"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r., ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Nawrocki oczekuje od rządu zmian "zapewniających stabilne finansowanie ochrony zdrowia". Do decyzji prezydenta odniósł się odpowiedzialny za budżet Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.
"Prezydent podpisał budżet. Budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę. Reszta, w tym skierowanie ustawy do TK, to polityczny teatr bez realnych skutków. My pracujemy dalej" - ocenił Domański we wpisie na portalu X.
Decyzję o podpisaniu budżetu i skierowaniu go do Trybunału Konstytucyjnego Karol Nawrocki uzasadnił na nagraniu w serwisie X. - Podpisuję budżet, by chronić stabilność państwa, i kieruję go do Trybunału Konstytucyjnego, by chronić przyszłość Polski. Podpisuję, dlatego, że brak budżetu nie rozwiązałby żadnego z problemów, przed którymi stoimy. Byłoby to natomiast ryzykiem dla stabilności i przewidywalności spraw państwa - powiedział Karol Nawrocki w nagraniu udostępnionym przez Kancelarię Prezydenta.
"Na tym się zarabiało poważne pieniądze". Biznesmen mówi o swoich pierwszych krokach
Czym Karol Nawrocki uzasadnia swoją decyzję ws. budżetu
- Niepodpisanie ustawy budżetowej nie naprawi sposobu rządzenia, nie sprawi, że władza zacznie słuchać obywateli i realizować swoje zobowiązania wobec nich. Większość obywateli słusznie uważa, jest budżet - są wypłaty, emerytury, leczenie. Nie ma budżetu - pojawi się niepewność - stwierdził. Dodał, że nie chce dopuścić do tego, by jego decyzja stała się pretekstem do "kolejnej fałszywej narracji o blokowaniu pieniędzy oraz by brak podpisu pod budżetem "stał się alibi dla bezczynności rządu".
Stwierdził też, budżet na 2026 r. to budżet zapaści w ochronie zdrowia. Zwrócił uwagę na pogorszenie warunków leczenia i żywienia w szpitalach. - To realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Dłuższe kolejki, brak świadczeń, zamykane oddziały. Już dziś szpitale ograniczają przyjęcia, bo wiedzą, że nikt im później nie zapłaci - podkreślił prezydent.
- W tej sytuacji oczekuję od rządu natychmiastowych zmian w budżecie zapewniających stabilne finansowanie ochrony zdrowia. Zgodnie z konstytucją tylko rząd ma prawo inicjatywy w procedurze budżetowej - dodał.
W ocenie głowy państwa budżet na ten rok to "stagnacja, a nie rozwój". - Następuje spadek realnego finansowania nauki. Rektorzy wyższych uczelni zwrócili na to uwagę wskazując na najniższy poziom finansowania nauki od lat, wielokrotnie niższy od średniej wydatków państw OECD - stwierdził.
Dodał, że jego zdaniem niewystarczająco dofinansowane są też kultura czy sport, a ustawa "nie uwzględnia głosu partnerów dialogu społecznego czy związków zawodowych". - Skierowany do mnie budżet państwa nie realizuje także gwarancji bezpieczeństwa. Mimo wielu deklaracji nie zapewnia 5 proc. PKB na obronę - podkreślił prezydent Nawrocki.
źródło: PAP