Koniec specustawy dla Ukraińców. Rząd zmienia zasady pobytu
Rząd chce wygasić specustawę dla uchodźców wojennych z Ukrainy, obowiązującą od 2022 r. Ukraińcy mają być objęci ogólnymi przepisami dla cudzoziemców. MSWiA przekonuje, że to sposób na niższe koszty, równe traktowanie i ograniczenie napięć społecznych - informuje "Rzeczpospolita".
Rząd planuje wygaszenie w marcu specjalnej ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, przyjętej w pierwszych tygodniach rosyjskiej inwazji w 2022 r. Jak podkreśla MSWiA, była to regulacja interwencyjna, skuteczna w sytuacji masowego napływu uchodźców, lecz dziś – zdaniem resortu – nie jest już potrzebna. Ochrona tymczasowa obowiązuje do 4 marca i nie ma zostać przedłużona - czytamy.
Po tej dacie obywatele Ukrainy będą traktowani jak inni cudzoziemcy. Aby legalnie pozostać w Polsce, będą musieli – na wniosek – uzyskać numer PESEL ze statusem UKR i spełnić standardowe warunki pobytowe. Prawo pobytu ma być przyznawane na trzy lata, bez dotychczasowych szczególnych ułatwień.
Mniej świadczeń, więcej zasad ogólnych
Zmiany szczególnie mocno dotyczą świadczeń socjalnych i zdrowotnych. Zakwaterowanie finansowane przez państwo ma przysługiwać jedynie krótkoterminowo, w nagłych sytuacjach, głównie osobom z tzw. grup wrażliwych, jak samotni seniorzy czy osoby z niepełnosprawnościami. Utrzymany zostaje też wymóg pracy rodzica jako warunek pobierania świadczenia 800+.
Dom marzeń z haczykiem. Jak dostali kredyt 2 proc. ?
W ochronie zdrowia zasada będzie analogiczna jak wobec Polaków: pełny dostęp do świadczeń tylko dla osób ubezpieczonych i odprowadzających składki. Nieubezpieczeni zachowają prawo do bezpłatnej pomocy jedynie w stanach nagłych, w przypadku kobiet w ciąży i dzieci do 18. roku życia. Wyjątki przewidziano m.in. dla rannych ukraińskich żołnierzy oraz ofiar tortur i przemocy.
Rząd przyznaje, że specjalne uprawnienia wywoływały narastające napięcia społeczne. Likwidacja przywilejów ma – według uzasadnienia projektu – wzmocnić poczucie sprawiedliwości społecznej, ograniczyć antyukraińskie nastroje i zmniejszyć koszty pomocy. W ubiegłym roku Fundusz Pomocy, z którego finansowano wsparcie, dysponował budżetem ponad 8,5 mld zł.
Czy to uspokoi nastroje?
Część ekspertów pozytywnie ocenia kierunek zmian. Przemysław Stachura z Fundacji Polskie Centrum Międzynarodowe wskazuje, że nowe rozwiązania mogą stać się uniwersalnym modelem dla wszystkich beneficjentów ochrony czasowej w przyszłości. Inni są bardziej sceptyczni.
Politolog prof. Bartłomiej Biskup uważa, że zrównanie zasad może nie wystarczyć do odwrócenia niechęci wobec Ukraińców, bo jej źródła są szersze i związane także z błędami komunikacyjnymi kolejnych rządów.
Rząd argumentuje jednak, że zmiany mogą pomóc rynkowi pracy i ograniczyć skutki depopulacji. Przedłużenie ważności tytułów pobytowych do 2027 r. ma ustabilizować zatrudnienie, zmniejszyć rotację pracowników i dać przedsiębiorcom większą przewidywalność. Ukraińcy prowadzący działalność gospodarczą na podstawie specustawy będą mogli kontynuować ją do czasu posiadania legalnego pobytu.
Źródło: Rzeczpospolita