Kolejny kraj chce się wyrwać Rosji. Kluczowe 180 km. Zbudują swój gazociąg

Ustawa przyjęta przez izbę wyższą parlamentu Federacji Bośni i Hercegowiny przewiduje budowę "połączenia południowego", czyli gazociągu, który ma doprowadzać gaz do tego kraju z Chorwacji.

Premier BiH Borjana Kristo i premier ChorwacjiAndrej Plenkovic  Premier BiH Borjana Kristo i premier Chorwacji Andrej Plenkovic
Źródło zdjęć: © Andrej Plenkovic | 2023 Anadolu Agency

Izba Narodów Federacji Bośni i Hercegowiny (części administracyjnej BiH) przyjęła w czwartek ustawę umożliwiającą budowę gazociągu, który rozwiąże problem całkowitego uzależnienia kraju od rosyjskiego gazu - głosi komunikat izby.

Obecnie Bośnia i Hercegowina zaopatruje się wyłącznie gazem rosyjskim, który dociera do kraju przez wschodnią granicę, w pobliżu miasta Zvornik znajdującego się na terenie Republiki Serbskiej - większościowo serbskiej części autonomicznej kraju.

Planowane połączenie południowe ma połączyć BiH z terminalem LNG na chorwackiej wyspie Krk, a tym samym z gazociągami europejskimi. Wartość budowy gazociągu szacuje się na ok. 100 mln euro, jego długość wyniesie ok. 180 km.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Z poparciem USA

Budowie przez lata sprzeciwiała się partia Chorwacka Wspólnota Demokratyczna w BiH (HDZ BiH) - największe ugrupowanie polityczne bośniackich Chorwatów. Jej liderzy nie chcieli, by za projekt odpowiadała spółka BH Gaz, która jest własnością rządu Federacji BiH.

Kompromis osiągnięto poprzez przyjęcie w styczniu br. zmian w statucie tej firmy, które umożliwiły spółkom zależnym posiadanie swoich siedzib poza Sarajewem.

Projekt gazociągu południowego zdecydowanie popierały USA i wielokrotnie wzywały HDZ BiH do zaprzestania utrudniania jego realizacji.

Wybrane dla Ciebie