Koronawirus. Tylko co piąty lokal gastronomiczny sprzedaje na wynos. Fala upadłości będzie ogromna

Nawet 15 tys. lokali gastronomicznych może nie doczekać wiosennego otwarcia, a grono pracowników sektora może się zmniejszyć o 250 tys. ludzi.

15 tys. może sie nie otworzyć po jesiennym zamknięciu15 tys. może się nie otworzyć po jesiennym zamknięciu
Źródło zdjęć: © Pixabay
Martyna Kośka

Sektor gastronomiczny mógł się w zeszłym roku skurczyć o 30 mld zł – wynika z analizy Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP), którą opisuje "Rzeczpospolita".

Organizacja szacuje, że kiedy już rząd umożliwi lokalom wznowienie działalności, dla nawet 15 tys. lokali może być już za późno. Z około miliona osób, które pracują w gastronomii, pracę może stracić nawet 250 tys.  Wszyscy jadą na tym samym wózku 

Trudność w utrzymaniu płynności nie jest wyłącznie domeną małych lokali. Trudności ma choćby Sfinks Polska, właściciel sieci Sphinx, Piwiarni Warki czy Chłopskiego Jadła. Sytuacja jest na tyle trudna, że spółka zwróciła się do wierzycieli o zgodę na zawarcie układu zaproponowanego w ramach Uproszczonego Postępowania Restrukturyzacyjnego.

Stracili dziesiątki milionów. Znana sieć na minusie

Na bazie układu nastąpi m.in. przesunięcie spłaty w czasie części wierzytelności, rozłożenie na raty, zmiana sposobu naliczania odsetek, zamiana części długu na akcje oraz częściowe umorzenie wierzytelności. Do układu przystąpił także główny wierzyciel Sfinksa, czyli BOŚ Bank.  

Nie więcej niż 1/5 dawnych przychodów 

Od 24 października lokale gastronomiczne mogą działać wyłącznie w opcji sprzedaży na wynos. IGGP szacuje, że zaledwie 20 proc. lokali weszło w ten model. Na starcie odpadły puby i kawiarnie.

Ale nawet dla tych, którzy nie odpuścili, sprzedaż na wynos oznacza tylko symboliczne wpływy: zarabiają średnio nie więcej niż 20 proc. tego, na co mogliby liczyć w warunkach pełnego otwarcia. 

Wygranymi okazały się pizzerie i restauracje serwujące sushi, które już wcześniej miały rozbudowany system obsługi dostaw i własnych kierowców. Przegranymi – małe lokale rodzinne, które nie umiały i nie miały za co dostosować się do nowych okoliczności. Tym bardziej, że wbrew temu, co mówią rządzący, nie jest prawdą, by każdy chętny zakwalifikował się do rządowej pomocy. 

"Rz" zauważa, że wsparcia nie uzyskało wiele małych lokali, których właściciele nie poradzili sobie z wypełnieniem dokumentów.  

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat