"Problem szybko może stać się realny". Jeden wskaźnik w budżecie zwraca uwagę
Na co rządzący i analitycy muszą zwracać szczególną uwagę, to na poziom deficytu w przyszłym roku. Jeśli ten nie spadnie, to problem z potencjalnego szybko może stać się realny - ocenia w komentarzu dla money.pl Kamil Szczepański, ekspert XTB.
Projekt ustawy budżetowej będący obecnie w centrum zainteresowania analityków i mediów, wyróżnia się przede wszystkim deficytem na poziomie 6,5 proc. PKB. - ocenia Kamil Szczepański.
Jedno co wyróżnia budżet - deficyt
Jak zauważa ekspert, deficyt został zmniejszony do 6,5 proc. z 6,9 proc. jakie były pierwotnie zakładane. "Ale wciąż jest to bardzo dużo, powyżej maks. pułapu 3 proc. zalecanego przez Unię Europejską, oraz blisko rekordowych poziomów z 2008 oraz 2020" - wskazuje Szczepański w komentarzy dla money.pl.
Przyczyn nie trzeba daleko.
Większość nadmiarowych wydatków to bezprecedensowy wzrost wydatków na zbrojenia i obronność oraz wydatki na transformację energetyczną, która jest spóźniona o lata, jeśli nie dekady - wskazuje analityk.
Unijne miliardy na zbrojenia. "Możemy po raz kolejny wpaść w pułapkę"
Zdaniem Szczepańskiego Polska znajduje się w trudnej sytuacji i żadne z możliwych rozwiązań nie jest bezproblemowe. Rekordowy deficyt można potraktować ulgowo, z uwagi na "nadzwyczajne i niesprzyjające okoliczności".
Dezinflacja postępuje, stopy procentowe spadają a szybki wzrost gospodarczy i sprawne zarządzanie wierzytelnościami pozwala częściowo "uciekać" przed limitem długu do PKB. Polska musi zacząć wydawać pieniądze, by uniknąć znacznie większych kłopotów niż deficyt budżetowy a ciężko znaleźć lepszy moment w cyklu koniunkturalnym na wydawanie pieniędzy niż obecnie. Na co rządzący i analitycy muszą zwracać szczególną uwagę, to na poziom deficytu w przyszłym roku. Jeśli ten nie spadnie, to problem z potencjalnego szybko może stać się realny - podsumowuje ekspert.
Budżet 2026. Co zakłada ustawa?
Ustawa budżetowa na ten rok zakłada, że wydatki państwa wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy ukształtuje się na poziomie nie wyższym niż 271,7 mld zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano na 647,2 mld zł. Wpływy z VAT mają wynieść 341,5 mld zł, 103,3 mld zł budżet ma uzyskać z akcyzy, 80,4 mld zł z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).
Zgodnie z ustawą relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., pozostając poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. określonego w ustawie o finansach publicznych.
W tegorocznym budżecie zaplanowano wydatki na obronę narodową, przekraczające 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB. Środki te mają być przeznaczone na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc. PKB, a priorytetem dla rządu mają być inwestycje w infrastrukturę medyczną i kadry. Nakłady na drogi i kolej wyniosą 53,9 mld zł, w tym 20,1 mld zł z budżetu państwa.