Finansowanie samorządów po reformie. Te gminy miały skorzystać najbardziej

Reforma finansowania samorządów od 2025 r. przyniosła największe wzrosty dochodów gminom, które według prognoz GUS będą najsilniej się wyludniać – analizują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Gmina Leśna, woj. dolnośląskieGmina Leśna, woj. dolnośląskie
Źródło zdjęć: © East News | Albin Marciniak
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego opisali skutki zmian w publikacji "Tygodnik PIE". W majowym raporcie wskazali, że w gminach z największym prognozowanym spadkiem liczby ludności mediana wzrostu dochodów była wyższa niż w samorządach, w których przybywa mieszkańców.

Finansowanie samorządów. Eksperci o skutkach zmian z 2025 roku

Zauważono, że aż 7 na 10 gmin w Polsce wyludniało się w ostatnich dwóch dekadach, a różnica we wzroście dochodów między gminami o największym prognozowanym spadku liczby ludności a gminami z prognozowanym wzrostem wynosi 3,5 pkt. proc.

Zależność ta występuje zarówno w gminach, jak i w miastach na prawach powiatu, choć same wzrosty dochodów w tej drugiej grupie są wyraźnie niższe - napisali ekonomiści PIE.

Ekspert: więcej osiągnie pracowita mróweczka niż spazmatyczny Herkules

Reforma wprowadzona w styczniu 2025 r. zmieniła zasady naliczania udziałów w podatku dochodowym (PIT). Samorządy otrzymują określony procent dochodów mieszkańców, a nie – jak wcześniej – udział w faktycznie zapłaconym podatku. W systemie uwzględniono też różnice kosztów świadczenia usług, wyższe m.in. w gminach górskich i wyludniających się niż w większych ośrodkach.

W "Tygodniku PIE" przywołano również ocenę Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego po roku obowiązywania przepisów. "Po roku obowiązywania nowych przepisów badacze z Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego ocenili, że najwyższy wzrost dochodów wystąpił w najmniejszych gminach. Podobną zależność widać w miastach na prawach powiatu – największe korzyści z reformy odnotowały jednostki poniżej 100 tys. mieszkańców. Nowy system sprzyjał też mniej zamożnym: w 2025 r. wzrost dochodów był wyższy w grupie jednostek o niższych dochodach, zarówno wśród gmin, jak i miast na prawach powiatu" - czytamy w "Tygodniku PIE".

Ekonomiści instytutu przypomnieli, że w ostatnich dwóch dekadach wyludniało się 91 proc. miast na prawach powiatu oraz blisko 70 proc. pozostałych gmin. Dodali, że prognozy GUS wskazują na dalsze pogłębianie się tego trendu do 2040 r.

"Oznacza to, że reforma – niezależnie od swojej pierwotnej intencji – może częściowo łagodzić finansowe skutki depopulacji. To ważne, bo zjawisko to stało się trwałym elementem krajobrazu samorządowego. Gminy tracące mieszkańców mierzą się jednocześnie ze słabszą bazą dochodową i wyższymi kosztami świadczenia usług publicznych. W takich warunkach nawet niewielkie różnice w dynamice dochodów mają znaczenie" - stwierdzili przedstawiciele PIE.

Źródło: pie.net.pl.

Wybrane dla Ciebie