"Made in Europe". Bruksela szykuje kluczową zmianę
Oczekiwany przez europejskie sektory motoryzacji i zaawansowanych technologii "Industrial Accelerating Act" (IAA) wprowadzi zasadę preferencji dla produktów z Europy. Ma zostać przyjęty 26 lutego – dowiedziała się "Rzeczpospolita" z kręgów zbliżonych do Dyrekcji Generalnej ds. Przemysłu Komisji Europejskiej.
W piątkowym wydaniu gazeta przypomina niedawną wypowiedź szefowej KE Ursuli von der Leyen w Parlamencie Europejskim, że w sektorach strategicznych preferencje europejskie są niezbędnym instrumentem, który przyczyni się do wzmocnienia europejskiej bazy produkcyjnej.
Tak Bruksela chce wzmonić gospodarkę UE
"Rz" wyjaśnia, że IAA zakłada iż auta i technologie strategiczne muszą zawierać pewien minimalny udział elementów wyprodukowanych w Europie, aby ich producenci mogli korzystać z zamówień publicznych, dotacji i subsydiów.
Zamieszanie wokół programu SAFE. Polacy ocenili
Za technologie strategiczne zostały uznane turbiny wiatrowe, panele słoneczne, małe reaktory modułowe, elektrolizery. W przypadku aut po subsydia będzie można sięgać, jeśli 70 proc. komponentów będzie wyprodukowanych w Europie.
W budownictwie zaś z UE ma pochodzić przynajmniej 25 proc. aluminium i 30 proc. plastiku w oknach i drzwiach.
Nowa polityka nazywana jest nieoficjalnie "Made in Europe" lub "Buy European" - pisze gazeta.