Magyar i jego partia przejmują władzę na Węgrzech
W Budapeszcie tłumy zgromadziły się przed parlamentem, czekając na zaprzysiężenie Petera Magyara na premiera Węgier. Posłowie nowo wybranego parlamentu złożyli już ślubowanie. Kulminacja głosowań zaplanowana została na popołudnie.
Zmiana władzy na Węgrzech. Posłowie wybrani w kwietniowych wyborach złożyli już uroczyste przysięgi. Nowy układ daje opozycyjnej do tej pory partii TISZA większość konstytucyjną. Po południu ma dojść do wyboru przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, a następnie szefa rządu. Kierowana przez Petera Magyara TISZA ma 141 z 199 mandatów.
Węgry mają nowy parlament
9 maja jest też dniem, w którym ustępuje dotychczasowa koalicja Fidesz-KDNP, z Viktorem Orbanem na czele. W kwietniowych wyborach Fidesz uzyskał tylko 52 mandaty. Sam Orban zrezygnował z mandatu posła, rozważa też wycofanie się z aktywnej polityki.
Jak relacjonuje PAP, na placu Kossutha przed siedzibą parlamentu od rana trwa publiczne oglądanie obrad. Na miejscu są telebimy z transmisją inauguracyjnej sesji, a uczestnicy śledzą ją z ławek, koców i przyniesionych krzesełek, jak opozycja przejmuje władzę po 16 latach. W tłumie widać flagi Węgier i Unii Europejskiej oraz symbole partii Tisza.
Po wyborach na Węgrzech wraca temat przyjęcia euro. Kiedy czas na Polskę?
Nie mogliśmy opuścić tego historycznego wydarzenia. Chcemy na własne oczy zobaczyć koniec reżimu Orbana - mówili PAP zwolennicy dotychczasowej opozycji. - Oczekiwania (względem nowego rządu) są ogromne, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że stojące przed nimi wyzwania są trudne - dodawali.
Magyar premierem Węgier
Wybór nowego szefa rządu Węgier zaplanowano na godz. 14.30. Następnie Magyar ma wygłosić przemówienie. Po wyjściu posłów zapowiedziano paradę wojskową oraz wystąpienie Magyara do zgromadzonych w ramach zaplanowanego "narodowego świętowania zmiany reżimu".
Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki poinformował w sobotę, że jeszcze w maju Magyar ma przyjechać do Polski. Magyar podczas kampanii wyborczej wielokrotnie zapowiadał, że w pierwszą podróż jako premier chciałby udać się do Polski. Zarzucał Orbanowi, że poprzez służenie rosyjskim interesom zniszczył polsko-węgierską przyjaźń. Lider Tiszy deklarował, że odbuduje tę więź.
źródło: PAP