Biomasa i pompy na topie. Czym dziś ogrzewamy domy?
Pompy ciepła i kotły na biomasę przejmują "Czyste Powietrze", a gaz szybko traci znaczenie. Dane z ponad 880 tys. wniosków pokazują, że Polacy coraz częściej dostosowują wybór źródła ciepła do zasad dopłat. Kluczowa okazała się nowa wersja programu i unijne pieniądze.
"Czyste Powietrze" jest współfinansowane z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 (FEnIKS), których łączny budżet wynosi 29,3 mld euro, czyli ok. 125,8 mld zł. Na sam program przeznaczono dotąd ok. 6,4 mld zł środków unijnych, a dodatkowo zabezpieczono kolejne 7,9 mld zł z polityki spójności UE.
Celem programu jest poprawa jakości powietrza oraz zwiększenie efektywności energetycznej budynków, głównie poprzez wymianę nieefektywnych źródeł ciepła i termomodernizację domów jednorodzinnych.
"Czyste Powietrze" obejmuje lata 2018–2032. Umowy z beneficjentami będą podpisywane do 31 grudnia 2030 r., natomiast wydatkowanie środków przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej zaplanowano do 31 grudnia 2032 r.
Palenie węglem w Polsce. "Jesteśmy ewenementem w skali całej Europy"
880 tys. źródeł ciepła we wnioskach
Od uruchomienia programu "Czyste Powietrze" do końca sierpnia 2025 r. we wnioskach o dofinansowanie wskazano 880 215 źródeł ciepła. Największy udział miały kotły gazowe kondensacyjne – 32,1 proc., jednak ich dominacja wynika głównie z wcześniejszych lat funkcjonowania programu. Na kolejnych miejscach znalazły się powietrzne pompy ciepła (29,5 proc.) oraz kotły na biomasę (27,6 proc.).
Znacznie mniejszy udział miały kotły węglowe (6,6 proc.), gruntowe pompy ciepła (2,6 proc.) oraz systemy ogrzewania elektrycznego (1,2 proc.). Kotły olejowe i węzły cieplne pozostawały rozwiązaniami marginalnymi.
Rok 2025: biomasa i pompy ciepła przejmują rynek
Dane miesięczne z 2025 r. pokazują wyraźne przetasowanie w strukturze wyborów beneficjentów. Kotły na biomasę odpowiadały za 70–77 proc. składanych wniosków, podczas gdy pompy ciepła – 20–25 proc.
Udział kotłów gazowych kondensacyjnych spadł do poziomu poniżej 1 proc. w większości miesięcy, a maksymalnie sięgał 6 proc. Pozostałe technologie utrzymywały się na poziomie 1–2 proc.
Wpływ na strukturę wniosków ma nowa wersja programu "Czyste Powietrze". Od 2025 r. zakup kotłów gazowych nie podlega dofinansowaniu. Dla osób, które zainwestowały w kotły gazowe w 2024 r., ale nie zdążyły złożyć wniosku, przewidziano odrębny nabór.
W pierwszych latach funkcjonowania programu dominowały kotły gazowe kondensacyjne, których udział przekraczał 45 proc. Równocześnie pompy ciepła powietrzne odpowiadały za 12–16 proc. wniosków.
Z biegiem lat proporcje zaczęły się odwracać. Udział pomp ciepła systematycznie rósł, osiągając w 2023 r. ponad 50 proc., by w 2024 r. spaść do ok. 26 proc.
Kto może skorzystać i na jakich zasadach?
O dofinansowanie mogą występować właściciele lub współwłaściciele domów jednorodzinnych lub wydzielonych lokali mieszkalnych z księgą wieczystą. Co do zasady wymagany jest minimum trzyletni okres własności, z wyjątkiem przypadków spadkowych.
Program przewiduje trzy poziomy wsparcia:
- do 40 proc. – przy dochodzie do 135 tys. zł rocznie,
- do 70 proc. – przy dochodach 2 250 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym lub 3 150 zł w jednoosobowym,
- do 100 proc. – przy dochodach 1 300 zł lub 1 800 zł na osobę albo przy pobieraniu określonych świadczeń.
Wsparcie dostępne jest w formie dotacji oraz dotacji z prefinansowaniem, wypłacanej zaliczkowo przed rozpoczęciem inwestycji.