Komornik zajął rentę Zuzi. Dziewczynka bez pieniędzy

Ojciec 11-letniej Zuzi zmarł 9 lat temu. Dziewczynka dostała rentę, ale odziedziczyła też milionowy dług. Gdy się o nim dowiedziała, było zbyt późno. Jej świadczenie zostało zajęte przez komornika.

11-letnia Zuzia musi spłacać prawie milion złotych długu po zmarłym ojcu
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Jakub Ceglarz

Historię dziewczynki i jej mamy opisuje "Wprost". Rodzina pochodzi z Libiąża.

Ojciec Zuzi był jedynym żywicielem rodziny. Miał swój biznes, prowadził hurtownię materiałów budowlanych. To właśnie na jej rozwój zaciągnął kredyt w Banku Millennium.

Pożyczki jednak nie spłacał, a postępowanie windykacyjne trwało od 2004 roku. W 2011 roku pan Piotr dostał zawału serca i zmarł w szpitalu. Wtedy o kredycie nikt nie wiedział. Komornik nadal jednak naliczał odsetki, aż do 2015 roku.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

11-letnia dziś Zuzia o wynoszącym milion złotych długu dowiedziała się dopiero po kilku latach. Bank Millennium sprzedał wierzytelność wrocławskiej firmie Ultimo.

Ta najpierw domagała się pieniędzy od ojca Zuzi, a jak zorientowała się, że mężczyzna nie żyje - od samej dziewczynki. Po latach odsetki spowodowały, że kwota długu sięgnęła ponad miliona złotych, z czego ponad 600 tys. zł to właśnie same odsetki.

Dziewczynka otrzymuje nieco ponad 600 złotych renty, do tego 500+. Jej mama pracuje dorywczo w bibliotece. W sumie dochód rodziny nie przekracza 1500 zł miesięcznie.

Mimo trudnej sytuacji komornik stwierdził, że ściągnie milion złotych, zajmując dziewczynce rentę. Z wspomnianych 600 zł zabiera co miesiąc 180 złotych.

Firma Ultimo, która zajmuje się windykacją, broni się, że nie wiedziała o trudnej sytuacji dłużniczki. Z kolei Rafał Łyszczek, prezes Polskiej Rady Komorniczej, twierdzi we "Wprost", że rzeczywiście do zajęcia renty nie powinno dojść. I że to błąd ludzki.

Z kolei w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" sytuację tłumaczy Wojciech Brzozowski. To prawnik z kancelarii Absolutio, który pomaga Zuzi i jej mamie.

- Matka Zuzi nie była żoną ojca dziewczynki i nawet nie miała możliwości prawnej, żeby dowiedzieć się o długach. Nawet gdyby poszła do jakiegoś banku i powiedziała "Zmarł mój partner, z którym mam dziecko. Czy miał u państwa długi?", to bank by powiedział, że to jest tajemnica bankowa - tłumaczy.

- Jeżeli np. umiera mąż i zostaje żona z dziećmi, to może ona odrzucić spadek po mężu i może to zrobić także w imieniu małoletnich dzieci. Tu jednak matka Zuzi nie była żoną i nawet nie miała możliwości prawnej, żeby dowiedzieć się o długach - dodaje.

Stąd nikt nie wiedział o długu. Co więcej, jak tłumaczy ekspert, egzekucja należności powinna zostać zawieszona w 2011 roku. Czyli od śmierci mężczyzny aż do momentu ustalenia spadkobierców. Tak się jednak nie stało. Jak twierdzi ekspert, dzieci w podobnych sytuacjach może być w całej Polsce znacznie więcej.

W sprawę zaangażował się resort sprawiedliwości. Wiceminister Sebastian Kaleta poinformował na Twitterze, że sprawa jest analizowana i wyjaśniana.

"Od kilku dni ministerstwo prowadzi interwencję w tej sprawie. W toku kontroli ustalono, że komornik bezprawnie zajmował rentę dziewczynki. Wedle ustaleń ministerstwa, komornik już się z tego zajęcia wycofał" - informuje resort sprawiedliwości. I odsyła do tweeta wiceministra.

Posłowie opozycji wskazują, że "przecież po reformach PiS takich sytuacji miało już nie być".

Przykłady kontrowersyjnych zajęć komorniczych były bowiem jednym z przykładów, którymi władza posługiwała się przy argumentowaniu reform wymiaru sprawiedliwości.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach