Miliardowa transakcja na akcjach giganta. Santander tnie udziały
Hiszpański właściciel jednego z największych banków w Polsce zdecydował się na sprzedaż pakietu akcji o wartości 1,72 mld zł. We wtorek po południu notowania Santander Bank Polska spadały o 5,7 proc., co zbiegło się w czasie z informacjami o zmianach w akcjonariacie.
Hiszpański Banco Santander sfinalizował proces przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB), zbywając część posiadanych walorów polskiej spółki córki. Transakcja ta wpisuje się w szerszy kontekst zmian właścicielskich, które czekają Santander Bank Polska w najbliższych miesiącach.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem, główny akcjonariusz sprzedał inwestorom instytucjonalnym łącznie 3 mln 576 tys. 626 akcji. Pakiet ten stanowi 3,5 proc. kapitału zakładowego banku, a cena sprzedaży została ustalona na poziomie 482 zł za sztukę. Łączna wartość transakcji sięgnęła tym samym imponującej kwoty 1,72 mld zł. Reakcja giełdy była natychmiastowa – we wtorkowe popołudnie kurs akcji banku notował wyraźną przecenę, tracąc 5,7 proc. wartości.
Poważne problemy Niemiec. "Czegoś takiego nie spotkałem od 35 lat"
Hiszpanie robią miejsce dla Austriaków?
Decyzja o sprzedaży pakietu 3,5 proc. akcji nie jest odosobnionym ruchem, lecz elementem znacznie większej układanki strategicznej. Należy przypomnieć, że na początku maja 2025 roku rynek obiegła informacja o planowanym wejściu do gry austriackiej grupy Erste. Obecna redukcja zaangażowania przez Hiszpanów zmienia strukturę akcjonariatu, ale Banco Santander wciąż pozostaje podmiotem dominującym – po rozliczeniu bieżącej transakcji w jego rękach pozostanie większościowy pakiet 58,7 proc. akcji.
Sytuacja ta jest jednak przejściowa. Docelowy plan zakłada bowiem sprzedaż gigantycznego pakietu około 49 proc. akcji na rzecz Erste Group Bank. Gdy ta strategiczna roszada dojdzie do skutku, hiszpańska grupa macierzysta ograniczy swój udział w Santander Bank Polska do zaledwie około 9,7 proc. Oznacza to de facto oddanie kontroli nad polskim podmiotem, przy jednoczesnym zachowaniu pakietu mniejszościowego, który ma gwarantować utrzymanie relacji biznesowych.
Strategia "zostać, by wyjść"
Mimo drastycznego zmniejszenia zaangażowania kapitałowego, Banco Santander zapewnia, że nie zamierza całkowicie odcinać się od polskiego rynku. Komunikat giełdowy jasno wskazuje na plany dalszej obecności, choć w zmienionej formule. Hiszpanie pozostaną aktywni nad Wisłą głównie poprzez Santander Consumer Bank oraz dzięki strategicznemu partnerstwu z grupą Erste.
Współpraca ta ma opierać się na wykorzystaniu silnych stron obu podmiotów. – Akcjonariusz pozostanie zaangażowany na polskim rynku poprzez Santander Consumer oraz planowaną strategiczną współpracę z Erste, która ma na celu wykorzystanie silnej pozycji rynkowej każdej z firm w obszarze bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej – czytamy w komunikacie spółki. Dodatkowo, partnerstwo ma umożliwić grupie Erste dostęp do globalnych platform płatniczych rozwijanych przez Santandera.
Lock-up, czyli chwila oddechu dla kursu
Dla inwestorów giełdowych kluczową informacją jest zobowiązanie, jakie przyjął na siebie sprzedający. Banco Santander zgodził się na tzw. lock-up, czyli okresowe ograniczenie zbywalności pozostałych akcji. Przez najbliższe 90 dni hiszpański gigant nie będzie mógł sprzedawać kolejnych pakietów akcji Santander Bank Polska. Tego typu klauzule są standardem przy dużych transakcjach typu ABB – mają one na celu uspokojenie rynku i zapewnienie inwestorów, że podaż akcji nie wzrośnie gwałtownie w krótkim terminie, co mogłoby doprowadzić do załamania kursu.
Proces sprzedaży obsługiwała czołówka światowej i polskiej bankowości inwestycyjnej. W rolę globalnych współkoordynatorów wcieliły się m.in. Goldman Sachs Bank Europe SE, Citigroup Global Markets Europe AG oraz BofA Securities Europe SA. Po stronie polskiej w procesie uczestniczyły biura maklerskie Santandera oraz Banku Handlowego. Co istotne, w transakcję zaangażowany był również przyszły partner strategiczny – Erste Group Bank AG działał jako współmenedżer oferty.
Obecna przecena akcji i przetasowania właścicielskie to sygnał, że polski sektor bankowy wchodzi w kolejną fazę konsolidacji i zmian kapitałowych, w których głównymi rozgrywającymi są największe europejskie grupy finansowe.