Nowe obostrzenia. "Kosmetyczne podziemie" już gotowe. "Mani i pedi w domowym zaciszu"

Od soboty 27 marca zakłady fryzjerskie, salony kosmetyczne i cała branża beauty są zamknięte. Nie oznacza to jednak, że wszyscy przedsiębiorcy dostosują się do decyzji rządu. Wizyty w domach niektórych kosmetyczek, manicurzystek, fryzjerek zapewne będą dostępne. Już teraz pojawiają się oferty.

asdRestrykcje mają powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Wizyty domowe nie są mniej groźne, niż te w salonie
Źródło zdjęć: © pixabay.com
Krzysztof Janoś

Na jednej z facebookowych grup z Żoliborza pojawiło się w piątek ogłoszenie manicurzystki, która mimo nowych obostrzeń zaprasza swoje klientki do domu.

"Sąsiadki, zapraszam na mani i pedi hybrydowe w domowym zaciszu. Zapewniam sterylne narzędzia i profesjonalne produkty" - czytamy we wpisie. Tuż pod nim szybko pojawiły się pytanie o ceny i komentarze pań, które mimo lockdownu chcą zadbać o swoje paznokcie.

asa
© Facebook

Tymczasem koronawirus jest w natarciu. Blisko 1/3 testów przeprowadzanych teraz w naszym kraju jest pozytywna. To obecnie najwyższy współczynnik na świecie. Dlatego igranie z pandemią jest, mówiąc delikatnie, niepoważne.

Polacy łamią nowe obostrzenia. Uwaga! Policja ostrzega, że zmieniło się prawo

By powstrzymać szalejące statystyki zachorowań, rząd zdecydował się wprowadzić w sobotę lockdown na terenie całego kraju. Nowe obostrzenia zamykają ponownie punkty usługowe, takie jak salony kosmetyczne i fryzjerskie.

Szczegółowe obostrzenia dla handlu, usług, apel ws. ograniczeń w przemieszczaniu się przekazali premier Mateusz Morawiecki i minister Niedzielski w czwartek przed południem. Zaznaczyli, że nie są wykluczone kolejne kroki, jeśli te nie przyniosą spadku zakażeń.

Są już pierwsze reakcje branży fryzjerskiej i kosmetycznej, która zachęca klientów, by przenosili swoje wizyty na pierwsze dni po odmrożeniu. W apelu nie ma ani słowa zachęty do działania mimo obostrzeń.

- Zdrowie jest najważniejsze, dlatego przyjmujemy decyzję rządu z szacunkiem. Będziemy wyczekiwać na uśmiechy naszych klientów już 9-go kwietnia - mówi money.pl Michał Łenczyński, dyrektor zarządzający Akademii Sztuki Piękności oraz jeden z liderów branży beauty.

- Zachęcamy klientów, aby już teraz przenieśli swoje wizyty na pierwsze dni po odmrożeniu. Zadatkując rezerwację, nie tylko zajmujemy swoje miejsce w kolejce, ale także wspieramy salon w trudniejszej chwili - dodaje.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Skarbówka rusza ze specjalną akcją
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Skarbówka rusza ze specjalną akcją
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców