Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|

Nowe obostrzenia. "Kosmetyczne podziemie" już gotowe. "Mani i pedi w domowym zaciszu"

85
Podziel się:

Od soboty 27 marca zakłady fryzjerskie, salony kosmetyczne i cała branża beauty są zamknięte. Nie oznacza to jednak, że wszyscy przedsiębiorcy dostosują się do decyzji rządu. Wizyty w domach niektórych kosmetyczek, manicurzystek, fryzjerek zapewne będą dostępne. Już teraz pojawiają się oferty.

Nowe obostrzenia. "Kosmetyczne podziemie" już gotowe. "Mani i pedi w domowym zaciszu"
Restrykcje mają powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Wizyty domowe nie są mniej groźne, niż te w salonie (pixabay.com)

Na jednej z facebookowych grup z Żoliborza pojawiło się w piątek ogłoszenie manicurzystki, która mimo nowych obostrzeń zaprasza swoje klientki do domu.

"Sąsiadki, zapraszam na mani i pedi hybrydowe w domowym zaciszu. Zapewniam sterylne narzędzia i profesjonalne produkty" - czytamy we wpisie. Tuż pod nim szybko pojawiły się pytanie o ceny i komentarze pań, które mimo lockdownu chcą zadbać o swoje paznokcie.

Tymczasem koronawirus jest w natarciu. Blisko 1/3 testów przeprowadzanych teraz w naszym kraju jest pozytywna. To obecnie najwyższy współczynnik na świecie. Dlatego igranie z pandemią jest, mówiąc delikatnie, niepoważne.

Zobacz także: Polacy łamią nowe obostrzenia. Uwaga! Policja ostrzega, że zmieniło się prawo

By powstrzymać szalejące statystyki zachorowań, rząd zdecydował się wprowadzić w sobotę lockdown na terenie całego kraju. Nowe obostrzenia zamykają ponownie punkty usługowe, takie jak salony kosmetyczne i fryzjerskie.

Szczegółowe obostrzenia dla handlu, usług, apel ws. ograniczeń w przemieszczaniu się przekazali premier Mateusz Morawiecki i minister Niedzielski w czwartek przed południem. Zaznaczyli, że nie są wykluczone kolejne kroki, jeśli te nie przyniosą spadku zakażeń.

Są już pierwsze reakcje branży fryzjerskiej i kosmetycznej, która zachęca klientów, by przenosili swoje wizyty na pierwsze dni po odmrożeniu. W apelu nie ma ani słowa zachęty do działania mimo obostrzeń.

- Zdrowie jest najważniejsze, dlatego przyjmujemy decyzję rządu z szacunkiem. Będziemy wyczekiwać na uśmiechy naszych klientów już 9-go kwietnia - mówi money.pl Michał Łenczyński, dyrektor zarządzający Akademii Sztuki Piękności oraz jeden z liderów branży beauty.

- Zachęcamy klientów, aby już teraz przenieśli swoje wizyty na pierwsze dni po odmrożeniu. Zadatkując rezerwację, nie tylko zajmujemy swoje miejsce w kolejce, ale także wspieramy salon w trudniejszej chwili - dodaje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(85)
Ewa
2 lata temu
Tylko dlaczego nie ma dla nas żadnej pomocy finansowej najlepiej wszystko pozamykać a z czego ludzie będą żyć to już ich problem.
Piotr
2 lata temu
Jeżeli Kościoły są dalej otwarte to dlaczego kosmetyczki nie mogą pracować? Rząd pokazuje w ten sposób pogardę dla przedsiębiorców.
pensje
2 lata temu
zamknąć rządowi pensje i diety do końca trwania pandemii. Kto jest za?
Eas
2 lata temu
Jednak ludzie to idioci, dali się zastraszyć , trwają w pandemicznym strachu to maja dokładnie to na co zasłużyli
Nnn
2 lata temu
Niech działają w ukryciu tylko nie bierzcie kasy z tarczy
...
Następna strona