Zerowy PIT dla młodych to nośny pomysł. Wielu od razu miałoby większą pensję bez podatku. Jakieś zagrożenia? Wyobraźmy sobie, że pracodawca dogada się ze znajomym młodym pracownikiem i zacznie przez niego przelewać wielkie pieniądze. Albo co szkodzi, żeby bogaty ojciec, stał się nieco biedniejszy, a wzbogacił się nagle jego syn nieopodatkowanymi dochodami?
- Być może w zerowym PIT trzeba będzie ustalić limit wynagrodzenia, aby nie tworzyć patologicznych sytuacji, że najlepiej zarabiającymi Polakami zostaną osoby do 26. roku życia i nie będzie to wynikało z ich realnego wpływu na konto - powiedziała w sobotę minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.
Dodała, że "trwają obliczenia, które wynikają nie tylko z tego na co nas stać, ale również z racjonalności instrumentu". - To ma być bardzo wyraźny bodziec - podkreśliła.
Zobacz też: Zawód przyszłości to nie tylko programista. Minister przedsiębiorczości doradza kierunek studiów
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Uważa, że takimi zachętami państwo stworzy realne warunki, aby młodzi nie zastanawiali się już na początku, czy nie będzie im lepiej przenieść się poza granice Polski.
Umowa o pracę i nie tylko
Inne ograniczenie chciało wprowadzić Ministerstwo Finansów. Według propozycji minister Czerwińskiej zerową stawką objęte miały być tylko umowy o pracę. Tego jednak chce premier Morawiecki.
- Dyskusje na ten temat trwają - powiedział w radiowej Trójce Jacek Sasin, szef KSRM, pytany, czy zerowy PIT będzie też obejmował umowę o dzieło.
Podkreślił, że wśród młodych najpopularniejsze są inne formy zatrudnienia niż umowa o pracę. - Nie chcielibyśmy ich wykluczać - powiedział Sasin. - Naszą intencją jest, by ludzie młodzi w Polsce dostali szansę na dobry rozbieg kariery zawodowej - podkreślił.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl