono w powietrze 60-metrowe odcinki dwóch par pasów jezdni i linii kolejowych tj. szlaków wzdłuż linii Gyeongui, łączącej miasto Paju na Południu z Kaesong na Północy oraz linii Donghae, biegnącej wzdłuż wschodniego wybrzeża półwyspu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Śledztwo ws. mieszkania. Obajtek nagle zaczął mówić o sąsiadce

W ubiegłym tygodniu KCNA informowała, że podczas 11. sesji 14. Najwyższego Zgromadzenia Ludowego (NZL) jednomyślnie zdecydowano o zmianie i uzupełnieniu części socjalistycznej konstytucji kraju, jednak nie ujawniła szczegółów. Kim Dzong Un wezwał 15 stycznia w przemówieniu przed NZL do uznania Korei Płd. w konstytucji za "głównego wroga" i usunięcia z ustawy zasadniczej niektórych terminów, takich jak "pokojowe zjednoczenie".

Zgodnie z nowym kierunkiem polityki od tego czasu zlikwidowano "pozostałości minionej epoki", takie jak "rażący w oczy" Pomnik Zjednoczenia w Pjongjangu. Zamknięto także instytucje związane z promowaniem międzykoreańskiego dialogu i współpracy.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un oświadczył, że detonacja szlaków komunikacyjnych łączących oba państwa koreańskie stanowi koniec "nierozsądnej idei zjednoczenia" - poinformowała północnokoreańska agencja KCNA.

Wysadzenie w powietrze 60-metrowych odcinków dwóch dróg i linii kolejowych prowadzących do granicy z Koreą Południową Kim uznał za "koniec złych relacji z Seulem, które uporczywie ciągnęły się od wieków i nierozsądnej idei zjednoczenia".

- Stanowi to również ostatnią deklarację, że gdy suwerenność Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD) zostanie naruszona przez Republikę Korei, wrogi kraj, zostaną użyte siły fizyczne bez wahania - zagroził dyktator.

Tak źle nie było od dziesięcioleci

Napięcia między dwoma sąsiadami nasilają się od zeszłego roku, kiedy to w następstwie wystrzelenia satelity szpiegowskiego przez Pjongjang, obie strony ogłosiły, że porozumienie podpisane w 2018 r. mające na celu złagodzenia napięć militarnych nie jest już ważne. W ocenie obserwatorów obecnie stosunki między Pjongjangiem i Seulem są najgorsze od dziesięcioleci.

W ostatnich dniach Korea Północna gwałtownie zaostrzyła swoją wrogą retorykę, oskarżając Południe o naruszanie jej przestrzeni powietrznej poprzez laty dronów nad stolicą. Pjongjang zapowiedział działania odwetowe, nie wykluczając użycia broni atomowej.

Korea Północna i Południowa formalnie od ponad 70 lat pozostają w stanie wojny, gdyż konflikt zbrojny z lat 1950-1953 zakończył się podpisaniem rozejmu, a nie traktatu pokojowego.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"