PiS chce zmian w finansowaniu samorządów. "Dziś to jest pośmiewisko"
Jarosław Kaczyński ocenił na debacie programowej PiS w Chełmie, że finansowanie samorządów, zwłaszcza małych miejscowości, wymaga zmian. Poseł Przemysław Czarnek zapowiedział projekt reform w tej sprawie.
Czołowi politycy opozycji wzięli w sobotę udział w debacie programowej PiS "Myśląc Polska - Alternatywa 2.0 - Samorząd przyszłości". Poza Kaczyńskim w Chełmie pojawili się m.in. Przemysław Czarnek, Mateusz Morawiecki i Piotr Gliński, ale też samorządowcy i sympatycy partii. Jednym z wątków, które poruszył prezes PiS, był sposób finansowania samorządów.
Samorządowiec (…) musi być panem, w tym dawnym tego słowa znaczeniu, niezależnie od tego, skąd się wywodzi. Panem, który potrafi rozmawiać także z tymi, którzy są silniejsi, z tej pozycji godności: nie przyjmujemy żadnych pieniędzy, które są w istocie przeciwko naszej godności i naszym interesom - mówił prezes PiS.
Kaczyński: ten problem musi być rozwiązany
Kaczyński przypomniał, że samorząd jest częścią aparatu państwowego, dlatego władza centralna powinna wspierać go w realizacji zadań, m.in. w edukacji i ochronie zdrowia. Zaznaczył, że państwo często przekazuje obowiązki bez odpowiednich środków. - Ten problem musi być rozwiązany - powiedział. Dodał też, że samorządowcy powinni być propaństwowi, a PiS ma wracać do modelu wsparcia lokalnych społeczności.
Jak sfinansujemy drugi atom? Wiceprezes PFR: model będzie inny
Poseł i wiceszef PiS Przemysław Czarnek ocenił, że potrzebna jest rewizja władzy i roli samorządu na gruncie konstytucji. Wskazał na art. 167, który gwarantuje jednostkom samorządu terytorialnego udział w dochodach publicznych odpowiednio do ich zadań. - Tylko w czasach PiS, w latach 2015-23 można było mówić, że przepis jest w jakiś sposób wykonywany. Dziś to jest pośmiewisko - ocenił Czarnek, zarzucając obecnej władzy, że - tak jak do 2015 roku - faworyzuje finansowo duże ośrodki miejskie kosztem małych gmin.
Według byłego ministra edukacji brak pieniędzy na szkoły i ochronę zdrowia sprawia, że samorządy dopłacają do tych zadań z własnych budżetów, a w mniejszych gminach ogranicza to inwestycje. Czarnek stwierdził też, że lokalne władze szukające pieniędzy ulegają presji np. lobbystów wiatrakowych.
I choć wiedzą, że postawienie wiatraka o wysokości 230 metrów, w pięknym pejzażu Roztocza czy innym miejscu, to jest szaleństwo i nic nie daje, to jednak szukają chociażby tych kilkuset tysięcy złotych rocznie do budżetu, żeby cokolwiek zrealizować, bo nie mają już pieniędzy na inwestycje - mówił Przemysław Czarnek o obecnej koalicji.
Czarnek: większy udział samorządu w podatku CIT
Czarnek zapowiedział, że PiS przedstawi projekty reformy ustawy o finansach jednostek samorządu terytorialnego. - Musimy zwiększyć zdecydowanie udział samorządów w podatku CIT. Musimy zdecydowanie zwiększyć udział samorządów w podatku od przychodów sieci wielkopowierzchniowych i zagranicznych koncernów - powiedział Czarnek.
Obecny system finansowania samorządów opiera się na nowej ustawie o dochodach JST, obowiązującej od 1 stycznia 2025 r. Zgodnie z nią głównym źródłem dochodów JST są dochody podatkowe, a subwencje z budżetu państwa pełnią rolę uzupełniającą. Ustawa wprowadziła też pojęcie potrzeb finansowych JST, obejmujących potrzeby wyrównawcze, oświatowe, rozwojowe, ekologiczne i uzupełniające.
Według danych Ministerstwa Finansów budżety JST w 2025 r. zamknęły się łącznie nadwyżką 1,819 mld zł, choć plan zakładał deficyt 30,679 mld zł. Dochody ogółem wyniosły 468,2 mld zł, czyli 98,6 proc. planu, wydatki 466,39 mld zł, czyli 92,3 proc. planu, a zobowiązania zaliczane do długu publicznego sięgnęły 115,5 mld zł.
Źródło: PAP.