Wysoka grzywna albo ograniczenie wolności. Tego nie można robić z deszczówką

Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków stanowi, że w Polsce można dostać do 10 tys. zł grzywny za nielegalne odprowadzanie deszczówki do kanalizacji sanitarnej. Sąd może też orzec karę pod postacią ograniczenia wolności.

Potężna grzywna albo ograniczenie wolności. Tego nie można robić z deszczówkąPotężna grzywna albo ograniczenie wolności. Tego nie można robić z deszczówką
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER
Tomasz Sąsiada

"Zabrania się wprowadzania ścieków bytowych i ścieków przemysłowych do urządzeń kanalizacyjnych przeznaczonych do odprowadzania wód opadowych lub roztopowych będących skutkiem opadów atmosferycznych, a także wprowadzania tych wód opadowych i roztopowych oraz wód drenażowych do kanalizacji sanitarnej" - głosi art. 9 ust. 1 Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.

Art. 28 ust. 4 i 4a ustawy przewiduje za to bardzo wymierną karę - ograniczenie wolności lub grzywnę w wysokości do 10 tys. zł. Samorządy wymagają też od takich właścicieli natychmiastowego usunięcia problemu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaczynał od śpiworów i Malucha. Dziś 4F jest globalną marką sportową. Igor Klaja w Biznes Klasie

Problem nielegalnego odprowadzania deszczówki do kanalizacji sanitarnej jest znany w niejednym mieście i gminie. W internecie z łatwością można znaleźć apele o niełamanie tego zakazu wystosowane w ostatnich latach m.in. przez działającą w Gdyni spółkę wodociągową czy władze gmin Budzyń i Luzino. Natomiast w Olsztynie przeprowadzona w 2020 roku kontrola 200 nieruchomości wykazała, że w co drugiej z nich łamano ten zakaz.

Z kolei w ubiegłym roku głos w sprawie zabrali przedstawiciele spółki wodociągowej działającej w Jaworznie. Sławomir Grucel z Wodociągów Jaworzno, cytowany przez portalsamorzadowy.pl, tłumaczył, że deszczówka w systemie sanitarnym stwarza poważne zagrożenia dla infrastruktury miejskiej. Przenoszone przez nią piasek i kamienie zatykają pompy, podnosząc koszty ich eksploatacji oraz utrzymania oczyszczalni ścieków. Te wydatki z kolei wpływają na wysokość opłat dla mieszkańców.

Co można zrobić z deszczówką

Urzędnicy z Jaworzna wyjaśnili, że ekologiczną alternatywą jest stosowanie zbiorników retencyjnych. Systemy te pozwalają na zbieranie wody opadowej z dachów i utwardzonych powierzchni, a ich montaż nie jest skomplikowany. Zgromadzoną wodę można wykorzystać do podlewania ogrodu, sprzątania czy innych celów gospodarczych.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Finał afery o kluczową działkę. "Sprawa została zamknięta"
Finał afery o kluczową działkę. "Sprawa została zamknięta"
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada