Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Potencjalny atak USA na Iran może spowodować znaczne wzrosty cen ropy. Analitycy przewidują skoki nawet do 2 zł na litrze, co wpłynie na sytuację na stacjach paliw w Polsce.
Nagromadzenie amerykańskich sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie wzbudza niepokój na rynku ropy. Obecność myśliwców i lotniskowców wskazuje na przygotowania do możliwego ataku na Iran - pisze "Fakt".
Kamil Szczepański, analityk XTB, w rozmowie z dziennikiem ostrzega, że w najgorszym scenariuszu ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r.
Blokada Cieśniny Ormuz przez Iran mogłaby dodatkowo skomplikować sytuację. Przez cieśninę przepływa ponad 20 proc. światowej ropy.
Ewentualne zamknięcie jej na kilka dni mogłoby podnieść ceny baryłki do 120-130 dolarów. W rezultacie, na stacjach benzynowych ceny mogłyby wzrosnąć o 2 zł za litr, osiągając poziomy nawet 7,50-8 zł.
Pomimo że Iran nie jest kluczowym dostawcą ropy, jego działania na pewno wpłyną na globalny rynek energetyczny. Ewentualne działania wojenne USA mogą prowadzić do korekt na rynkach, wpływając na decyzje banków centralnych.
Wzrosty cen ropy wpłyną nie tylko na kierowców, ale również na całą gospodarkę ze względu na możliwy wzrost inflacji.
Źródło: www.fakt.pl