Prezydent Karol Nawrocki skierował do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych minister finansów Andrzej Domański. Przypomniał porażkę PiS w ostatnich wyborach parlamentarnych.
"Tendencyjne pytanie w referendum to nie demokracja, tylko tania propaganda. PiS już próbował tego numeru w 2023 roku, inspirując się Orbanem. Przegrali" - napisał minister finansów Andrzej Domański na platformie X.
Głowa państwa poinformowała w mediach społecznościowych, że pytanie ma brzmieć następująco: Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?
DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5
Niewypał Zjednoczonej Prawicy
Senat zajmie się wnioskiem prezydenta na najbliższym posiedzeniu 20-21 maja. Prezydent nie może być pewien, że propozycja zostanie przyjęta, ponieważ - jak zauważono - w pytaniu zawarto tezę. Innymi słowy - jest tendencyjne.
To pytanie jest z tezą i tak naprawdę w jakiś sposób nie traktuje obywateli poważnie, bo obywatel powinien się wypowiedzieć, jakiej polityki klimatycznej chce w naszym kraju, a nie dyskutować o kosztach życia, bo każdy chce niskich kosztów życia, to jest oczywiste - powiedziała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska w czwartek dziennikarzom.
- Jeżeli traktujemy referendum poważnie i chcemy sprawdzić opinie obywateli, to trzeba zadać pytanie bez tezy, które pozwoli tak naprawdę wypowiedzieć się Polakom, co sądzą o danej sprawie - dodała.
Tendencyjność pytań zarzucano też referendum, które PiS zorganizował przy okazji wyborów parlamentarnych w 2023 r., do czego w swoim wpisie odniósł się Andrzej Domański.
- Nasi przeciwnicy polityczni w kwestiach, które są podnoszone w referendum, są niewiarygodni. Jeżeli referendum będzie ważne, to żadna władza nie będzie mogła dokonać żadnych zmian w poruszanych aspektach bezpieczeństwa - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Referendum w dniu wyborów z tendencyjnymi pytaniami nie było wynalazkiem PiS-u, ale manewrem zastosowanym przez Viktora Orbana na Węgrzech. Węgierskiemu politykowi (niedawno odsuniętemu od władzy) pomogło to wygrać kolejną kadencję.
W Polsce to rozwiązanie nie wypaliło. Prawo i Sprawiedliwość, chociaż zdobyło najwięcej głosów, wybory de facto przegrało. Referendum nie było ważne, ponieważ nie uzyskano koniecznej do tego frekwencji - wyborcy odmawiali pobrania referendalnych kart.
Źródło: PAP, X
Jacek Losik
Jacek Losik dziennikarzem jest od 2014 r. Zaczynał od razu po studiach w "Dzienniku Łódzkim". Następnie, po krótkim epizodzie w MPK-Łódź, pisał dla lokalnego oddziału "Gazeta Wyborcza". W money.pl - tak jak w poprzednich redakcjach - zajmuje się szeroko rozumianymi inwestycjami infrastrukturalnymi (m.in. kolejowymi i drogowymi) oraz transportem.