Atak na statek handlowy. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
W rejonie cieśniny Ormuz utrzymuje się względny spokój po kilku dniach napięć i starć. Stany Zjednoczone oczekują obecnie odpowiedzi Iranu na propozycje zakończenia wojny i rozpoczęcia rozmów pokojowych - opisuje Reuters.
Brytyjska agencja UKMTO monitorująca bezpieczeństwo żeglugi poinformowała, że statek towarowy został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem podczas rejsu ponad 40 km na północny wschód od Dohy.
Według przekazanych informacji uderzenie wywołało niewielki pożar, który został ugaszony. Kapitan jednostki nie zgłosił ofiar ani zagrożenia dla środowiska. Statkom znajdującym się w tym rejonie zalecono zachowanie szczególnej ostrożności.
Jak zauważyła AFP, incydent miał miejsce po sobotnich groźbach irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, która zapowiedziała możliwość ataków na "wrogie" statki w regionie.
Polska marka bez kompleksów. "Ten mit jest nieprawdziwy"
Mimo incydentu - jak opisuje Reuters - niedzielę rano w rejonie Cieśniny Ormuz panował względny spokój po wcześniejszych starciach i napięciach. Stany Zjednoczone nadal oczekują odpowiedzi Iranu na propozycję zakończenia wojny i rozpoczęcia rozmów pokojowych.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w piątek, że Waszyngton spodziewa się odpowiedzi "w ciągu kilku godzin". Do tej pory nie pojawiły się jednak sygnały świadczące o reakcji Teheranu.
Amerykańska propozycja zakłada formalne zakończenie działań wojennych przed rozpoczęciem rozmów dotyczących bardziej spornych kwestii, w tym irańskiego programu nuklearnego.
Według francuskiej dziennikarki Margot Haddad Donald Trump miał powiedzieć, że odpowiedź Iranu powinna nadejść "bardzo szybko".
Konflikt i sytuacja w cieśninie
Wojna między USA, Izraelem i Iranem trwa od końca lutego i doprowadziła do globalnego kryzysu energetycznego. Przed konfliktem przez Cieśninę Ormuz transportowano około jednej piątej światowych dostaw ropy.
Iran w dużej mierze ograniczył ruch statków innych państw przez cieśninę. W ostatnich dniach dochodziło tam do kolejnych napięć i starć.
W piątek irańska agencja Fars informowała o sporadycznych incydentach między irańskimi siłami a amerykańskimi jednostkami pływającymi. Tego samego dnia ponownie zaatakowane zostały Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Jednocześnie tankowiec LNG z Kataru skierował się w stronę cieśniny w drodze do Pakistanu. Według źródeł ruch ten został zaakceptowany przez Iran jako element budowania zaufania wobec Kataru i Pakistanu, które uczestniczą w mediacjach.
W związku z planowaną wizytą Donalda Trumpa w Chinach rośnie presja na zakończenie konfliktu. Wojna wpływa na światowe ceny energii i sytuację gospodarczą.
USA w ubiegłym miesiącu wprowadziły blokadę irańskich statków, jednak według informacji przekazanych przez amerykańskiego urzędnika analiza CIA wskazywała, że Iran nie odczułby poważnych skutków gospodarczych blokady przez około cztery miesiące.
Iran oskarża Stany Zjednoczone o naruszanie zawieszenia broni.
- Za każdym razem, gdy pojawia się szansa na rozwiązanie dyplomatyczne, USA wybierają lekkomyślną przygodę militarną – powiedział minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi.
Wielka Brytania poinformowała z kolei o wysłaniu okrętu wojennego na Bliski Wschód. Ma on przygotować się do ewentualnej międzynarodowej misji mającej zapewnić bezpieczny transport przez Cieśninę Ormuz po ustabilizowaniu sytuacji.
Źródło: Reuters, PAP