Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KOS
|

Kopalnia Turów. Niemiecka prasa atakuje polski rząd. "Próbują usprawiedliwiać permanentne łamanie prawa"

294
Podziel się:

Niemiecka gazeta atakuje Polskę w sprawie Turowa. Poczytny "Tageszeitung" pisze, że chcemy złamać wyrok TSUE, a winny temu jest nacjonalistyczno-populistyczny rząd.

Kopalnia Turów. Niemiecka prasa atakuje polski rząd. "Próbują usprawiedliwiać permanentne łamanie prawa"
Elektrownia Turów należąca do PGE. (Adobe Stock)

Autorka weekendowego tekstu, Gabriele Lesser przypomina, że wyrok TSUE, który do czasu rozpatrzenia sprawy nakazuje wstrzymanie wydobycia w kopalni w Turowie, jest tylko tymczasowy.

"Ponieważ jednak rządzącym narodowym populistom z partii Prawo i Sprawiedliwość zarzuca się złamanie zarówno polskiego, jak i europejskiego prawa, ostateczna decyzja też może oznaczać zastopowanie wydobycia" - czytamy w "TAZ".

Przypomnijmy, że brak węgla z kopalni oznaczać będzie wstrzymanie pracy jednej z największych polskich elektrowni, która dostarcza ok. 10 proc. energii.

"Rząd PiS przedłużył o 20 lat pozwolenie na działalność kopalni węgla brunatnego Turów bez przeprowadzenia postępowania dotyczącego ochrony środowiska, co jest niezgodne z przepisami" - wyjaśnia Lesser.

Zobacz także: Dom z kontenerów. "Chcieliśmy ograniczyć koszty do minimum"

Niemiecka dziennikarka opisując temat, stwierdza, że polski koncern państwowy PGE nie tylko nie zabiegał o kompromis z mieszkańcami terenów sąsiadujących z kopalnią, lecz nawet nie podjął z nimi dialogu. "O tej powinności przypominali rządowi działacze ochrony środowiska oraz partia Zieloni. Decyzja TSUE nie jest tak nieoczekiwana jak twierdzi premier Mateusz Morawiecki" – podkreśla Lesser.

Według niej temat kopalni, wyroku TSUE i sprzeciwu wobec jego respektowania wpisuje się w coraz częstsze w Polsce kwestionowania prawa.

"W minionych latach Polska wielokrotnie odmawiała uznania i wdrożenia wyroków TSUE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, nie ponosząc za to żadnych konsekwencji ” – pisze autorka. Jedynie w dwóch przypadkach -  Puszczy Białowiskiej i Doliny Rospudy groźba kar finansowych skłoniła władze do wdrożenia wyroków" - czytamy w TAZ.

Jej zdanie, ogrom pozwów przeciw Polsce sprawia, że politycy partii rządzącej próbują podważać wyroki i dyskredytować unijne instytucje jako "niekompetentne", "niewłaściwe", ale także "stronnicze".

"W ten sposób próbują wobec własnego społeczeństwa usprawiedliwiać permanentne łamanie prawa i niewykonywanie wyroków sądowych jako 'obronę suwerenności Polski'" – wyjaśnia Lesser.

Na wyrok TSUE, który tymczasowo nakazuje wstrzymać wydobycie zareagowała w piątek i sobotę spółka PGE. Opublikowała m.in. mapę z pobliskimi kopalniami, ale już po stronie czeskiej oraz niemieckiej. Firma twierdzi też, że od Czechów wynegocjowała kilka lat wcześniej zgodę na eksploatację.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(294)
Herman
rok temu
Niech Niemcy nas nie pouczają. Najpierw trzeba zobaczyć jakie ilości węgla brunatnego kopie się na własnym podwórku. My kopiemy 1/4 tego co za Odrą a najlepiej zerknąć do dokumentów. Wiadomo, że chodzi o kasę i kupowanie energii od Niemców. Pięciokrotnie jest droższa od produkcji przez Turów.
Klawisz
rok temu
Premier powinien zaskarżyć Niemcy i Czechy o łamaniu zasad ochrony środowiska do TSUE przez kopalnie węgla brunatnego znajdujących się przy granicy Polską.
Polak
rok temu
Tylko reparacje ich ostudzą
Borówa
rok temu
Czy niemiecka prasa poinformowala rowniez o dziewieciu niewykonanych wyrokach TSUE odnosnie niemieckiego rządu? To po pierwsze a po drugie (co najwazniejsz) jezeli krytykija nas Niemcy znaczy ze idziemy w dobra strone
Grabarz
rok temu
Jak niemcy się plują i czepjają Polski to znaczy , że nasze sprawy gospodarcze idą nieźle i już nie będziemy ich niewolnikami . Niech tłuste chamskie hansy same wyrywają buraki i szparagi.
...
Następna strona