Kredyty we frankach. Frankowicze zarzucają KNF nierzetelność

Zdaniem Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu stanowisko KNF przedłożone Sądowi Najwyższemu w sprawie sześciu pytań dot. frankowiczów jest jednostronne i broni głównie bankowych instytucji.

kursy walutKredyty we frankach. Frankowicze zarzucają KNF nierzetelność
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  AZI

- Naszym zdaniem stanowisko KNF szczególnie w kwestiach ekonomicznych wyłącznie broni instytucji odpowiedzialnych za wprowadzenie tych produktów na rynek - komentuje dla Pap Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB), reprezentującego kredytobiorców frankowych.

Przypomnijmy, że chodzi o stanowisko, o jakie zwróciła się Izba Cywilna SN m.in. do Komisji Nadzoru Finansowego w związku z sześcioma pytaniami dotyczącymi rozbieżności w orzecznictwie dotyczącym kwestii kredytów walutowych, w tym zwłaszcza tzw. kredytów frankowych.

Tymczasem SBB nie zgadza się ze stwierdzeniem zawartym w stanowisku KNF, że banki nie czerpały korzyści finansowych ze zmiany kursu walutowego

Frankowicze mogą zachwiać polskim systemem bankowym

- Banki zarabiały na wzroście kursu, bo jeżeli mówimy o kredycie, który byłby spłacany po 2 zł ze spreadem 5 proc. to zarobek banku jest mniejszy, niż gdy kurs jest 4 zł. Jeżeli kurs wzrósł dwukrotnie, to zarobek też wzrósł dwukrotnie. Mało tego, odsetki liczone od wyższej kwoty również są większe - komentuje Arkadiusz Szcześniak.

Jego zdaniem mechanizm finansowania kredytów frankowych przyjęty przez banki spowodował także umocnienie się złotego w latach 2005-2008, a nagła zmiana kursu franka po 2008 roku była również efektem tego, że banki zaprzestały udzielania tych kredytów.

SBB uważa także, że nieprawdziwe jest stwierdzenie zawarte w stanowisku KNF, że konsumenci byli informowani o ryzyku zmiany kursu walutowego i przeciętna osoba, bez wykształcenia ekonomicznego, powinna być świadoma ryzyka wynikającego z niekorzystnej zmiany kursu.

- W większości przypadków brakowało też informacji, że w wypadku zmiany kursu waluty zmieni się nie tylko wysokość raty, ale także saldo kredytu. Tymczasem taka informacja - i to z symulacją, co stanie się z ratą i saldem, jeżeli kurs wzrośnie np. o 50 proc. czy 100 proc. - powinna być przedstawiana klientom, aby mieli świadomość ryzyka kursowego - uważa Arkadiusz Szcześniak.

Stowarzyszenie frankowiczów zarzuca także KNF, że nastawia przeciwko sobie kredytobiorców frankowych i złotówkowych.

Chodzi o opinię instytucji, która mówi, że skoro kredytobiorcy walutowi byli świadomi ryzyka kursowego, to "z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej sprzeciwia się ono rozwiązaniom, jakie z dzisiejszej perspektywy uprzywilejowałyby kredytobiorców walutowych względem złotowych, których decyzja o wyborze kredytu złotowego mogła wynikać właśnie z niechęci do ryzyka walutowego i gotowości do ponoszenia wyższych kosztów kredytu dla uniknięcia tego ryzyka".

- To trochę tak jakbyśmy porównywali, że dwóch klientów wykupiło ubezpieczenie samochodowe, jeden miał wypadek z winy innej osoby i pojawia się pytanie, kto na tym lepiej wyszedł. To jest w naszej ocenie niewłaściwe dla urzędu, a także nieuczciwe - twierdzi przedstawiciel SBB.

Zarzut jednostronności stawia także wobec NBP. - Bank centralny także podkreśla różnicę pomiędzy kredytobiorcami złotowymi i frankowymi. Szkoda, że nie pokusił się o porównanie, ile płacił w tym czasie np. czeski kredytobiorca, bo było to znacznie mniej. NBP wskazywał też, że kredytobiorca brał na siebie ryzyko. Tymczasem klient podpisuje taką umowę, jaką przygotuje mu przedsiębiorca - dodał.

Ponadto zdaniem frankowiczów Sąd Najwyższy powinien zwrócić się z wnioskiem o zajęcie stanowiska także do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ich zdaniem to najwłaściwsza instytucja, jeśli chodzi o ocenę kwestii klauzul niedozwolonych w umowach.

Przypomnijmy, że Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie odroczyła 11 maja bez terminu posiedzenie ws. zagadnień prawnych przedstawionych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską i dotyczącą spraw odnoszących się do kredytów walutowych.

Obejmują one sześć pytań, które ujawniły się w orzecznictwie dotyczącym m.in. kwestii kredytów frankowych. Sąd Najwyższy nie wydał jednak oczekiwanej uchwały w tej sprawie, ale zwrócił się o zajęcie stanowiska w sprawie przedstawionych zagadnień do: Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, prezesa Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego i Rzecznika Finansowego.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna