Ministerstwo Infrastruktury skierowało w piątek projekt do konsultacji publicznych. Z założeń wynika, że nowe przepisy mają wprowadzić inny model reakcji państwa na naruszenia przepisów ruchu drogowego ujawniane przez fotoradary oraz podobne urządzenia.
W ocenie skutków regulacji resort wskazuje, że projekt ma pomóc w sytuacjach, gdy dziś postępowania kończą się bez rozstrzygnięcia. Chodzi m.in. o brak odbioru lub odpowiedzi na korespondencję Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, nieskuteczne wskazania osoby kierującej, a także naruszenia rejestrowane w przypadku pojazdów zarejestrowanych za granicą.
Projektowana regulacja ma nie zmieniać podstawowej zasady odpowiedzialności za wykroczenie drogowe. W sprawach, w których da się ustalić kierującego, nadal kluczowe mają być mandat karny oraz postępowanie w sprawach o wykroczenia. Nowością ma być mechanizm prowadzenia spraw najbardziej narażonych na przedawnienie lub bezskuteczność.
WIDEOSpór z miastem o podwórkowy basen. Mieszkańcy: nie zlikwidujemy
Opłata administracyjna
W projekcie przewidziano instytucję zawiadomienia o zarejestrowaniu naruszenia. Zawiadomienie ma trafiać do właściciela lub użytkownika pojazdu widniejącego w Centralnej Ewidencji Pojazdów, na adres wskazany w tej ewidencji.
Właściciel lub użytkownik nie ma już być wzywany do wskazania, komu powierzył pojazd, a w zawiadomieniu ma znaleźć się pouczenie, że brak działania po stronie adresata może skutkować opłatą administracyjną nakładaną z mocy prawa.
Do zawiadomienia ma być dołączany formularz oświadczenia o przyjęciu mandatu karnego albo odmowie jego przyjęcia, który wypełnia osoba faktycznie kierująca pojazdem.
Zgodnie z projektem właściciel lub użytkownik pojazdu, który np. poruszał się zbyt szybko, ma móc zwolnić się od odpowiedzialności tylko w ściśle określonych przypadkach, po udowodnieniu m.in. że w chwili zarejestrowania naruszenia nie był właścicielem lub posiadaczem pojazdu, pojazd skradziono przed naruszeniem albo że w chwili naruszenia działał w stanie wyższej konieczności.
Opłata administracyjna ma stać się wymagalna po 30 dniach od doręczenia zawiadomienia. Projekt przewiduje obniżkę o 20 proc. przy zapłacie przed upływem tego terminu, a brak zapłaty w terminie ma oznaczać upomnienie i dalszą egzekucję administracyjną.
Nowe obowiązki związane z leasingiem
Dodatkowo projekt nakłada obowiązki na właścicieli pojazdów prowadzących działalność leasingu lub najmu długoterminowego (powyżej 30 dni). Mają oni przekazywać do CEP dane o użytkowniku pojazdu w terminie 30 dni od zawarcia umowy, a przy zmianie lub ustaniu danych przewidziano termin 14 dni.
W części dotyczącej kontroli drogowej projekt zakłada utworzenie w CEP Centralnego Rejestru Naruszeń (CRN), w którym mają być gromadzone dane o naruszeniach pojazdów zarejestrowanych poza Polską, z podziałem na państwa UE i państwa trzecie. Przewidziano też obowiązek przekazywania danych do CRN przez GITD oraz sprawdzanie pojazdu w CRN podczas kontroli przez ITD, Policję, Straż Graniczną i Służbę Celno-Skarbową.
Projekt ustawy przewiduje również specjalną procedurę dla kierujących pojazdami zarejestrowanymi poza Polską. W takim przypadku kierujący ma móc przyjąć mandat lub uiścić opłatę administracyjną za wszystkie naruszenia pod rygorem usunięcia pojazdu na parking strzeżony, a przy kontroli granicznej także pod rygorem uniemożliwienia wjazdu lub wyjazdu z Polski.
W projekcie zapisano też korektę pomiaru: od wartości wskazanej przez fotoradar lub inne urządzenie rejestrujące odejmuje się 5 km/h, a na autostradzie lub drodze ekspresowej 6 km/h.