Lockdown dłuższy niż dwa tygodnie. Rząd ma plan na najbliższe dni

Lockdown tylko przez dwa tygodnie? To się nie uda. Dotychczasowe doświadczenia z obostrzeniami pokazują, że w zamkniętej rzeczywistości zostaniemy o wiele dłużej. Jak wynika z informacji money.pl, rząd ma już plan na najbliższe dni.

Minister zdrowia Adam Niedzielski ostrzega: lockdown może być rozszerzonyMinister zdrowia Adam Niedzielski ostrzega: lockdown może być rozszerzony
Źródło zdjęć: © KPRM | Adam Guz
Mateusz Ratajczak

Jeżeli sytuacja się nie poprawi, trzeba będzie myśleć o kolejnych obostrzeniach - ostrzega raz po raz minister zdrowia Adam Niedzielski. I nie można się dziwić. Wskaźnik zakażeń na 100 tys. mieszkańców przekroczył próg 70. A był to poziom wskazany jeszcze kilka miesięcy temu jako moment wprowadzenia narodowej kwarantanny.

Jak przyznaje sam minister Niedzielski, w zasadzie na liście rozwiązań zostały już tylko ograniczenia w przemieszczaniu się i wprowadzenie godziny policyjnej. I choć decyzje nie zapadły - niczego nie chce wykluczać.

Podobne informacje przekazywał premier. - Nie wykluczamy żadnego scenariusza, gdyby po 2-3 tygodniach sytuacja epidemiczna była gorsza - mówił na ostatniej konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Angela Merkel. Rząd Niemiec wycofuje się z twardego lockdownu

Jak wynika z informacji money.pl, plany rządu na najbliższe dni są jasne i nie są wprost związane z obostrzeniami. Priorytetem jest zwiększanie liczby łóżek dla pacjentów z COVID-19. Z dnia na dzień resort zdrowia informuje o dostawieniu kolejnych sztuk w całej Polsce. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że to za mało.

Tempo przybywania pacjentów w niektórych regionach jest o wiele większe niż tempo dodawania nowych miejsc. W całym kraju jest 38 tys. łóżek dla pacjentów z COVID-19. Zajęte jest 29 tys., czyli 75 proc. Są jednak regiony, gdzie sytuacja jest gorsza. Na Mazowszu zajęte jest 8 na 10 przygotowanych łóżek dla pacjentów walczących z koronawirusem. W tym samym regionie zajęte są niemal wszystkie dostępne respiratory. W niektórych placówkach pacjenci są podłączani pod sprzęt, który wcześniej był przeznaczony dla osób z innymi schorzeniami.

Ponad 80 proc. zapełnienia jest również w takich województwach jak świętokrzyskie czy śląskie. Mniej np. w województwie opolskim, gdzie przed weekendem była dostępna połowa miejsc.

Kolejnym wyzwaniem dla rządu w najbliższych dniach będzie lepsza koordynacja na linii karetki - szpitale. Już dziś przed placówkami tworzą się wielogodzinne korki. I to również będzie temat omawiany podczas najbliższych posiedzeń Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Tematem do omówienia jest też ścisła współpraca z wojskiem - nie tylko w zakresie transportu pacjentów (co już sugeruje szef resortu zdrowia), ale również w zakresie większego wsparcia.

Jak wynika z naszych informacji, w najbliższych dniach nie powinniśmy się spodziewać decyzji dot. obostrzeń.

Powody są dwa. Po pierwsze, wprowadzone w sobotę zmiany efekty zaczną przynosić dopiero za kilka dni. I na ocenę tych efektów chcą poczekać rządzący. Po drugie, rząd doskonale zdaje sobie sprawę, że nie zostało już zbyt wiele mechanizmów do wdrożenia. Już dziś wyłączone z działalności są większe sklepy, salony usługowe, obiekty kulturalne.

"Do zamknięcia" zostały już tylko mniejsze sklepy (poniżej 2 tys. metrów kwadratowych), które mogą handlować. Na liście ewentualnych zmian są również restrykcje w przemieszczaniu się - i tutaj rząd mógłby skorzystać z rozwiązań międzynarodowych. I tak np. Czesi do przemieszczania się potrzebują zaświadczeń, w niektórych miejscach wskazane jest po prostu pozostanie w domu. Inne możliwości? Jeszcze mocniejsze ograniczenie liczby klientów w sklepach.

Jak wynika z naszych informacji, rząd nie rozważał rozwiązań niemieckich, czyli rejestrowania się na wizyty sklepach. Jak zwykle jednak niczego nie można wykluczyć. Decyzje nie raz zapadały już w ostatniej chwili.

Dlaczego kolejne obostrzenia nie są na dziś priorytetem? Bo mają odroczone w czasie działanie. Wprowadzone jednego dnia, na dobrą sprawę dają efekty dopiero po kilku tygodniach. A to sprawia, że już dziś można powiedzieć sobie wprost: dopiero co rozpoczęty lockdown nie potrwa tylko 14 dni.

Jak wynika z analiz Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego, do poziomu 20 tys. zakażeń dziennie zejdziemy dopiero pod koniec kwietnia, czyli za około miesiąc. A to może oznaczać, że właśnie zamknięte biznesy muszą uzbroić się w cierpliwość.

Wystarczy też zerknąć na dotychczasową praktykę wprowadzania zamknięć i czas, po jakim można było w ogóle myśleć o otwieraniu się.

Przykłady? Galerie handlowe zostały zamknięte 28 grudnia w ramach walki z jesienno-zimową falą wirusa. I zostały otwarte dopiero gdy osiągnęliśmy poziom około 7 tys. infekcji każdego dnia. Stało się to na początku lutego, czyli po około 5 tygodniach od zamknięcia.

Inny przykład? Warto zerknąć na województwo warmińsko-mazurskie, które zostało zamknięte jako pierwsze. Stało się to 27 lutego. I warto dodać, że sytuacja wciąż się nie poprawiła w tym regionie. Oczywiście, tempo przybywania nowych zakażeń spadło, jednak wciąż w regionie pojawia się wielu zainfekowanych. Najbliższe dni powinny jednak pokazać, że szczyt zakażeń w tym miejscu jest już za nami.

Adam Niedzielski na ostatniej konferencji prasowej był pytany wprost, przy jakim poziomie zakażeń rząd w ogóle pomyśli o otwieraniu jakiejkolwiek aktywności. Nie odpowiedział. Z ostatnich danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że tak wielu osób w szpitalach oraz tak wielu osób podłączonych do respiratorów jeszcze nie było od początku epidemii.

Wybrane dla Ciebie
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
Ceny ropy  pod presją rozmów USA z Iranem
Ceny ropy pod presją rozmów USA z Iranem
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim